Nessebar Royal Palace Bułgaria, Nessebar
Věra R.
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Małe ostrzeżenie dla tych, którzy kupią ten hotel - przy przylocie przedstawicielka wprowadziła nas w błąd informacją, że zakwaterują nas w hotelu St. John - oczywiście odmówiliśmy, ale przedstawicielka poinformowała nas, że to ten sam hotel, tylko zmienił nazwę. Więc nie martwcie się - wszystko jest w porządku. St. John to Royal Palace. Do starego Nessebaru chyba niewiele osób jeździ, ponieważ nasz transfer odbył się minibusem. Wcale jednak nie zazdrościłam tym autobusowym...
Małe ostrzeżenie dla tych, którzy kupią ten hotel - przy przylocie przedstawicielka wprowadziła nas w błąd informacją, że zakwaterują nas w hotelu St. John - oczywiście odmówiliśmy, ale przedstawicielka poinformowała nas, że to ten sam hotel, tylko zmienił nazwę. Więc nie martwcie się - wszystko jest w porządku. St. John to Royal Palace. Do starego Nessebaru chyba niewiele osób jeździ, ponieważ nasz transfer odbył się minibusem. Wcale jednak nie zazdrościłam tym autobusowym...
Zakwaterowanie
Mały, uroczy, spokojny hotelik pośrodku tej historycznej piękności. Czego chcieć więcej. Pokój standardowy z balkonem - nie ma znaczenia, który balkon trafisz, ponieważ wszystkie widoki są zachwycające. Albo na łaźnie bizantyjskie, albo na kościół św. Jana Chrzciciela, albo na morze. Mieliśmy bardzo przestronny pokój, na powitanie kawa w pokoju - bezpośrednio w pokoju jest ekspres do kawy na espresso - co jest super. Pokój wyposażony w minibar, sofę, telewizor, przestronne łóżko dwuosobowe. Bez zastrzeżeń. Ale co najważniejsze - wieczorem, po około dziesiątej, w hotelu (a prawie powiedziałabym, że i w całym starym Nessebarze) panuje spokój - żadnych dyskotek, żadnego Las Vegas :). Dla tych, którzy szukają spokoju, hotel jest wspaniały.
Wyżywienie
W ramach pobytu mieliśmy tylko śniadania - i chyba hotel nie oferuje nawet półpensji. Chodzi o to, aby chodzić po okolicy, gdzie jest wiele restauracji, w których można bez problemu zjeść za ceny porównywalne z czeskimi. Śniadania były w formie bufetu, więc było wszystkiego pod dostatkiem - od jajek przez parówki, po słodkie ciasto. Taki standard. Ciągle uzupełniali, ale jajek nie udało im się utrzymać w ciepłym stanie - ale to nie przeszkadzało. To można wyregulować, albo iść na śniadanie od razu o ósmej, albo wręcz przeciwnie pod koniec, kiedy uzupełniają świeże potrawy. Do śniadania owoce - arbuzy, pomarańcze, jabłka, brzoskwinie, nektarynki.
Obsługa w hotelu
Klasyczny hotel z usługami typu - jeśli powiesisz na klamce karteczkę, że chcesz sprzątanie, to posprzątają - na przykład codziennie. Ręczniki, papier toaletowy, mydło. Wszystko było. Włącznie z pościelonym łóżkiem :). Wokół śniadania ciągle ktoś biegał, sprzątał, uzupełniał .....
Plaża
Pobyt zdecydowanie nie jest dla tych, którzy chcą zejść z pokoju hotelowego prosto do basenu, a potem na przylegającą plażę. Najbliższa plaża znajduje się około 200 metrów od hotelu, a plaże nowego Nessebaru są oddalone o około dwa kilometry. Ale właśnie w tym jest cała frajda. Rano zebrać się, przejść się starym Nessebarem i promenadą dojść do plaży free, gdzie tylko się chce. Morze super, doświadczyliśmy wszystkiego od zielonej flagi po czerwoną – można się świetnie bawić. Na końcu plaży nessebarskiej jest też mała plaża nudystów.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate






