Yana H.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 15.9. - 22.9.2025 Oceniono: Listopad 2025
Prestige Resort & Aquapark Ocena: 4/5 Albania, Durrës
Podróż była dobrze zorganizowana, nie było żadnych problemów. Na lotnisku byli pracownicy biura podróży, którzy chętnie wyjaśnili nam, gdzie jest nasz autobus do hotelu. Po przyjeździe do hotelu, w recepcji, otrzymaliśmy klucze do domu, w okolicy naszego pokoju, było ich mnóstwo, musieliśmy je znaleźć sami. Dobrze, że trafiliśmy na sprzątaczkę, która nam wszystko wyjaśniła. Wieczorem przyjechał nasz agent podróży i dał nam dobre rekomendacje co do miejsca. Pokój był dobrze posprzątany, ale na podłodze była zepsuta listwa przypodłogowa i mnóstwo komarów, przez co nie otworzyliśmy okna, bo inaczej musielibyśmy je przegonić przed pójściem spać. Zanim się zorientowaliśmy, byłem już cały pogryziony przez komary. Na terenie jest jedna restauracja, w której nas karmiono. Śniadanie każdego ranka było dokładnie takie samo, jedzenie zmieniało się tylko na obiad i kolację, a potem tylko dwa dania. Reszta pozostała bez zmian. Nie było słodyczy, tylko to samo tiramisu i suche ciasto, które zmieniano co drugi dzień. Przez cały tydzień były dwa takie same rodzaje soków. Kawa tylko z ekspresu w jednorazowych plastikowych kubkach. Była też jedna płatna restauracja na plaży, ale menu też było takie samo????
Podróż była dobrze zorganizowana, nie było żadnych problemów. Na lotnisku byli pracownicy biura podróży, którzy chętnie wyjaśnili nam, gdzie jest nasz autobus do hotelu. Po przyjeździe do hotelu, w recepcji, otrzymaliśmy klucze do domu, w okolicy naszego pokoju, było ich mnóstwo, musieliśmy je znaleźć sami. Dobrze, że trafiliśmy na sprzątaczkę, która nam wszystko wyjaśniła. Wieczorem przyjechał nasz agent podróży i dał nam dobre rekomendacje co do miejsca. Pokój był dobrze posprzątany, ale na podłodze była zepsuta listwa przypodłogowa i mnóstwo komarów, przez co nie otworzyliśmy okna, bo inaczej musielibyśmy je przegonić przed pójściem spać. Zanim się zorientowaliśmy, byłem już cały pogryziony przez komary. Na terenie jest jedna restauracja, w której nas karmiono. Śniadanie każdego ranka było dokładnie takie samo, jedzenie zmieniało się tylko na obiad i kolację, a potem tylko dwa dania. Reszta pozostała bez zmian. Nie było słodyczy, tylko to samo tiramisu i suche ciasto, które zmieniano co drugi dzień. Przez cały tydzień były dwa takie same rodzaje soków. Kawa tylko z ekspresu w jednorazowych plastikowych kubkach. Była też jedna płatna restauracja na plaży, ale menu też było takie samo????
Zakwaterowanie
Na plaży jest też bar, gdzie można dostać darmową kawę tylko od 10:00 i w jednorazowym kubku, ale po skandalu z turystą zaczęli serwować ją w zwykłej misce. Nie było wyboru napojów, tylko ten sam sok, który był mieszany z whisky lub wódką, bo elitarne drinki są dodatkowo płatne. Barman jest bardzo przyjazny, miły facet, prawie zawsze jest sam i trudno mu się z nim dogadać, ale stara się. Bar jest brudny, po barze chodzą bezpańskie koty, których w Albanii jest mnóstwo, a także psy. Plaża jest brudna, jest dużo pszczół, leżaki brudne, ale morze jest ciepłe, a zachód słońca niesamowity. W pobliżu jest wiele sklepów, apteka, supermarket, można spacerować promenadą i odwiedzać inne restauracje, ale nie zdziw się, bo wszędzie jest brudno. W innych hotelach zabawiano klientów muzyką i tańcami, ale my nie mieliśmy absolutnie nic.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)





























































