WyżywienieŚniadania doskonałe, każdy na pewno znajdzie coś według swojego gustu.
Kolacje odbywały się w formie bufetu - 3 przystawki, 3 pierwsze dania, 3 dania główne, bufet sałatkowy i wybór z około 3 deserów. Wszystko wyśmienite, można było spróbować wszystkiego :o)
Do dyspozycji było menu dziecięce, które zawierało wybór spośród 4 przystawek i 4 dań głównych. Niestety było ono takie samo przez cały tydzień.
Jedyne, co bym zarzuciła, to to, że kolacje zaczynały się dopiero o 19:30, co dla nas było już dość późno.
Zapowiadana przekąska dla dzieci wydała mi się zbyt „słodka” (sok, mus owocowy i słodkie ciasto/buchta). Zdecydowanie zdrowsze byłoby np. jogurt, owoce, warzywa, ewentualnie szynka i ser.
ZakwaterowaniePokój czysty i ładnie urządzony, ale dla 3 osób mógłby być większy. Balkon z widokiem na miasteczko i stoki narciarskie (za dopłatą), łazienka wystarczająco duża i ładna.
UsługiSkorzystaliśmy tylko z jacuzzi, woda była pięknie ciepła. Szkoda tylko, że wejście dla dzieci jest możliwe tylko do 17:00 (co personel zawsze miło, ale i tak przypominał...). Po powrocie z nart nie mieliśmy już dużo czasu do 17:00. Poza tym wszystko było pięknie czyste, wszędzie zapalone świeczki i zapach z aromatycznych patyczków.
SportZ góry wiedzieliśmy, że ośrodki narciarskie nie są połączone, więc zawsze trzeba było zdecydować, gdzie pojedziemy na narty. Poza tym świetnie, żadnych kolejek.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate