Koszmar - absolutnie nie polecam, jeśli chcesz się na wakacjach zrelaksować.
WyżywienieJedzenie poniżej średniej - wszystko tylko usmażone, prawie wyłącznie jako dodatek frytki... jednak nie oczekiwaliśmy niczego lepszego, więc w tym zakresie nie byliśmy rozczarowani.
ZakwaterowanieCzęścią pensjonatu jest restauracja z dużym ogródkiem, ta restauracja jest jedyną w całej okolicy, więc od rana do wieczora około 23:00 spotykają się tam wszyscy, którzy chcą zjeść, napić się i w godzinach nocnych posiedzieć przy alkoholu. Odpowiada temu hałas przez cały dzień, a także po godzinach zamknięcia pubu, ponieważ niektórzy pijacy kontynuują tam „imprezę” nawet potem. Kiedy przypadkiem po jedenastej zapadła cisza, właściciel zaczął walić żelazną rurą w podłogę, twierdząc, że naprawia toaletę... zajęło mu to kolejne czterdzieści minut... na moje zwrócenie uwagi, że niektórzy z nas chętnie by się przynajmniej raz wyspali, odpowiedział, że jest lato i że go to nie obchodzi.
UsługiŹle - zakwaterowanie mieliśmy tuż przy gospodzie, więc obiecywany widok na morze był bezużyteczny, ponieważ między nami a morzem cały dzień była ogródka pełna gości. Dzięki temu nie mogliśmy nawet mieć otwartego okna (jedynego w pokoju), ponieważ cała gospoda patrzyła nam wtedy prosto do łóżka... na dodatek prawie się nie słyszeliśmy przez hałas... rozwiązaniem było zamknięcie okna, zasłonięcie żaluzji i włączenie klimatyzacji, żeby się nie udusić... to naprawdę nie było miejsce na odpoczynek... po trzech dniach się poddaliśmy i znaleźliśmy sobie nocleg gdzie indziej, bo biuro podróży odmówiło nam pomocy. Kilka wiosek dalej znaleźliśmy zakwaterowanie z pięknym widokiem, świetną gospodynią Bożenką i za bardzo rozsądną cenę.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate