Tym razem rozczarowanie, a wszystko to wynikało z zakwaterowania.
PlażaPlaża ładna, woda czysta.
WyżywienieWłasne wyżywienie.
ZakwaterowanieWyposażenie apartamentu ładne, brakowało kilku drobiazgów, które zwykle są w innych apartamentach (chochla, durszlak do makaronu, miotła). Niewystarczające sprzątanie - na tarasie leżała pusta 5-litrowa butelka po wodzie, brudne, nieumyte stoły, na nich był kurz i mnóstwo śladów po szklankach, brudna wanna, w kuchni półki posypane cukrem, brudne, pobrudzone okna (prawdopodobnie po dziecku). Nigdzie nie było oznaczone, gdzie można parkować, gdy zaparkowaliśmy samochód za apartamentem, Chorwaci nas wyganiali, że mogą tam parkować tylko oni. Około drugiej godziny przyszła dziewczyna, która nas zakwaterowała, mąż jeździł po Podgorze i szukał miejsca, gdzie w ogóle może zaparkować. Gdzie można parkować, powiedziała mi ta dziewczyna dopiero przy zakwaterowaniu, pokazywała mi to miejsce z balkonu, dlaczego od razu nie powiedziała mu, nie wiem. Kiedy w końcu dowiedzieliśmy się, gdzie mamy zaparkować (przy sąsiednim apartamencie), musiała nam to powiedzieć pani z tego apartamentu, które miejsca należą do nas.
UsługiNa miejscu zapłaciliśmy za połączenie Wi-Fi, siła sygnału była niska, połączenie ciągle zrywało. Gdy połączenie działało, jedynym miejscem, gdzie można było korzystać z internetu, była sypialnia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate