Vladimír N.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 26.3. - 3.4.2026 Oceniono: Kwiecień 2026
Melia Dunas Beach Ocena: 5/5 Wyspy Zielonego Przylądka, Sal
Żenujące wrażenia – dużo podróżujemy i w różne miejsca, ale nie tutaj! Nieco dalej jest piękny Senegal... i tam nie rysują gwiazd! Tu narysowali co najmniej dwie.
Żenujące wrażenia – dużo podróżujemy i w różne miejsca, ale nie tutaj! Nieco dalej jest piękny Senegal... i tam nie rysują gwiazd! Tu narysowali co najmniej dwie.
Zakwaterowanie
Pokój na parterze w osobnym budynku (zaleta dla mnie, osoby niepełnosprawnej), w środku 2+KK z wyposażoną (ale niefunkcjonalną) kuchnią. Zlew, pralka, mikrofalówka... ale bez krzeseł i stołu. Tylko na środku stała sofa. Do tego dwa telewizory (niefunkcjonalne), w oknach tylko zasłony zaciemniające, szafa bez półek, malutkie łóżko małżeńskie i szafki nocne bez lampek (nie da się czytać przy świetle na ścianie...). Mnóstwo komarów - trzeba trochę przewietrzyć, a od razu są w środku! Po przyjeździe wieczorem klimatyzacja była włączona na 17°C!!! i żadnych koców! Spaliśmy w ubraniach pod ręcznikami. Następnego dnia skarga do delegatki (nie pojawiła się po spotkaniu) nie przyniosła skutku. Kolejna noc pod ręcznikami (prześcieradła się nie nagrzewają). Trzeciego dnia rozgniewana żona na przyjęciu z tłumaczem załatwiła sprawę i po godzinie w pokoju były koce. Niestety, jedyne sprzątanie było po przyjeździe i do końca pobytu nie było spokoju... nikt nie dolał wody, papieru toaletowego (żona go gdzieś znalazła...), nie wymienił ręczników itp., nie wytarł, krótko mówiąc, zero stresu. Przed wyjazdem sprzątaczki przyszły i przyniosły 8 dużych butelek wody, papier toaletowy i chciały posprzątać!!! Nie jesteśmy znani z narzekania, ale podczas naszych podróży z przyczepą kempingową mamy większy komfort.
Wyżywienie
Duża jadalnia z dwiema sekcjami, każda z nich nieco się różniła, ale ogólnie wybór był solidny. Gorzej z jakością – noże były tępe, a mięsa nie dało się pokroić. Poza drobiem – indyk był świetny! Poza tym można było wybierać, ale stosy na stołach świadczyły o jakości, trzeba było po prostu spróbować. Stoły były przeważnie bez nakryć, krzesła ze sztucznej skóry, krótko mówiąc, 3 gwiazdki max! Pierwszy raz schudłam trochę, korzystając z opcji all inclusive. Ogólnie rzecz biorąc, niewiele.
Obsługa w hotelu
Przy barze przy basenie brakowało stolików i krzeseł, gin z tonikiem stał na podłodze, leżaki w większości leżały w rozsypce, podarte, a podłokietniki nie działały. Poza tym animatorzy byli świetni, poza szaloną „muzyką” – głównie rapem i perkusją. Przynajmniej w barze wieczornym były plastikowe krzesła, gin z tonikiem był super zmiksowany, regularnie grano muzykę na żywo – wszystko było OK.
Plaża
Wyglądało ładnie, ale nie dotarłem tam, bo i tak nikogo tam nie było... zimne morze.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







