Club Riu Oliva Beach Ocena: 3/5
od 2 760 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 3 179 zł za os.
od 2 760 zł za osobę
od 2 440 zł za osobę
od 2 483 zł za osobę
od 1 815 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Doskonały (Na podstawie 9 opinii)
4. najwyższa ocena z 104 hoteli w Fuerteventura
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2025 Dodana Lipiec 2025
Bardzo ciche miejsce na spędzenie wakacji. Jeśli szukasz ciszy i spokoju, tutaj je znajdziesz. Czysto wszędzie, miła obsługa.
Bardzo ciche miejsce na spędzenie wakacji. Jeśli szukasz ciszy i spokoju, tutaj je znajdziesz. Czysto wszędzie, miła obsługa.
Plaża znajduje się w odległości 200 metrów, naprawdę krótki spacer. Plaża jest bardzo ładna i cicha.
WyżywienieBez posiłków.
ZakwaterowanieSkromnie urządzone apartamenty, idealnie czyste, w aneksie kuchennym wszystko, czego potrzeba do szybkiego gotowania. Dużo ręczników.
UsługiPrzy recepcji jest mała restauracja, ale jej nie odwiedziliśmy. Pokój był sprzątany codziennie, sprzątaczka była bardzo skrupulatna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Miroslava F.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2017
Super wakacje :-) Doskonałe zakwaterowanie, naprawdę bez zarzutu... o reszcie piszę poniżej, ostatecznie cena wycieczki zdecydowanie odpowiadała miejscu reprezentacyjnemu i temu, co „otrzymałyśmy”. Wielkie podziękowania dla miłej delegatki Terezki, wszystko, czego potrzebowałyśmy, załatwiła bez problemu :-)
Super wakacje :-) Doskonałe zakwaterowanie, naprawdę bez zarzutu... o reszcie piszę poniżej, ostatecznie cena wycieczki zdecydowanie odpowiadała miejscu reprezentacyjnemu i temu, co „otrzymałyśmy”. Wielkie podziękowania dla miłej delegatki Terezki, wszystko, czego potrzebowałyśmy, załatwiła bez problemu :-)
Do plaży jest bardzo blisko, dwie minuty spacerem, jest długa, czysta, z muszlami :-) dużo leżaków z parasolami, tylko dość drogo - 10,50 euro - płaci się do 17:00 i nawet jeśli przyjdziesz na przykład o trzeciej, cena jest taka sama... tutaj niestety muszę wspomnieć o pogodzie - nigdy bym nie pomyślała, że w lipcu na Wyspach Kanaryjskich będzie z nią problem - oprócz pierwszych dwóch dni, kiedy było bezchmurne niebo od rana do wieczora - to całe przedpołudnie było pochmurno, niebieskie niebo pojawiło się dopiero około drugiej - trzeciej godziny, co prawda można było chodzić po sklepach, ale gdybym chciała ryzykować pogodę, pojechałabym w maju do Bibione, nie wspominając o płatnościach na plaży... A cały dzień wieje naprawdę silny wiatr, surferzy pewnie to docenią, córka z soczewkami już mniej, dobrze że byliśmy na leżakach, turyści na ziemi na ręcznikach mieli kiepsko, piasek unosił się do dziesięciu centymetrów... w cieniu pod parasolem było nam dość zimno... Woda jest dość zimna, ale przy porządnym nagrzaniu na słońcu przynajmniej ochładza...
WyżywieniePobyt mieliśmy bez wyżywienia, chyba popełniliśmy błąd, na wakacjach zdecydowanie nie zamierzam tracić czasu na gotowanie, ale chodzenie do restauracji wyszło dość drogo, więc w większości przeżywaliśmy na bagietkach i produktach z lokalnego marketu, no cóż, schudłam dwa kilo :-) ale dla kubków smakowych to żadna rewelacja. Poza tym tam można dostać dosłownie wszystko, od egzotycznych owoców, których nigdy nie widzieliśmy, po żel z aloesu na oparzenia :-) A niedaleko marketu jest też „nasz” klasyczny wietnamski sklep, gdzie można dostać naprawdę wszystko....
ZakwaterowanieMieszkałyśmy w bungalowie z własnym tarasem i muszę powiedzieć, że nie miał żadnej wady :-) W końcu zakwaterowanie, gdzie ktoś pomyślał podczas urządzania, miał gust i wyczucie potrzeb turystów. Główne pomieszczenie - czyli salon połączony z aneksem kuchennym - kanapa, fotel ze stolikiem - bardzo przyjemne do siedzenia, aneks kuchenny doskonale wyposażony - płyta indukcyjna z dwoma palnikami, nawet okap, nie wspominając o naczyniach, drobiazgi takie jak otwieracz do konserw, korkociąg (na powitanie butelka czerwonego wina), wyciskarka do cytrusów, duża lodówka z zamrażarką, w której była pojemnik na kostki lodu... Naprawdę drobiazgi, ale przede wszystkim kobiety to docenią... W sypialni najpierw byłam zaskoczona, że jest tylko jedno małe okno, po pierwszej nocy znowu doceniłam architekta - przeszklone drzwi - jak to zwykle bywa - powodują, że pomieszczenie w ciągu dnia bardzo się nagrzewa, tutaj było super. Łazienka też perfekcyjna - po co wanna z nieprzyjemną, obijającą zasłoną foliową - tutaj gustowny prysznic, umywalka, WC - wszystko pięknie dopasowane w jasnobrązowym kolorze... Na tarasie stolik z krzesłami, leżaki... Klimatyzacja jest wprawdzie płatna, ale wcale nie była potrzebna, doceniam darmowe Wi-Fi i doskonałą prędkość połączenia... Do dyspozycji jest też piękny basen, ale nie korzystałyśmy z niego, chodziłyśmy na plażę...
UsługiUsługi absolutnie doskonałe - od bardzo miłych recepcjonistów, przez zawsze uśmiechnięte, staranne, a jednocześnie szybkie pokojówki, które czasem nawet sobie podśpiewywały podczas pracy :-) aż po panów z ochrony - ten bonus bardzo nas zaskoczył - dwa razy zostawiłam wieczorem tablet na tarasie, tylko na chwilę weszłam do środka - i już słyszałam z zewnątrz "Olá", a pan "ochroniarz" na niego wskazywał...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Filtruj opinie
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2025 Dodana Lipiec 2025
Bardzo ciche miejsce na spędzenie wakacji. Jeśli szukasz ciszy i spokoju, tutaj je znajdziesz. Czysto wszędzie, miła obsługa.
Bardzo ciche miejsce na spędzenie wakacji. Jeśli szukasz ciszy i spokoju, tutaj je znajdziesz. Czysto wszędzie, miła obsługa.
Plaża znajduje się w odległości 200 metrów, naprawdę krótki spacer. Plaża jest bardzo ładna i cicha.
WyżywienieBez posiłków.
ZakwaterowanieSkromnie urządzone apartamenty, idealnie czyste, w aneksie kuchennym wszystko, czego potrzeba do szybkiego gotowania. Dużo ręczników.
UsługiPrzy recepcji jest mała restauracja, ale jej nie odwiedziliśmy. Pokój był sprzątany codziennie, sprzątaczka była bardzo skrupulatna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Renata P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Bardzo ładne wakacje, wszystkim polecam.
Bardzo ładne wakacje, wszystkim polecam.
Do plaży kawałek, około 3 minuty pieszo. Duża, piaszczysta plaża, czysta, z wystarczającą liczbą koszy na śmieci.
Na plaży toalety.
Promenada plażowa otoczona restauracjami, sklepikami, wypożyczalniami rowerów elektrycznych lub skuterów.
Ponieważ byliśmy zakwaterowani bez wyżywienia, mogliśmy wybierać spośród wszystkich restauracji w ośrodku, co polecam jako świetny wybór. Jedzenie było wszędzie naprawdę dobre, a porcje duże.
ZakwaterowanieZakwaterowanie świetne, przy każdym bungalowie foteliki, stół i leżaki z materacem na własnym tarasie.
UsługiUsługi - codzienne sprzątanie oraz wymiana ręczników i pościeli. Personel uśmiechnięty.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Miroslava F.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2017 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2017
Super wakacje :-) Doskonałe zakwaterowanie, naprawdę bez zarzutu... o reszcie piszę poniżej, ostatecznie cena wycieczki zdecydowanie odpowiadała miejscu reprezentacyjnemu i temu, co „otrzymałyśmy”. Wielkie podziękowania dla miłej delegatki Terezki, wszystko, czego potrzebowałyśmy, załatwiła bez problemu :-)
Super wakacje :-) Doskonałe zakwaterowanie, naprawdę bez zarzutu... o reszcie piszę poniżej, ostatecznie cena wycieczki zdecydowanie odpowiadała miejscu reprezentacyjnemu i temu, co „otrzymałyśmy”. Wielkie podziękowania dla miłej delegatki Terezki, wszystko, czego potrzebowałyśmy, załatwiła bez problemu :-)
Do plaży jest bardzo blisko, dwie minuty spacerem, jest długa, czysta, z muszlami :-) dużo leżaków z parasolami, tylko dość drogo - 10,50 euro - płaci się do 17:00 i nawet jeśli przyjdziesz na przykład o trzeciej, cena jest taka sama... tutaj niestety muszę wspomnieć o pogodzie - nigdy bym nie pomyślała, że w lipcu na Wyspach Kanaryjskich będzie z nią problem - oprócz pierwszych dwóch dni, kiedy było bezchmurne niebo od rana do wieczora - to całe przedpołudnie było pochmurno, niebieskie niebo pojawiło się dopiero około drugiej - trzeciej godziny, co prawda można było chodzić po sklepach, ale gdybym chciała ryzykować pogodę, pojechałabym w maju do Bibione, nie wspominając o płatnościach na plaży... A cały dzień wieje naprawdę silny wiatr, surferzy pewnie to docenią, córka z soczewkami już mniej, dobrze że byliśmy na leżakach, turyści na ziemi na ręcznikach mieli kiepsko, piasek unosił się do dziesięciu centymetrów... w cieniu pod parasolem było nam dość zimno... Woda jest dość zimna, ale przy porządnym nagrzaniu na słońcu przynajmniej ochładza...
WyżywieniePobyt mieliśmy bez wyżywienia, chyba popełniliśmy błąd, na wakacjach zdecydowanie nie zamierzam tracić czasu na gotowanie, ale chodzenie do restauracji wyszło dość drogo, więc w większości przeżywaliśmy na bagietkach i produktach z lokalnego marketu, no cóż, schudłam dwa kilo :-) ale dla kubków smakowych to żadna rewelacja. Poza tym tam można dostać dosłownie wszystko, od egzotycznych owoców, których nigdy nie widzieliśmy, po żel z aloesu na oparzenia :-) A niedaleko marketu jest też „nasz” klasyczny wietnamski sklep, gdzie można dostać naprawdę wszystko....
ZakwaterowanieMieszkałyśmy w bungalowie z własnym tarasem i muszę powiedzieć, że nie miał żadnej wady :-) W końcu zakwaterowanie, gdzie ktoś pomyślał podczas urządzania, miał gust i wyczucie potrzeb turystów. Główne pomieszczenie - czyli salon połączony z aneksem kuchennym - kanapa, fotel ze stolikiem - bardzo przyjemne do siedzenia, aneks kuchenny doskonale wyposażony - płyta indukcyjna z dwoma palnikami, nawet okap, nie wspominając o naczyniach, drobiazgi takie jak otwieracz do konserw, korkociąg (na powitanie butelka czerwonego wina), wyciskarka do cytrusów, duża lodówka z zamrażarką, w której była pojemnik na kostki lodu... Naprawdę drobiazgi, ale przede wszystkim kobiety to docenią... W sypialni najpierw byłam zaskoczona, że jest tylko jedno małe okno, po pierwszej nocy znowu doceniłam architekta - przeszklone drzwi - jak to zwykle bywa - powodują, że pomieszczenie w ciągu dnia bardzo się nagrzewa, tutaj było super. Łazienka też perfekcyjna - po co wanna z nieprzyjemną, obijającą zasłoną foliową - tutaj gustowny prysznic, umywalka, WC - wszystko pięknie dopasowane w jasnobrązowym kolorze... Na tarasie stolik z krzesłami, leżaki... Klimatyzacja jest wprawdzie płatna, ale wcale nie była potrzebna, doceniam darmowe Wi-Fi i doskonałą prędkość połączenia... Do dyspozycji jest też piękny basen, ale nie korzystałyśmy z niego, chodziłyśmy na plażę...
UsługiUsługi absolutnie doskonałe - od bardzo miłych recepcjonistów, przez zawsze uśmiechnięte, staranne, a jednocześnie szybkie pokojówki, które czasem nawet sobie podśpiewywały podczas pracy :-) aż po panów z ochrony - ten bonus bardzo nas zaskoczył - dwa razy zostawiłam wieczorem tablet na tarasie, tylko na chwilę weszłam do środka - i już słyszałam z zewnątrz "Olá", a pan "ochroniarz" na niego wskazywał...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Jana P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2015
Wakacje w spokoju, bungalowy ładne, dobrze wyposażone, mieszkaliśmy na końcu szeregu, więc było cicho, tylko niestety w domku zaraz za ścianą było kilka psów, które kilka razy w nocy szczekały lub zaczynały wyć, gdy usłyszały syrenę karetki. Poza tym od sąsiadów czy od basenu praktycznie nic nie było słychać.
Byliśmy tam 2 tygodnie, delegatka Tereza (chętna, miła) spotkała się z nami już pierwszego wieczoru, opowiedziała coś o wyspie, o ciekawych miejscach, przekazała ofertę wycieczek i zapoznała z możliwością wypożyczenia samochodu. Skorzystaliśmy z obu, samochód wypożyczyliśmy na 3 dni i zwiedziliśmy jednego dnia północ, drugiego południe, a trzeciego zachód wyspy, jeździ się tam dobrze, benzyna była trochę tańsza niż u nas. Można praktycznie wszędzie się zatrzymać, zrobić zdjęcia ciekawych miejsc (w miejscach z najładniejszymi atrakcjami są miejsca odpoczynku, zazwyczaj z lunetą, której użycie jest bezpłatne) lub pojechać na plażę i się wykąpać. Kąpać się można praktycznie wszędzie, ale tam gdzie nie ma falochronów, to do pływania się nie nadaje, fale są tam dość duże. Zazwyczaj jest to na własne ryzyko, ratowników nigdzie nie spotkaliśmy (tylko przy basenie, który jest na terenie bungalów, tam siedział), więc trzeba dobrze przemyśleć, na co się stać.
Basen w Castillo Playa jest ładny, czysty, na początku wydawał nam się zimny, ale albo się ogrzał, albo przyzwyczailiśmy się po kąpieli w oceanie do chłodniejszej wody, ale po około 2 dniach temperatura wydała się nam przyjemna.
Z wycieczek wybraliśmy „3 wyspy” – łodzią na plażę przy Lanzarote, gdzie jest możliwość kąpieli przy zacumowanej łodzi, potem podawany jest obiad, płynie się do wysepki Lobos, gdzie jest prawie 2-godzinna przerwa, jest tam plaża z bardzo łagodnym wejściem do wody, więc woda jest tam cieplejsza niż bezpośrednio w oceanie. Z Caleta de Fuste odjeżdża się autobusem do portu i wraca tym samym.
Zarówno samochód, jak i wycieczkę zapewniła nam delegatka Tereza, zawsze wysyłaliśmy SMS, że czegoś od niej potrzebujemy, ona wysyłała SMS, kiedy się spotkamy na recepcji. Zawsze przychodziła na czas i wszystko z nami załatwiała i organizowała.
Ogólnie – bardzo nam się podobały wakacje, byliśmy zadowoleni.
Wakacje w spokoju, bungalowy ładne, dobrze wyposażone, mieszkaliśmy na końcu szeregu, więc było cicho, tylko niestety w domku zaraz za ścianą było kilka psów, które kilka razy w nocy szczekały lub zaczynały wyć, gdy usłyszały syrenę karetki. Poza tym od sąsiadów czy od basenu praktycznie nic nie było słychać.
Byliśmy tam 2 tygodnie, delegatka Tereza (chętna, miła) spotkała się z nami już pierwszego wieczoru, opowiedziała coś o wyspie, o ciekawych miejscach, przekazała ofertę wycieczek i zapoznała z możliwością wypożyczenia samochodu. Skorzystaliśmy z obu, samochód wypożyczyliśmy na 3 dni i zwiedziliśmy jednego dnia północ, drugiego południe, a trzeciego zachód wyspy, jeździ się tam dobrze, benzyna była trochę tańsza niż u nas. Można praktycznie wszędzie się zatrzymać, zrobić zdjęcia ciekawych miejsc (w miejscach z najładniejszymi atrakcjami są miejsca odpoczynku, zazwyczaj z lunetą, której użycie jest bezpłatne) lub pojechać na plażę i się wykąpać. Kąpać się można praktycznie wszędzie, ale tam gdzie nie ma falochronów, to do pływania się nie nadaje, fale są tam dość duże. Zazwyczaj jest to na własne ryzyko, ratowników nigdzie nie spotkaliśmy (tylko przy basenie, który jest na terenie bungalów, tam siedział), więc trzeba dobrze przemyśleć, na co się stać.
Basen w Castillo Playa jest ładny, czysty, na początku wydawał nam się zimny, ale albo się ogrzał, albo przyzwyczailiśmy się po kąpieli w oceanie do chłodniejszej wody, ale po około 2 dniach temperatura wydała się nam przyjemna.
Z wycieczek wybraliśmy „3 wyspy” – łodzią na plażę przy Lanzarote, gdzie jest możliwość kąpieli przy zacumowanej łodzi, potem podawany jest obiad, płynie się do wysepki Lobos, gdzie jest prawie 2-godzinna przerwa, jest tam plaża z bardzo łagodnym wejściem do wody, więc woda jest tam cieplejsza niż bezpośrednio w oceanie. Z Caleta de Fuste odjeżdża się autobusem do portu i wraca tym samym.
Zarówno samochód, jak i wycieczkę zapewniła nam delegatka Tereza, zawsze wysyłaliśmy SMS, że czegoś od niej potrzebujemy, ona wysyłała SMS, kiedy się spotkamy na recepcji. Zawsze przychodziła na czas i wszystko z nami załatwiała i organizowała.
Ogólnie – bardzo nam się podobały wakacje, byliśmy zadowoleni.
Za pierwszym razem spróbowaliśmy plaży najbliżej Castillo Playa, ale była bardzo kamienista, więc potem chodziliśmy około 15 minut ładną ścieżką wzdłuż wybrzeża do kolejnej plaży, która była piaszczysta i miała falochron, dobrze się tam kąpało. Tylko nie było tam zbyt możliwe leżenie bez osłony przed silnym wiatrem, który tam ciągle wieje i który wdmuchiwał piasek w twarz i do oczu, co było nieprzyjemne. Ale kiedy człowiek tylko siedział, mógł to traktować jak peeling :-)
WyżywienieWłasny.
ZakwaterowanieŁadne, dobrze wyposażone, w kuchni ładne naczynia, kompletne zestawy, indukcyjna dwupalnikowa kuchenka, duża lodówka z zamrażarką, mikrofalówka, toster, czajnik elektryczny. Kiedy stłukłam talerz, przyznałam się sprzątaczce, która po chwili wróciła z uśmiechem i nowym talerzem. W sypialni duża szafa, 2 łóżka, w łazience oprócz umywalki i toalety także bidet i kabina prysznicowa. W każdym bungalowie własny bojler. Duży taras, tylko brakowało nam parasola przeciwsłonecznego, w południe bez niego nie dało się korzystać. Ręczniki wymieniano co drugi dzień, pościel co tydzień, poza tym prawie codziennie sprzątaczka sprzątała łazienkę, zamiatała i wynosiła kosz na śmieci. Co nas w bungalowie trochę irytowało, to natrętne muchy. Nie było ich dużo, ale zawsze 1-2 przylatywały, nie tylko podczas jedzenia i były naprawdę uciążliwe. Polecam zabrać ze sobą packę na muchy, odganianie nie pomagało, natychmiast wracały. Ale poza tym i tymi psami, moim zdaniem jest to bardzo ładne zakwaterowanie.
UsługiMyślę, że podsumowałam to w „Zakwaterowanie”, wspomniałam też o basenie, tylko nie wiem, dlaczego jest otwarty tylko od 10 do 18. O 18 ratownik po prostu zamknął ogrodzenie wokół niego i koniec. Myślę, że nie było zamknięte na klucz, tylko była taka zapadka, chyba nie byłoby problemu, żeby je otworzyć, ale nie wiem, jaka byłaby reakcja recepcji, nie próbowaliśmy.
WiFi można było mieć bezpośrednio w bungalowie za opłatą (chyba 2 lub 2,5 euro za dzień), przy recepcji było za darmo. Korzystaliśmy z tego przy recepcji i było w porządku, połączenie było szybkie i bez przerw.
Ludzie na recepcji byli mili i pomocni, bungalowy należało opuścić do godziny 11 w dniu wyjazdu, a autobus przyjechał po nas dopiero o 14. Walizki mogliśmy zostawić na recepcji na te 3 godziny i być przy basenie, a potem skorzystać z zaplecza sanitarnego z prysznicem, które jest w piwnicy recepcji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Dana Vodenková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Lipiec 2014
piękny pobyt na wspaniałych plażach, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie
piękny pobyt na wspaniałych plażach, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie
Ze względu na wymóg prywatności bez problemu znajdziesz tutaj zatoczkę z plażą tylko dla siebie. Przez cały rok mamy mnóstwo ludzi, dlatego bardzo doceniliśmy tę możliwość.
WyżywienieNasz pobyt był bez wyżywienia, ale gotowaliśmy sobie ze składników zakupionych w pobliskim sklepie sieciowym i byliśmy całkowicie zadowoleni
ZakwaterowanieChcieliśmy prywatności, gdzie nie będzie dużo ludzi i dokładnie to mieliśmy
Usługibardzo miły, przyjazny i pomocny personel
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (15) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...