PlażaOceniamy plażę 50/50. Leżaki i parasole są świetne (choć kilka z nich mogłoby zostać wymienionych) i było ich mnóstwo, nawet jak na tak dużą liczbę osób. Plaża jest piaszczysta, z łagodnym wejściem (naprawdę bardzo łagodnym, trzeba przejść kilkadziesiąt metrów, zanim wejdzie się na głębokość), ale idealna dla dzieci. Przeszkadzała nam jednak duża ilość trawy/glonów unoszących się w wodzie. Morze jest też bardzo mętne, co samo w sobie nie stanowiłoby problemu, ale przypływa tu mnóstwo meduz, których nie widać z powodu mułu. Ktoś je od nich kupował codziennie – szczególnie pod koniec pobytu (około połowy sierpnia) było ich tam mnóstwo.
WyżywienieJednym słowem – idealnie. Absolutnie luksusowo, nigdzie nie doświadczyliśmy niczego lepszego. Ogromny wybór wszystkiego, od deserów po owoce morza (krewetki, krewetki tygrysie, małże, kraby itp.). Spodobał nam się również bufet dla dzieci, gdzie dzieci mogły same się częstować.
ZakwaterowanieJako czteroosobowa rodzina dostaliśmy pokój dwupokojowy, który był naprawdę piękny. Mieliśmy dwa balkony, a jeden z nich miał małą suszarkę z wieszakami. Ogólnie hotel był piękny, basen był świetny, z małymi zjeżdżalniami dla dzieci. Mamy tylko jedną uwagę dotyczącą zakwaterowania – kiedy w nocy zapaliliśmy światło w łazience, zobaczyliśmy karaluchy.
UsługiUsługi hotelowe są absolutnie niewystarczające. Nie wyobrażamy sobie uzupełniania butelek z wodą w ramach all-inclusive (dostaliśmy wodę dopiero po przyjeździe, a potem powiedziano nam, że jest bardzo tłoczno i dlatego jej nie uzupełniono). W całym kompleksie są tylko dwa bary – jeden przy basenie, a drugi na plaży, który otwiera się dopiero o 11:00 i jest przeznaczony nie tylko dla tego hotelu, ale także dla tego za nim – Fafa Aquapalace. Bar na plaży nie oferuje nawet pełnego menu (np. napojów i kawy), tylko frappe, soki, wodę i piwo. W rezultacie wszędzie są długie kolejki. Największą atrakcją było czyszczenie beczki z wodą o 18:00, kiedy bar na plaży jest zamykany. Owszem, w hotelu są beczki (choć nie na korytarzach), ale jest ich całkiem sporo, a jedna z nich była w danym momencie pusta.
Jednak personel był pomocny i uśmiechnięty, a gdy udało nam się stłuc szklankę w naszym pokoju, sprzątaczka natychmiast podbiegła, z uśmiechem wszystko posprzątała i nawet sprawdziła, czy nigdzie nie ma potłuczonych kawałków.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate