Radmila F.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu 11.4. - 18.4.2026 Oceniono: Kwiecień 2026
Corallium Dunamar by Lopesan Ocena: 4/5 Wyspy Kanaryjskie, Gran Canaria
Obszar, na którym znajduje się hotel, jest przepełniony wieżowcami. Hotel miał dwie odrębne grupy klientów i w zależności od tego część hotelu była dostępna lub niedostępna – restauracja, część przestrzeni na leżakach przy basenie. Podczas rezerwacji pobytu nie zostaliśmy poinformowani o lepszych warunkach w hotelu, niezależnie od ceny. Centrum fitness, które na zdjęciach wyglądało niesamowicie, było w dwóch trzecich nieczynne, maszyny cardio nie działały wcale lub tylko częściowo. Niespodzianką była również wymiana ręczników przy basenie – tylko między 10:00 a 10:30, przez resztę dnia można było tylko leżeć na mokrym ręczniku, co było bardzo nieprzyjemne. Leżaki przy basenie były tak gęsto ustawione, że czasami głowa osoby w jednym rzędzie od stóp innej osoby w drugim rzędzie była odsunięta o 30 cm, a nie był to szczyt sezonu, hotel był w połowie pusty. Można było pójść na plażę, zapłacić za leżak i parasol (7,5 euro) lub położyć się na piasku, ale toalet NIGDY nie było, i to na całej, przepięknej plaży!! Obsługa w hotelu jest zaprojektowana tak, żeby wszystko załatwiać samemu, w jadalni był bufet, ale mimo obecności personelu, szybciej było przynieść wodę, piwo, wino, kawę, herbatę... samemu.
Obszar, na którym znajduje się hotel, jest przepełniony wieżowcami. Hotel miał dwie odrębne grupy klientów i w zależności od tego część hotelu była dostępna lub niedostępna – restauracja, część przestrzeni na leżakach przy basenie. Podczas rezerwacji pobytu nie zostaliśmy poinformowani o lepszych warunkach w hotelu, niezależnie od ceny. Centrum fitness, które na zdjęciach wyglądało niesamowicie, było w dwóch trzecich nieczynne, maszyny cardio nie działały wcale lub tylko częściowo. Niespodzianką była również wymiana ręczników przy basenie – tylko między 10:00 a 10:30, przez resztę dnia można było tylko leżeć na mokrym ręczniku, co było bardzo nieprzyjemne. Leżaki przy basenie były tak gęsto ustawione, że czasami głowa osoby w jednym rzędzie od stóp innej osoby w drugim rzędzie była odsunięta o 30 cm, a nie był to szczyt sezonu, hotel był w połowie pusty. Można było pójść na plażę, zapłacić za leżak i parasol (7,5 euro) lub położyć się na piasku, ale toalet NIGDY nie było, i to na całej, przepięknej plaży!! Obsługa w hotelu jest zaprojektowana tak, żeby wszystko załatwiać samemu, w jadalni był bufet, ale mimo obecności personelu, szybciej było przynieść wodę, piwo, wino, kawę, herbatę... samemu.
Zakwaterowanie
Pokój był czysty, prosto umeblowany i wygodny.
Wyżywienie
Wystarczająco dużo świeżych składników do sałatek, zawsze 4-5 rodzajów świeżych owoców, były też konserwy, przystawki również były zadowalające. Gorzej było z różnorodnością dań na ciepło – pizza, makarony, ryby i wieprzowina, a raz nawet kaczka i indyk, co się powtarzało. Słodyczy nie oceniam, nie szukamy ich. Napoje – napoje bezalkoholowe, piwo, woda i wino niezbyt dobrej jakości. Nie można było dostać wody butelkowanej, ale była dostępna w kubkach w całym hotelu.
Obsługa w hotelu
Bardzo zauważalna była różnica w podejściu do gości przez jedną i drugą grupę.
Plaża
Dostęp do plaży był łatwy, choć drogą. Plaża była piękna, szeroka i idealna na długie spacery, ale nie było toalet, nie było ich wcale, chyba że byłeś gościem jednej z restauracji, i nie było też pryszniców.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







