Dzień dobry, wakacje w miasteczku Gradac polecam każdemu, nie ma znaczenia, w którym hotelu lub pensjonacie się zatrzymacie, i tak tam tylko śpicie, ale to już kwestia opinii. Plaża super, ale najbardziej przy hotelu Laguna, animatorzy organizowali program dla dzieci, to było najlepsze, dzieci, które tam były z rodzicami, na pewno się nie nudziły. Oferowali aqua aerobik (bez zarzutu), wycieczkę łodzią również gorąco polecam. Przy naszym pensjonacie plaża ładna, ale dla mnie niekorzystna, czasami były duże kamienie (skały), a tego osobiście nie lubię. Blisko był zjeżdżalnia wodna, która jest tam zbędna, ponieważ prowadzi do morza, a wokół są blisko skały i mury, co wydaje mi się niebezpieczne, w innych chorwackich miejscowościach do basenu prowadziły zjeżdżalnie, co jest o wiele lepsze. Jeśli chodzi o wyżywienie, nie mogę nic złego powiedzieć ani o półpensjonacie, ani tym bardziej o restauracjach. Jeśli chodzi o napoje alkoholowe i bezalkoholowe, wszystko super. Jedyna rzecz, którą muszę zaznaczyć, choć bardzo niechętnie, to że byliśmy niezadowoleni z delegatki biura podróży, na pewno powiedziała nam podstawy, ale to i tak wiedzieliśmy bez niej, zakwaterowała każdego, kto dotyczył hotelu Laguna, według moich instrukcji spotkanie miało się odbyć w hotelu Laguna, ale dla nas, pensjonatu „31”, obowiązywało spotkanie następnego dnia rano o 9:00, więc miła pani delegatka wysłała nas samych, abyśmy się zakwaterowali, a następnie wysłała nas poza miasteczko Gradac w kierunku Dubrownika, ale tam nie powinniśmy byli jechać, mieliśmy zostać na Gradacu i jechać tylko na drugą stronę wybrzeża. Z samochodem więc przyjechaliśmy przed pensjonat, gdzie się rozpakowaliśmy, zakwaterowaliśmy i poszliśmy zaparkować auto. Tak więc właściwie delegatki nawet nie potrzebowaliśmy. Jest tam zbędna, ponieważ widzieliśmy ją codziennie, jak leżała na leżaku na plaży i kąpała się w morzu.