Wakacje w Bułgarii są korzystne finansowo, chociaż czasami trzeba umieć zejść z własnych wymagań - dotyczących czystości wokół hotelu lub funkcjonowania niektórych usług. Jeśli potrafisz przymknąć oko, świetnie spędzisz wakacje - jeśli jesteś wymagający, lepiej leć na zachód.
Zakwaterowanie
Dom apartamentowy MEDILAND znajduje się w spokojniejszej części Primorska, a do plaży jest maksymalnie 10 minut, podobnie jak do centrum miasta. Gospodyni mieszka w domu, więc kiedy tylko czegoś potrzebujesz, jest pod ręką i załatwia wszystko niezwłocznie (nowa, działająca lodówka w pokoju do następnego dnia!). Problemy z Wi-Fi są chyba wszędzie w Bułgarii - to jedna z rzeczy, na które można przymknąć oko. Czystość na piątkę - codzienne sprzątanie, w połowie pobytu wymiana ręczników i pościeli. Co można zarzucić MEDILANDowi, to trudność w znalezieniu go za pierwszym razem, ponieważ nie ma nigdzie żadnej tabliczki ani oznaczenia - pomogło zdjęcie z strony internetowej.
Wyżywienie
Śniadania w hotelu Queen Nelly były naprawdę mdłe, monotonne, brakowało mleka, brakowało masła (tylko margaryna!), czasami brakowało różnych rodzajów pieczywa (i tak były to tylko wariacje ich białego chleba!), kawa tylko rozpuszczalna... więc znów dobrze zrobiliśmy, że nie płaciliśmy za pół- ani pełne wyżywienie. W lokalnych knajpkach można dobrze i stosunkowo tanio zjeść, nie ma problemu, by codziennie pójść na rodzinną kolację i próbować z różnorodnej palety lokalnych i przyjezdnych specjałów.
Obsługa w hotelu
Hotel wykorzystywaliśmy tylko na śniadanie i jego basen - Queen Nelly ma świetny basen z czystą wodą, barem, wystarczającą ilością leżaków - trochę przeszkadzały nam opaski na rękach, którymi niektóre hotele oznaczają swoich klientów - osobiście bardzo mi to przeszkadzało na ręce.
Plaża
Z hotelu MEDILAND jest niedaleko na plażę - dostęp dobry, plaża z przymrużeniem oka czysta, oprócz niedopałków - ale tego nie posprzątałby nawet z pomocą bajkowych gołębi, ludzie po prostu się nie uczą. Każdego ranka plaża jest sprzątana z odpadków, leżaki ustawione, czekające na klientów - za 5 lew to nie jest żadna tragedia - na plaży szeroki wybór przekąsek w lokalnych barach, roznoszone są pieczywo, gotowana kukurydza, po prostu spokój - toalety również można używać za niewielką opłatą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate