PlażaZ miejsca, gdzie mieszkaliśmy, był świetny dostęp do plaży, która tutaj jest naprawdę szeroka (to nie jest wszędzie!). Plaża była całkowicie czysta, sprzątana codziennie. Na plaży było raczej mało ludzi.
WyżywienieJedzenie w hotelu jest dobre, ale nieco monotonne. Śniadania są mocno ukierunkowane na angielskich gości, czyli angielskie śniadanie. Oczywiście są też płatki śniadaniowe, jogurty, mleko, sery itp. W całym Puerto del Carmen jest naprawdę niezliczona ilość barów i restauracji, więc każdy może wybrać kuchnię według własnych upodobań (włoska, meksykańska, amerykańska, tajska, japońska itp.).
ZakwaterowanieZakwaterowanie w Relaxia Lanzaplaya było naprawdę bardzo przyjemne - apartament z wyposażonym aneksem kuchennym, chociaż przydałby się czajnik elektryczny (nie ma go, jest jednak ekspres do kawy na kawę filtrowaną). Każdy apartament ma taras. Pozytywnym aspektem było również to, że byliśmy zakwaterowani (ale myślę, że wszyscy z naszej wycieczki) na pierwszym piętrze. Kompleks apartamentowy ma tylko parter i pierwsze piętro. Na parterze jest wadą to, że wokół twojego tarasu trzeba przechodzić. Oczywiście w kompleksie jest basen i bar przy basenie. Hotel znajduje się tak zwanej drugiej linii, podczas gdy w pierwszej linii są prawie wszystkie dyskoteki, bary itp., więc trochę dochodził stąd "stukot i dudnienie" z dyskotek i zespołów.
UsługiUsługi hotelowe były na standardowym poziomie, zaletą jest to, że w hotelu znajduje się mały sklep samoobsługowy (w okolicy jest jednak wiele innych sklepów samoobsługowych), głównie z tego powodu, że wodę pitną trzeba kupować. Woda z kranu nie nadaje się do picia.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate