Jaroslav H.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 25.2. - 9.3.2026 Oceniono: Marzec 2026
Dongwe Club Vacanze Ocena: 4/5 Zanzibar, Pingwe
Cała podróż była naprawdę świetna, jedynym problemem był lot powrotny, kiedy podczas odprawy w systemie widniała tylko jedna osoba zamiast dwóch. Panował chaos, gdy po prawie dwóch godzinach musieliśmy się wcisnąć do prawie pełnego samolotu i szybko przejść przez kontrolę bezpieczeństwa, usiedliśmy w ostatnim rzędzie. Czy to była pomyłka biura podróży… czy przewoźnika, nie wiem. Poza tym wszystko było w porządku i dokładnie tak, jak opisano.
Cała podróż była naprawdę świetna, jedynym problemem był lot powrotny, kiedy podczas odprawy w systemie widniała tylko jedna osoba zamiast dwóch. Panował chaos, gdy po prawie dwóch godzinach musieliśmy się wcisnąć do prawie pełnego samolotu i szybko przejść przez kontrolę bezpieczeństwa, usiedliśmy w ostatnim rzędzie. Czy to była pomyłka biura podróży… czy przewoźnika, nie wiem. Poza tym wszystko było w porządku i dokładnie tak, jak opisano.
Zakwaterowanie
Bardzo ładne i stylowe, prosto urządzone budynki w idealnym, starannie utrzymanym, dużym ogrodzie. Małpy biegają tam, tkacze budują wiszące gniazda, a na ziemi gnieżdżą się gigantyczne afrykańskie ślimaki i jaszczurki. Ogrodnicy chętnie wdrapią się na jedną z palm za dolara lub dwa, żeby przynieść Ci kokosa na orzeźwienie. Obsługa pokoju dwa razy dziennie, moskitiera, taras – super. Mieliśmy pokój standardowy. Codziennie 2 x 0,5 l wody gratis w pokoju.
Wyżywienie
Jedzenie w ośrodku jest bardzo dobre, obiady i kolacje, owoce morza, ryby, mięso, makarony, pizza i wiele innych dań pieczonych w piecu opalanym drewnem. Jedynie śniadania są uboższe, pozbawione wyobraźni, a owoce ratują sytuację. Włoski szef kuchni, jak sam twierdzi, pracuje w tym miejscu od 30 lat i naprawdę dba o wszystko, aby goście mogli się nimi delektować. Codziennie serwujemy duże ryby z grilla.
Obsługa w hotelu
Bardzo pomocna obsługa, wszędzie: w ogrodzie, w restauracji i u pokojówek. Nieustanny uśmiech, a jeśli gość choć trochę się postara, odbierze mu smutek z nieba. Prawie przenieśli mojego 12-letniego syna na rękach, nauczyli go imienia i sprawili, że poczuł się naprawdę ważny. Wi-Fi jest wliczone w cenę tylko w lobby, o rzut kamieniem od niego, w innych częściach ośrodka kosztuje 12 us za 3 dni lub 20 us za 7 dni. Jeśli kupujesz dane, a nie e-sim od dostawcy, sprawdź dostępność sieci w danym miejscu – większość z nich tam nie działała. Miałem pakiet światowy od naszego operatora i dokupiłem lokalne Wi-Fi i było w porządku.
Plaża
Blisko ośrodka, biały piasek, bardzo ładna plaża, mnóstwo jeżowców, akceptowalny przypływ. Podczas odpływu, łatwe wejście do morza na końcu molo hotelowego, ryby, snorkeling, rozgwiazdy. Podczas odpływu, dla niektórych zaskakująco silne prądy. Na plaży spotkaliśmy gościa „James Bond Zanzibar”, z którym odbyliśmy wspaniałe, prywatne wycieczki, idealnie dopasowane.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)









