Aktualne do Bułgarii

Hotel Vaňa

Ocena: 2/5

Bułgaria, Nessebar, Nessebar

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

Zadbany rodzinny pensjonat 200 m od plaży

Więcej o hotelu

Nie ma żadnych ofert dla tego hotelu

Wybierz inny hotel

Pokaż podobne hotele w tej lokalizacji

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od lotniska Lotnisko 20 km
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • TV TV tak
  • Lódowka Lódowka tak
  • Tenis Tenis tak
  • Wifi Wifi tak
  • Aneks kuchnny Aneks kuchnny tak

Opinie o hotelu

Bardzo Dobry (Na podstawie 3 opinii)

Ocena 4,4 / 5

Zakwaterowanie 4,0 / 5

Okolica 4,5 / 5

Usługi 4,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

9. najwyższa ocena z 46 hoteli w Nessebar

Jiří Fišer

Ocena 2,9 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2014

Wróciliśmy do Bułgarii po 15 latach. Cieszyliśmy się, ale niestety nie wszystko spełniło nasze oczekiwania.

Wróciliśmy do Bułgarii po 15 latach. Cieszyliśmy się, ale niestety nie wszystko spełniło nasze oczekiwania.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Plaża jest oddalona w linii prostej o 200 m, ale dojście do niej to około 400 m. W miejscach, które nie są "zajęte" przez płatne parasole i leżaki, nie zawsze jest najczystsza, a przede wszystkim trzeba dotrzeć na plażę około 9:30, aby wybrać sobie jakieś rozsądne miejsce. My najczęściej byliśmy przy Srbské kuči, która jest około 150 m od początku plaży i nie grała tam zbyt głośna muzyka. Mieli tam rozsądne ceny. W morzu, na brzegu często były wodorosty, więc je przeszliśmy i potem było już dobrze. Woda była ciepła, pod koniec około 28 st.C. Niestety byliśmy świadkami kradzieży, kiedy to leżące Słowaczki zostały okradzione z toreb, ledwo wyszły pierwszy raz do wody. Straciły pieniądze, telefon i buty. Torebki z innymi rzeczami znaleźli po chwili w krzakach na wydmach nad plażą. Dlatego na plażę polecam nosić minimum pieniędzy, żadnej elektroniki... albo umówić się z innymi i pilnować rzeczy na zmianę.

Wyżywienie

Zakwaterowanie jest oferowane bez wyżywienia, ale w pokoju ani na piętrze nie ma żadnej kuchni, tylko czajnik elektryczny i żelazko na korytarzu. Zatem przygotowanie śniadania lub zjedzenie na kolację grillowanego kurczaka na balkonie wiązało się z pewnymi komplikacjami. Poza tym oczywiście jedzenie w restauracjach Nowego Nesebaru jest w porządku, zazwyczaj w rozsądnej cenie.

Zakwaterowanie

Byliśmy zakwaterowani na II piętrze pensjonatu, w dość przyzwoitym pokoju z klimatyzacją i telewizorem. Okno i balkon były skierowane na zachód, więc klimatyzacja była potrzebna. Działała bez problemów i dość cicho. Niestety prawie każdej nocy odbywała się impreza w części hotelowej Słonecznego Wybrzeża trwająca od 00:00 do 07:00, którą było słychać nawet przy zamkniętych oknach, a regularne „duc duc” często nas budziło. Na łóżku była około 7 cm warstwa pianki, a pod nią twarda płyta... :-( Łazienka standardowa: toaleta, umywalka i prysznic w jednym, więc pierwszego dnia kupiliśmy szmatę na podłogę, którą zawsze wycieraliśmy nogi wychodząc z łazienki. Na telewizorze było około 40 programów, w tym nasza ČT24, więc przynajmniej byliśmy na bieżąco z tym, co dzieje się w kraju i na świecie. Podstawowe wyposażenie w naczynia, bez sztućców. Reklamowana „lodówka” to taki hotelowy maluch bez zamrażalnika i niestety potrafiła schłodzić maksymalnie do 15 st.C, więc na przykład mleko wytrzymywało tylko 1 dzień.

Usługi

Wystarczyłoby niewiele, trochę wysiłku i bylibyśmy zadowoleni. Ale wyniesienie kosza, posprzątanie, wymiana ręczników i pościeli dopiero po 7 dniach wydaje nam się za mało. Więc sprzątaliśmy sami, żeby nie brodzić w piasku itd. Tymczasem właścicielka codziennie kontrolowała pokój (my zamykaliśmy raz, a ona dwa razy... :-) ...) Współlokatorów się nie wybiera, ale musimy stwierdzić, że pensjonat Vaňa był zajęty głównie przez rosyjskich wczasowiczów. Tylko jedna rodzina była uprzejma, przedstawili się, pozdrawiali. Inni zachowywali się jak mistrzowie świata, jedna Rosjanka paliła na korytarzu, więc dym ciągnął się do pokoi, trzaskali drzwiami, dzieci się złościły... raz od 23:30 do 02:00 (w tym czasie nie słyszeliśmy nawet „duc duc”... :-) Ale poza tym właścicielka była miła i codziennie chłodziła nam w swoim zamrażalniku wkłady do torby na plażę... Chyba nie jest łatwo wprowadzić porządek, gdy Rosjanie stanowią 90% klientów.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (12) (0)

Filtruj opinie

Jiří Fišer

Ocena 2,9 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2014

Wróciliśmy do Bułgarii po 15 latach. Cieszyliśmy się, ale niestety nie wszystko spełniło nasze oczekiwania.

Wróciliśmy do Bułgarii po 15 latach. Cieszyliśmy się, ale niestety nie wszystko spełniło nasze oczekiwania.

Wyżywienie 3,0 / 5

Zakwaterowanie 3,0 / 5

Okolica 3,0 / 5

Usługi 2,0 / 5

Cena 3,0 / 5

Plaża

Plaża jest oddalona w linii prostej o 200 m, ale dojście do niej to około 400 m. W miejscach, które nie są "zajęte" przez płatne parasole i leżaki, nie zawsze jest najczystsza, a przede wszystkim trzeba dotrzeć na plażę około 9:30, aby wybrać sobie jakieś rozsądne miejsce. My najczęściej byliśmy przy Srbské kuči, która jest około 150 m od początku plaży i nie grała tam zbyt głośna muzyka. Mieli tam rozsądne ceny. W morzu, na brzegu często były wodorosty, więc je przeszliśmy i potem było już dobrze. Woda była ciepła, pod koniec około 28 st.C. Niestety byliśmy świadkami kradzieży, kiedy to leżące Słowaczki zostały okradzione z toreb, ledwo wyszły pierwszy raz do wody. Straciły pieniądze, telefon i buty. Torebki z innymi rzeczami znaleźli po chwili w krzakach na wydmach nad plażą. Dlatego na plażę polecam nosić minimum pieniędzy, żadnej elektroniki... albo umówić się z innymi i pilnować rzeczy na zmianę.

Wyżywienie

Zakwaterowanie jest oferowane bez wyżywienia, ale w pokoju ani na piętrze nie ma żadnej kuchni, tylko czajnik elektryczny i żelazko na korytarzu. Zatem przygotowanie śniadania lub zjedzenie na kolację grillowanego kurczaka na balkonie wiązało się z pewnymi komplikacjami. Poza tym oczywiście jedzenie w restauracjach Nowego Nesebaru jest w porządku, zazwyczaj w rozsądnej cenie.

Zakwaterowanie

Byliśmy zakwaterowani na II piętrze pensjonatu, w dość przyzwoitym pokoju z klimatyzacją i telewizorem. Okno i balkon były skierowane na zachód, więc klimatyzacja była potrzebna. Działała bez problemów i dość cicho. Niestety prawie każdej nocy odbywała się impreza w części hotelowej Słonecznego Wybrzeża trwająca od 00:00 do 07:00, którą było słychać nawet przy zamkniętych oknach, a regularne „duc duc” często nas budziło. Na łóżku była około 7 cm warstwa pianki, a pod nią twarda płyta... :-( Łazienka standardowa: toaleta, umywalka i prysznic w jednym, więc pierwszego dnia kupiliśmy szmatę na podłogę, którą zawsze wycieraliśmy nogi wychodząc z łazienki. Na telewizorze było około 40 programów, w tym nasza ČT24, więc przynajmniej byliśmy na bieżąco z tym, co dzieje się w kraju i na świecie. Podstawowe wyposażenie w naczynia, bez sztućców. Reklamowana „lodówka” to taki hotelowy maluch bez zamrażalnika i niestety potrafiła schłodzić maksymalnie do 15 st.C, więc na przykład mleko wytrzymywało tylko 1 dzień.

Usługi

Wystarczyłoby niewiele, trochę wysiłku i bylibyśmy zadowoleni. Ale wyniesienie kosza, posprzątanie, wymiana ręczników i pościeli dopiero po 7 dniach wydaje nam się za mało. Więc sprzątaliśmy sami, żeby nie brodzić w piasku itd. Tymczasem właścicielka codziennie kontrolowała pokój (my zamykaliśmy raz, a ona dwa razy... :-) ...) Współlokatorów się nie wybiera, ale musimy stwierdzić, że pensjonat Vaňa był zajęty głównie przez rosyjskich wczasowiczów. Tylko jedna rodzina była uprzejma, przedstawili się, pozdrawiali. Inni zachowywali się jak mistrzowie świata, jedna Rosjanka paliła na korytarzu, więc dym ciągnął się do pokoi, trzaskali drzwiami, dzieci się złościły... raz od 23:30 do 02:00 (w tym czasie nie słyszeliśmy nawet „duc duc”... :-) Ale poza tym właścicielka była miła i codziennie chłodziła nam w swoim zamrażalniku wkłady do torby na plażę... Chyba nie jest łatwo wprowadzić porządek, gdy Rosjanie stanowią 90% klientów.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (12) (0)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83

Ładuję

Ładowanie położenia hotelu i opisu...