Bardzo dobre, miasteczko Andalo z odpowiednio dużym centrum i niezbędnymi usługami (supermarket, kawiarnia, lody itp.). Do stoków narciarskich kawałek samochodem lub skibusem. My korzystaliśmy ze skibusu kursującego co pół godziny z przystankiem bezpośrednio przy zakwaterowaniu i było to wygodne. Transport – przede wszystkim przy pobytach od soboty do soboty trzeba liczyć się z problemami zwłaszcza w okolicach Monachium i w rejonie Kufsteinu, z powodu korków wybraliśmy się na wycieczkę po niemieckiej i austriackiej wsi (drogi lokalne były ładnie puste), co nam nie przeszkadzało, a znowu coś zobaczyliśmy.
WyżywienieWycieczka bez wyżywienia w hotelu. Wyżywienie poza hotelem - ceny w ostatnich latach rosną, wydaje się nawet szybciej niż w Austrii.
ZakwaterowanieDobre, chociaż przede wszystkim łazienki już coś pamiętają. Bardzo mały prysznic. Aneks kuchenny nie miał żadnych środków do mycia naczyń (gąbki, ściereczki, środki do zmywarki). Poza tym OK
UsługiPatrz część dotycząca zakwaterowania. Poza tym hotelowy basen z niezbyt ciepłą wodą, chociaż dzieciom to wcale nie przeszkadzało, dla mnie zimna.
SportNa Paganelle byliśmy po raz pierwszy, miło zaskoczyła nas różnorodność tras zjazdowych, ładne, urozmaicone czerwone oraz kilka niebieskich tras odpowiednich dla dzieci i początkujących, skorzystaliśmy dla początkującego snowboardzisty i było bardzo dobrze. Pierwszego dnia (5.2.) spadło około 50 cm śniegu, więc jesteśmy zadowoleni. To był pierwszy śnieg od około połowy listopada, więc całkiem ratunek, inaczej jeździło się na sztucznym śniegu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate