Wakacje na nartach w Söldenie były super, ośrodek jest rozległy i nawet więcej osób dobrze się tam rozmieści, stoki piękne, szerokie, dobre także dla dzieci - mieliśmy ze sobą troje. Wrócimy tam.
Zakwaterowanie
Starszy pensjonat, mieliśmy duży apartament, wyposażony w starsze meble, ale wystarczające, mikrofalówka, kuchenka z piekarnikiem elektrycznym, zmywarka, brakowało czajnika elektrycznego - woda na kuchence gotuje się bardzo długo…
Duża łazienka z prysznicem i wanną
Trochę nas zaskoczył brak papieru toaletowego, worków na śmieci (konieczność segregacji odpadów pod groźbą kary 50 €) oraz tabletek do zmywarki - skoro zmywarka jest (wzięliśmy własne)
Poza tym właścicielka bardzo miła, sympatyczna.
Wyżywienie
Wycieczka była bez wyżywienia, kuchnia była wystarczająca.
Obsługa w hotelu
Do dyspozycji była przechowalnia nart - nie skorzystaliśmy z niej, parking przed domem, gdzie było miejsce, w okolicy piekarnia około 50 metrów i naprzeciwko przez ulicę restauracja. W pobliżu także bankomat.
Trasy narciarskie
Bardzo wysokiej jakości narciarstwo zarówno w ośrodku zimowym Sölden - dolina ma 1350 m n.p.m., jeździ się do około 2800 m n.p.m., jak również na lodowcach - są dwa, dalszy Tiefenbachgletscher jest lepszy rano, świeci tam słońce, połączenie z Rettenbachgletscher jest tunelem, którym można przejechać na nartach. Tutaj śnieg jest proszkowy, narciarstwo wspaniałe, stoki szerokie, może mniej czarnych, ale te, na których jeździliśmy, wystarczyły. Dużo terenów freeride. Ponieważ ośrodek jest wysoko położony, nawet w tym sezonie było dużo śniegu, powyżej 2000 m n.p.m. jest gwarancja naturalnego śniegu (to praktycznie cały ośrodek, poza zjazdami do doliny). Nawet zjazdy do doliny dało się zjechać, ale już nie było to nic specjalnego.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate