Villa Mare
od 1 381 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 381 zł za osobę
od 2 209 zł za osobę
od 479 zł za osobę
od 2 805 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 12 opinii)
Zablokowane opinie: 1
Marie H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2017
Super wakacje! Albania jest piękna, bezpieczna, nie ma się czego obawiać! Ze względów bezpieczeństwa, na radę delegatki piliśmy tylko wodę butelkowaną, ale wiele osób piło też wodę z kranu i nic im się nie stało. Jedyny bankomat, który spotkaliśmy, znajdował się bezpośrednio na lotnisku w Tiranie. Oficjalną walutą w Albanii jest lek albański (1 EUR = 130 leków), ale drugą walutą jest EUR, można było płacić nimi wszędzie i prawie wszędzie po tym samym kursie. Na drobne wydatki lepiej mieć leki (karuzele, lody), ponieważ płacąc w EUR jest to trochę niekorzystne. Karuzela kosztuje 100 leków lub 1 EUR. Transfer z lotniska trwa około godziny. Do miast Golem i Durres kursuje transport lokalny (ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero ostatniego dnia), nieoznaczony przystanek jest tam, gdzie wysiadasz z autobusu podczas transferu z lotniska. Nie wiemy jednak, według jakich rozkładów jazdy kursuje.
Super wakacje! Albania jest piękna, bezpieczna, nie ma się czego obawiać! Ze względów bezpieczeństwa, na radę delegatki piliśmy tylko wodę butelkowaną, ale wiele osób piło też wodę z kranu i nic im się nie stało. Jedyny bankomat, który spotkaliśmy, znajdował się bezpośrednio na lotnisku w Tiranie. Oficjalną walutą w Albanii jest lek albański (1 EUR = 130 leków), ale drugą walutą jest EUR, można było płacić nimi wszędzie i prawie wszędzie po tym samym kursie. Na drobne wydatki lepiej mieć leki (karuzele, lody), ponieważ płacąc w EUR jest to trochę niekorzystne. Karuzela kosztuje 100 leków lub 1 EUR. Transfer z lotniska trwa około godziny. Do miast Golem i Durres kursuje transport lokalny (ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero ostatniego dnia), nieoznaczony przystanek jest tam, gdzie wysiadasz z autobusu podczas transferu z lotniska. Nie wiemy jednak, według jakich rozkładów jazdy kursuje.
Piękna, piaszczysta plaża, leżaki i parasole są oznaczone numerem pokoju, więc nie trzeba rano wstawać i zajmować miejsca, można przyjść o dowolnej porze, wszystko jest od razu w drugim rzędzie. Plaża należy do hotelu, brak tłoku. Obok hotelu budowane są kolejne hotele, więc plaża przed nimi jest wolna, trochę dalej jest już więcej hoteli, a więc i więcej gości... Na plaży można kupić wszystko, ale sprzedawcy tylko przechodzą, nie „nękają” jak na przykład w Egipcie.
WyżywienieWszystko w formie bufetu, ponieważ jest to mały hotel, nigdzie nie tworzyły się kolejki, wszystko było ciągle uzupełniane, więc nawet ten, kto przyszedł ostatni, mógł wybrać z pełnej oferty. Ponadto, ponieważ jest to mały hotel, gdzie wszyscy szybko się znali, nikt nie nakładał sobie ogromnych porcji jedzenia, których by nie zjadł. Śniadanie kontynentalne, obiad składający się z 3 dań, które można było łączyć z różnymi dodatkami, melon, brzoskwinie, deser, przekąska pizza, melon, tosty, ciastka, kolacja podobna do obiadu, ale inne dania, co drugi dzień także ryby i inne morskie stworzenia. W hotelu można było kupić lody za 60 leków. Napoje i kawa dostępne przez cały dzień, butelkowana woda z dystrybutora.
ZakwaterowaniePiękny, mały hotel z 22 pokojami, wszędzie czysto, właściciel od rana do wieczora na nogach i dbał o to, aby wszystko działało jak należy. Od czasu do czasu wyłączała się elektryczność, tak jak w całej Albanii, ale natychmiast uruchamiali agregat.
UsługiWi-Fi w częściach wspólnych hotelu, w pokoju nie była dostępna. Wszyscy w hotelu mówią po angielsku, ale ponieważ większość gości to Polacy, starają się porozumieć także po polsku, ewentualnie po czesku. Przede wszystkim znali nazwy napojów we wszystkich językach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Jana Urbanová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Byliśmy ze wszystkim zadowoleni,
Byliśmy ze wszystkim zadowoleni,
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Filtruj opinie
Marie H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2017
Super wakacje! Albania jest piękna, bezpieczna, nie ma się czego obawiać! Ze względów bezpieczeństwa, na radę delegatki piliśmy tylko wodę butelkowaną, ale wiele osób piło też wodę z kranu i nic im się nie stało. Jedyny bankomat, który spotkaliśmy, znajdował się bezpośrednio na lotnisku w Tiranie. Oficjalną walutą w Albanii jest lek albański (1 EUR = 130 leków), ale drugą walutą jest EUR, można było płacić nimi wszędzie i prawie wszędzie po tym samym kursie. Na drobne wydatki lepiej mieć leki (karuzele, lody), ponieważ płacąc w EUR jest to trochę niekorzystne. Karuzela kosztuje 100 leków lub 1 EUR. Transfer z lotniska trwa około godziny. Do miast Golem i Durres kursuje transport lokalny (ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero ostatniego dnia), nieoznaczony przystanek jest tam, gdzie wysiadasz z autobusu podczas transferu z lotniska. Nie wiemy jednak, według jakich rozkładów jazdy kursuje.
Super wakacje! Albania jest piękna, bezpieczna, nie ma się czego obawiać! Ze względów bezpieczeństwa, na radę delegatki piliśmy tylko wodę butelkowaną, ale wiele osób piło też wodę z kranu i nic im się nie stało. Jedyny bankomat, który spotkaliśmy, znajdował się bezpośrednio na lotnisku w Tiranie. Oficjalną walutą w Albanii jest lek albański (1 EUR = 130 leków), ale drugą walutą jest EUR, można było płacić nimi wszędzie i prawie wszędzie po tym samym kursie. Na drobne wydatki lepiej mieć leki (karuzele, lody), ponieważ płacąc w EUR jest to trochę niekorzystne. Karuzela kosztuje 100 leków lub 1 EUR. Transfer z lotniska trwa około godziny. Do miast Golem i Durres kursuje transport lokalny (ale dowiedzieliśmy się o tym dopiero ostatniego dnia), nieoznaczony przystanek jest tam, gdzie wysiadasz z autobusu podczas transferu z lotniska. Nie wiemy jednak, według jakich rozkładów jazdy kursuje.
Piękna, piaszczysta plaża, leżaki i parasole są oznaczone numerem pokoju, więc nie trzeba rano wstawać i zajmować miejsca, można przyjść o dowolnej porze, wszystko jest od razu w drugim rzędzie. Plaża należy do hotelu, brak tłoku. Obok hotelu budowane są kolejne hotele, więc plaża przed nimi jest wolna, trochę dalej jest już więcej hoteli, a więc i więcej gości... Na plaży można kupić wszystko, ale sprzedawcy tylko przechodzą, nie „nękają” jak na przykład w Egipcie.
WyżywienieWszystko w formie bufetu, ponieważ jest to mały hotel, nigdzie nie tworzyły się kolejki, wszystko było ciągle uzupełniane, więc nawet ten, kto przyszedł ostatni, mógł wybrać z pełnej oferty. Ponadto, ponieważ jest to mały hotel, gdzie wszyscy szybko się znali, nikt nie nakładał sobie ogromnych porcji jedzenia, których by nie zjadł. Śniadanie kontynentalne, obiad składający się z 3 dań, które można było łączyć z różnymi dodatkami, melon, brzoskwinie, deser, przekąska pizza, melon, tosty, ciastka, kolacja podobna do obiadu, ale inne dania, co drugi dzień także ryby i inne morskie stworzenia. W hotelu można było kupić lody za 60 leków. Napoje i kawa dostępne przez cały dzień, butelkowana woda z dystrybutora.
ZakwaterowaniePiękny, mały hotel z 22 pokojami, wszędzie czysto, właściciel od rana do wieczora na nogach i dbał o to, aby wszystko działało jak należy. Od czasu do czasu wyłączała się elektryczność, tak jak w całej Albanii, ale natychmiast uruchamiali agregat.
UsługiWi-Fi w częściach wspólnych hotelu, w pokoju nie była dostępna. Wszyscy w hotelu mówią po angielsku, ale ponieważ większość gości to Polacy, starają się porozumieć także po polsku, ewentualnie po czesku. Przede wszystkim znali nazwy napojów we wszystkich językach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Milan Souček
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2017
Przeważnie pozytywne, z wyjątkiem niektórych drobnych niedociągnięć, takich jak trzygodzinne opóźnienie odlotu czy występy delegatek.
Przeważnie pozytywne, z wyjątkiem niektórych drobnych niedociągnięć, takich jak trzygodzinne opóźnienie odlotu czy występy delegatek.
Piaszczysta, bezpośrednio naprzeciwko hotelu, z parasolem i leżakami dla każdego pokoju. Morze nie było krystalicznie czyste, ale biorąc pod uwagę piaszczystą plażę, standard i czystość były zachowane.
WyżywienieSuper, dość szeroka różnorodność rodzajów i dań, włącznie z napojami, biorąc pod uwagę all inclusive.
ZakwaterowanieZadowolony ze względu na cenę i lokalizację.
UsługiSpokój, bez uwag.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Vladimíra H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Listopad 2016
Byłam już kilka razy w Albanii, więc wakacje były bardzo ładne
Byłam już kilka razy w Albanii, więc wakacje były bardzo ładne
biorąc pod uwagę, że to był inny hotel, trochę rozczarowania
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (1)
Jana Urbanová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Byliśmy ze wszystkim zadowoleni,
Byliśmy ze wszystkim zadowoleni,
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Jana Steinerová
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Zakwaterowanie i wyżywienie odpowiadały oczekiwaniom. Tylko widok z jednej strony przypominał nam małe gospodarstwo rolne z krowami, kozami, indykami i psami. Organizacja wycieczek ze strony delegata była doskonała. Z tak dobrym delegatem jeszcze się nie spotkaliśmy.
Zakwaterowanie i wyżywienie odpowiadały oczekiwaniom. Tylko widok z jednej strony przypominał nam małe gospodarstwo rolne z krowami, kozami, indykami i psami. Organizacja wycieczek ze strony delegata była doskonała. Z tak dobrym delegatem jeszcze się nie spotkaliśmy.
Plaża była dość czysta, tu i ówdzie były jakieś śmieci. Woda była mętna.
WyżywienieŚniadanie i kolacja w formie bufetu odpowiadały standardowi hotelu. Serwowany obiad był dla nas zawsze niespodzianką. Brakowało możliwości wyboru spośród dwóch dań - nie było menu.
ZakwaterowanieW pokoju brakowało czegoś do siedzenia, było tam tylko jedno fotel, tak jak na balkonie jedno krzesło.
UsługiSprzątanie było wykonywane codziennie. Personel hotelu był uprzejmy, można się z nimi dogadać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (1)