Bahia Playa Blanca Ocena: 4/5 Wyspy Kanaryjskie, Lanzarote, Playa Blanca
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
hotel fatalny! Nie wiem skąd 4 gwiazdki. Na stołówce okropne jedzenie, zdarzało się nawet zepsute. Do stołówki, bo restauracją tego miejsca nie nazwę wchodzi ciągle kot - chory! Drzwi w pokojach fatalne - w czasie naszego pobytu miały miejsca włamania, zero ochrony - włamywacz po pościgu złapany przez gościa hotelowego i przekazany miejscowej policji. W pokojach sprzątane było rzadko. Zdjęcia z serwisu nie oddają wyglądu obiektu.
Nie polecamy, szkoda tracić urlop.
hotel fatalny! Nie wiem skąd 4 gwiazdki. Na stołówce okropne jedzenie, zdarzało się nawet zepsute. Do stołówki, bo restauracją tego miejsca nie nazwę wchodzi ciągle kot - chory! Drzwi w pokojach fatalne - w czasie naszego pobytu miały miejsca włamania, zero ochrony - włamywacz po pościgu złapany przez gościa hotelowego i przekazany miejscowej policji. W pokojach sprzątane było rzadko. Zdjęcia z serwisu nie oddają wyglądu obiektu.
Nie polecamy, szkoda tracić urlop.
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Sam hotel skromny, pokoje dobrze wyposażone, przestrzenne. Duża łazienka. Kurzu na szafkach i blatach tyle, jakby nie był ścierany dobrych pare tygodni, ale nikomu nie popsuło to humoru ;) Teren hotelu dość spory, niskie bungalowy. Obsługa recepcji bardzo miła (poza sezonem gości Bahia Blaya Blanci obsługuje recepcja hotelu Iberostar, ale to ten sam teren). Hotel jest na obrzeżach miejscowości, ale to jeden z najbliższych obiektów do plaż Papagayo - około 20 minut szybkim krokiem. Restauracja, pizzeria, kawiarnia, wypożyczalnia rowerów, sklep spożywczy na wyciągnięcie ręki. Do promenady 5 minut spacerkiem skąd można dotrzeć do urokliwej Mariny Rubicon oraz centrum Playa Blanca. Przystanek autobusowy pod samym hotelem. Najbliższa plaża paskudna - ciemna, kamienista, duże fale. Lepiej przejść się dalej, do Papagayo. Wróciłyśmy oczarowane wyspą! Hotel był tylko miejscem do spania, więc wszystkim osobom nastawionym na zwiedzanie, próbowanie kanaryjskiej kuchni w lokalnych knajpkach i chcącym zaoszczędzić na noclegu gorąco polecam !!
Sam hotel skromny, pokoje dobrze wyposażone, przestrzenne. Duża łazienka. Kurzu na szafkach i blatach tyle, jakby nie był ścierany dobrych pare tygodni, ale nikomu nie popsuło to humoru ;) Teren hotelu dość spory, niskie bungalowy. Obsługa recepcji bardzo miła (poza sezonem gości Bahia Blaya Blanci obsługuje recepcja hotelu Iberostar, ale to ten sam teren). Hotel jest na obrzeżach miejscowości, ale to jeden z najbliższych obiektów do plaż Papagayo - około 20 minut szybkim krokiem. Restauracja, pizzeria, kawiarnia, wypożyczalnia rowerów, sklep spożywczy na wyciągnięcie ręki. Do promenady 5 minut spacerkiem skąd można dotrzeć do urokliwej Mariny Rubicon oraz centrum Playa Blanca. Przystanek autobusowy pod samym hotelem. Najbliższa plaża paskudna - ciemna, kamienista, duże fale. Lepiej przejść się dalej, do Papagayo. Wróciłyśmy oczarowane wyspą! Hotel był tylko miejscem do spania, więc wszystkim osobom nastawionym na zwiedzanie, próbowanie kanaryjskiej kuchni w lokalnych knajpkach i chcącym zaoszczędzić na noclegu gorąco polecam !!
od 3 422 zł za os.






























































































