PlażaW dniu naszego przyjazdu padało prawie cały dzień. Morze było szarozielone i zimne. Padało jeszcze dwa razy. Po deszczu morze zawsze było zielone, z wszelkiego rodzaju trawą i pływającymi w nim meduzami. Kiedy zrobiło się cieplej, miało piękny błękitny kolor. Plaża i morze były pełne muszelek. Morze było chłodniejsze, niż bym chciał, ale tak naprawdę nie można wybierać pogody. Na plaży były też stoiska z prysznicami i toaletami, ale nie było ich wiele. Na niektórych plażach można było zamówić jedzenie i napoje z najbliższego hotelu, ale nie było to regułą.
WyżywieniePobyt upłynął pod znakiem śniadania w formie bufetu, z kilkoma rodzajami wędlin, serów, różnymi wypiekami oraz bufetem na ciepło. Nie brakowało owoców, warzyw, słodkiego śniadania z jogurtem i płatkami śniadaniowymi, kawą i sokami. Od jedenastej do 22:00 mogliśmy zamówić dowolne danie z menu. Jedzenie było pyszne, dobrze doprawione, zupy zawsze gorące i gęste. Obsługa była uprzejma.
ZakwaterowaniePokój i korytarze były czyste, regularnie sprzątane, a pościel i ręczniki wymieniane. Na balkonie znajdował się stolik i krzesła. Pokój był klimatyzowany.
UsługiNa dziedzińcu hotelu znajduje się basen, który jest sprzątany i dezynfekowany każdego wieczoru. Wokół basenu są leżaki i kwiaty. Leżenie tam było przyjemne. Gdy nabraliśmy ochoty na lody lub kawę, wystarczyło przejść kilka kroków do bufetu. Z boku hotelu znajdowała się wiata z barem i stolikami, gdzie jedliśmy lunch i kolację. Wieczorami palono tam lampy i grała muzyka. Oglądano też mecze piłki nożnej. Kiedyś nie dokończyłem zupy i kelner zapytał, czy przynieść mi kolejną i dlaczego jej nie zjadłem... więc wyjaśniłem mu, że porcja była bardzo duża. Uśmiechnął się. Właścicielka przyniosła mi mrożoną kawę na leżak.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate