PlażaPlaża na terenie hotelu była strzeżona, ale nie było już tam dostępu do morza, przygotujcie się na falę obrzydliwie irytujących mieszkańców. W zasadzie przez cały dzień był odpływ, aż do około 15:00 morze zaczęło wracać, ale nie przeszkadzało nam to aż tak bardzo - w czasie odpływu rzeczywiście można było zobaczyć pracujące kobiety, które pracowały przy wodorostach, widzieliśmy różne morza stworzenia, które pokazał nam czarny mężczyzna i uścisnął dłonie. Myśleliśmy, że robi to w fajny sposób, pokazując nam swoje skarby, ale potem zażądał za to 60€ :D hahahah
WyżywienieDla nas jedna z najlepszych, a zwłaszcza niesamowite zupy-kremy, nie mogliśmy skończyć, ja. Krewetki, kalmary, ośmiornice, sushi, surowa ryba – my to uwielbiamy, ale nie każdemu taka dieta przypadła do gustu. Personelowi tak bardzo zależało, że czasami było to denerwujące: D naprawdę robili dla ciebie wszystko, co w ich mocy. Któregoś wieczoru mieliśmy nawet ochotę na pizzę, więc zapytaliśmy kelnera, czy mógłby nam ją zrobić w kuchni (oczywiście czuliśmy, że to za opłatą) i po kilku minutach szef kuchni powiedział „z przyjemnością” i przyniósł na naszą prośbę całkowicie bezpłatnie - po prostu wow :-)
ZakwaterowanieZakwaterowanie na bardzo wysokim poziomie, tak jak lubimy - małe domki ogrodowe, brak hotelowego labiryntu korytarzy :D Pokój jest ogromny, przestronny, pięknie wyposażony. Minibar w cenie wycieczki, codziennie uzupełniany cocacolą (nawet zero), fantą, sprite'em, piwem itp.
UsługiNaprawdę bardzo wysoki poziom usług, począwszy od powitania drinkiem i ręcznikiem lodowym po długiej podróży, poprzez sprzątanie pokoi, usługi na plaży, w kuchni czy przy barze. Na plaży miejscowi byli niesamowicie irytujący, że ochrona hotelu musiała ich dosłownie wyrzucić, co też oceniam pozytywnie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate