Imperial Palace Ocena: 3/5
od 2 359 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 359 zł za osobę
od 2 027 zł za osobę
od 699 zł za osobę
od 789 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 8 opinii)
Martin Dvořák
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Ogólnie muszę ocenić wakacje raczej pozytywnie, przede wszystkim pod względem zakwaterowania i krótkiej odległości od plaży, o którą regularnie dbano. Mniej pozytywnie oceniłbym komunikację z kierownictwem hotelu, które nie mówiło po angielsku, więc używało niemiecko-włoskich słówek, co nie było idealne. Dzięki delegatce uzyskaliśmy dla nas istotne informacje, a gdyby nie to, że zapytaliśmy, nawet nie dostalibyśmy pilota do klimatyzacji, która była w cenie, klucza do sejfu itp. Informacji o parkingu również nie otrzymaliśmy wcześniej, mimo że ciągle pytaliśmy przed wyjazdem i nikt nie był w stanie dowiedzieć się, czy parking przy hotelu jest darmowy czy płatny, tylko to, że parking przy hotelu jest. Po przyjeździe dowiedzieliśmy się, że jest płatny, zapłaciliśmy, co było wymagane już przy zakwaterowaniu, a wieczorem delegatka poinformowała nas, że jeśli zwolni się miejsce po drugiej stronie hotelu wzdłuż długiej ściany, to tam parking jest darmowy. W końcu dowiedzieliśmy się, co potrzebowaliśmy, ale za późno. Podobno w tym roku w hotelu byli Czesi po raz pierwszy i wydawało mi się, że właściciel z żoną nie byli z tego zbyt zadowoleni. Podczas pobytu nie dawali tego tak bardzo odczuć, ale gdy nadszedł czas wyjazdu, już wieczorem poprzedniego dnia byliśmy stanowczo przypominani, że musimy rano jak najszybciej przestawić samochód, a przed samym opuszczeniem pokoju, gdy krótko po dziewiątej godzinie niesliśmy rzeczy do auta, byliśmy dosłownie poganiani, że jest późno, żebyśmy się pospieszyli, mimo że pokój mieliśmy opuścić do godziny 10. Te kilka rzeczy raczej irytuje, ale ogólne wrażenie z wakacji nie jest zepsute... chociaż na podstawie tych rzeczy raczej nie pojechałbym tam drugi raz.
Ogólnie muszę ocenić wakacje raczej pozytywnie, przede wszystkim pod względem zakwaterowania i krótkiej odległości od plaży, o którą regularnie dbano. Mniej pozytywnie oceniłbym komunikację z kierownictwem hotelu, które nie mówiło po angielsku, więc używało niemiecko-włoskich słówek, co nie było idealne. Dzięki delegatce uzyskaliśmy dla nas istotne informacje, a gdyby nie to, że zapytaliśmy, nawet nie dostalibyśmy pilota do klimatyzacji, która była w cenie, klucza do sejfu itp. Informacji o parkingu również nie otrzymaliśmy wcześniej, mimo że ciągle pytaliśmy przed wyjazdem i nikt nie był w stanie dowiedzieć się, czy parking przy hotelu jest darmowy czy płatny, tylko to, że parking przy hotelu jest. Po przyjeździe dowiedzieliśmy się, że jest płatny, zapłaciliśmy, co było wymagane już przy zakwaterowaniu, a wieczorem delegatka poinformowała nas, że jeśli zwolni się miejsce po drugiej stronie hotelu wzdłuż długiej ściany, to tam parking jest darmowy. W końcu dowiedzieliśmy się, co potrzebowaliśmy, ale za późno. Podobno w tym roku w hotelu byli Czesi po raz pierwszy i wydawało mi się, że właściciel z żoną nie byli z tego zbyt zadowoleni. Podczas pobytu nie dawali tego tak bardzo odczuć, ale gdy nadszedł czas wyjazdu, już wieczorem poprzedniego dnia byliśmy stanowczo przypominani, że musimy rano jak najszybciej przestawić samochód, a przed samym opuszczeniem pokoju, gdy krótko po dziewiątej godzinie niesliśmy rzeczy do auta, byliśmy dosłownie poganiani, że jest późno, żebyśmy się pospieszyli, mimo że pokój mieliśmy opuścić do godziny 10. Te kilka rzeczy raczej irytuje, ale ogólne wrażenie z wakacji nie jest zepsute... chociaż na podstawie tych rzeczy raczej nie pojechałbym tam drugi raz.
Plaże były czyste i ładne, od hotelu mieliśmy około 50 - 100 m, co też było super. Pewnego dnia morze wyrzuciło trochę wodorostów, ale następnego dnia zostały one posprzątane i wszystko było w porządku. W morzu nie było głęboko. Oddalając się od plaży poziom wody rósł, w pewnym momencie miałeś ją pod brodą, a kontynuując dalej, zaczynał znowu opadać aż do pasa. Myślę, że dla dzieci to idealne, byliśmy z 5-letnią córką i ona się świetnie bawiła. Szkoda tylko, że nie było większych fal, ale tego żadna biuro podróży nie załatwi z wyprzedzeniem :-)
WyżywienieJadalnia była również przyjemna, z miłą obsługą, ale niestety wyżywienie nieco nas rozczarowało. Dwa lata temu byliśmy w innej części Włoch, w podobnym hotelu i zawsze mogliśmy wybrać na kolację spośród trzech dań, tak jak tutaj, ale tym razem menu nie było tak różnorodne jak wtedy. Oprócz makaronów i spaghetti podawanych na różne sposoby, powtarzał się między innymi sznycel, ten sam plaster mięsa podawany na kilka sposobów, jako deser głównie lody i ani razu żadnych owoców morza czy ryb, co nie odpowiadało przede wszystkim mojej partnerce, która po poprzednim pobycie miała zupełnie inne oczekiwania. Mnie bardziej przeszkadzały śniadania, które każdego dnia były dokładnie takie same. Szwedzki stół z tymi samymi dwoma rodzajami salami, jednym rodzajem sera w plastrach i jakimiś warzywami. Ani jednego dnia nie było żadnej zmiany. Można było też zjeść słodkie śniadanie, ale mnie ono nie bardzo kusiło. Były to w zasadzie kupne babki i ciastka. Najbardziej smakował mi czekoladowy rogalik. Zawsze do śniadania był świeży, schłodzony sok lub mleko, a przy kolacji zawsze czekały na nas jedna karafka z chłodną wodą i druga z czerwonym winem. Automat z gorącymi napojami nie był zbyt satysfakcjonujący. Dysponował bardzo przesłodzoną gorącą czekoladą i dwoma rodzajami niezbyt dobrej kawy. Pozostałe opcje były przekreślone. Podsumowując, gdybym nie miał innych porównań, byłbym zadowolony, ale oczekiwania były niestety inne i dlatego czasem byliśmy rozczarowani. Niestety nie mogliśmy też nie zauważyć, że włoscy goście przy sąsiednich stolikach mieli bardziej urozmaiconą ofertę dań.
ZakwaterowaniePo załatwieniu wszystkich formalności w końcu się zameldowaliśmy i byliśmy zadowoleni. Pokój był ładny, czysty, codziennie pani pokojowa przywracała go do pierwotnego stanu, mieliśmy balkon, choć z sporadycznym widokiem na morze przez hotele przed nami, ale mimo to z widokiem. W pokoju była telewizja z dużą ilością programów, klimatyzacja. W tak bardzo ciepłej pogodzie bardzo przydałaby się też lodówka, ale niestety brakowało jej w wyposażeniu pokoju. Ale i tak nie powinna tam być, więc na nią nie liczyliśmy. Ogólne wrażenie z pokoju było bardzo przyjemne.
UsługiTo opisałem mniej więcej w podsumowaniu na początku. Do podstawowych usług hotelu zaliczałem parking, o którym nie mogłem nic bliższego dowiedzieć się aż do przyjazdu i zapłacenia z góry na tydzień, ale nawet z tą opcją musieliśmy się liczyć i liczyliśmy. Niemożność porozumienia się choć trochę po angielsku z kierownictwem hotelu była kolejnym minusem, a fakt, że naszą delegatkę mogliśmy spotkać tylko pierwszego dnia, zmusił nas do załatwienia wszystkiego od razu z jej pomocą, a potem już tylko telefonicznie. Kolejną usługą oferowaną przez hotel był serwis plażowy, który był w cenie. Obejmował stolik z parasolem i dwoma leżakami. Ta usługa podobała mi się chyba najbardziej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)
Oldřich Fejt
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Wakacje podobały mi się, z wyjątkiem nieprzyjemności z „szefem” w hotelu oraz długiego czasu oczekiwania na wyjazd.
Wakacje podobały mi się, z wyjątkiem nieprzyjemności z „szefem” w hotelu oraz długiego czasu oczekiwania na wyjazd.
Dostęp do morza jest dobry, woda była czysta, od czasu do czasu mała meduza. Idealne dla dzieci. Czysto. Wieczorem miasto tętni życiem. Każdego wieczoru gdzieś występ muzyczny.
WyżywienieMieliśmy półpensję, było wystarczająco dużo jedzenia do wyboru. Kto oczekuje jako dodatek ryżu, knedlików, to ich nie ma. Są pieczone ziemniaki, frytki, ale w ograniczonej ilości. Wcale to nie przeszkadza, inny kraj, inne zwyczaje. Za to dużo rodzajów warzyw, sałatek, owoców i mięsa. Istnieje możliwość zjedzenia na zewnątrz, zaraz po wyjściu z hotelu. Około 700 m od hotelu jest Market, gdzie można zrobić zakupy jak u nas, a piwo w puszce jest tu najtańsze...
ZakwaterowaniePonieważ zgodnie z ofertą hotelu liczyliśmy na pokój z balkonem, zakwaterowanie nas zaskoczyło. Pokój znajdował się bezpośrednio na dachu hotelu, gdzie suszono pościel z hotelu. Właściwie mieliśmy do dyspozycji „duży taras” z asfaltową podłogą. To może nie byłoby takie złe, ale pokój o szerokości około 3,5 - 4 m był po całej szerokości skośny do wysokości 1 metra i bez okna. Światło dzienne dochodziło tylko przez przeszklone drzwi wejściowe. Do łóżka i z łóżka trzeba było przechodzić przez męża, nie wspominając o uderzeniach w głowę, zanim przyzwyczailiśmy się do obniżonego sufitu.
UsługiPonieważ nie chcieliśmy pokoju, dostaliśmy inny z balkonem. Nasz bunt nie został zniesiony przez pana szefa, który ciągle dawał nam do zrozumienia, że nie jesteśmy tu mile widziani. Ostatniego dnia, w piątek, kiedy czekaliśmy z naszą wnuczką na przyjazd autobusu, nie wytrzymał i nie pozwolił nam skorzystać z toalety w hotelu, mówiąc, żebyśmy zabrali walizki i czekali na zewnątrz. Akurat zaczęła się burza, lało jak z cebra, a my staliśmy z walizkami na schodach „jego” hotelu. Chcę dodać, że ten hotel nie jest przystosowany dla turystów przyjeżdżających autobusem, nie ma tu żadnych udogodnień (walizki, toalety). Nie podobał mi się wyjazd do Czech, który był dopiero o 20:30 z hotelu, a my byliśmy pierwsi do odjazdu. Nigdy więcej autobusem... to nie jest zarzut wobec kierowców i organizatorów w Brnie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Petr L.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
PODSUMOWUJĄC - tego hotelu nie polecam..
PODSUMOWUJĄC - tego hotelu nie polecam..
Plaża czysta, codziennie utrzymywana, leżaki + parasol w cenie, bar na plaży
WyżywienieŚniadanie OK - nie mam zastrzeżeń
Obiady - nie jadłem
Kolacje - zimna przystawka w formie bufetu - warzywa, sałatki, potem jedna ciepła przystawka - zupa lub mniejsza porcja makaronu.. (zupy nie były złe), kolejne danie to albo wieprzowina albo kurczak z dodatkiem.. Ogólnie nie było źle, ale porcje bardzo małe.. na zamówienie zawsze dzień wcześniej..
prysznic bardzo mały, nie byłem w stanie się w nim schylić, żeby umyć nogi - więc po prostu myłem je przez tydzień tylko w morzu, pokój dostaliśmy na ostatnim piętrze, tylko mam wrażenie, że był to jakiś schowek, który pierwotnie nie był przeznaczony do mieszkania, ale do przechowywania. Pomieszczenie miało wymiary około 3 * 4 metry, przy czym skośny sufit zaczynał się z jednej strony na wysokości 1 metra nad ziemią, a z drugiej kończył gdzieś na wysokości 2,5 metra.. Zanim się do tego przyzwyczailiśmy, pierwszego dnia kilka razy uderzyliśmy się w głowę..
UsługiHotel Halifax nie oferuje żadnych usług poza zakwaterowaniem i jedzeniem. Bardzo mnie rozczarowało, że po przejechaniu wyczerpujących 900 kilometrów zaparkowaliśmy przed hotelem Halifax, a zanim zdążyliśmy wysiąść z samochodu, zaczęła na nas krzyczeć starsza pani, właścicielka hotelu, że nie możemy tam parkować i że powinniśmy szukać miejsca gdzie indziej (albo przynajmniej tak mi się wydaje, bo niewiele zrozumiałem, mieszała niemiecki, włoski i angielski)... a gdzie?? 10 kilometrów od hotelu?? Wszędzie mnóstwo ludzi, miliony samochodów, brak wolnych miejsc parkingowych w promieniu dalekim... Od razu zadzwoniliśmy do delegatki, co to ma znaczyć, a ona poinformowała nas, że parking jest tutaj tylko za dopłatą... no cóż, zapłaciłem te 20 EURO, żeby nie musieć się tym martwić... Niebawem zaczęli przyjeżdżać kolejni turyści z Czech... Całkiem się bawiłem, obserwując, jak właścicielka zawsze wychodziła na zewnątrz i zaczynała krzyczeć na klientów :-), którzy również automatycznie i logicznie zaparkowali przed hotelem. Ponieważ miejsc parkingowych było mało, ostatni już nie mieli gdzie zaparkować.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Oldřich Fejt
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Wakacje podobały mi się, z wyjątkiem nieprzyjemności z „szefem” w hotelu oraz długiego czasu oczekiwania na wyjazd.
Wakacje podobały mi się, z wyjątkiem nieprzyjemności z „szefem” w hotelu oraz długiego czasu oczekiwania na wyjazd.
Dostęp do morza jest dobry, woda była czysta, od czasu do czasu mała meduza. Idealne dla dzieci. Czysto. Wieczorem miasto tętni życiem. Każdego wieczoru gdzieś występ muzyczny.
WyżywienieMieliśmy półpensję, było wystarczająco dużo jedzenia do wyboru. Kto oczekuje jako dodatek ryżu, knedlików, to ich nie ma. Są pieczone ziemniaki, frytki, ale w ograniczonej ilości. Wcale to nie przeszkadza, inny kraj, inne zwyczaje. Za to dużo rodzajów warzyw, sałatek, owoców i mięsa. Istnieje możliwość zjedzenia na zewnątrz, zaraz po wyjściu z hotelu. Około 700 m od hotelu jest Market, gdzie można zrobić zakupy jak u nas, a piwo w puszce jest tu najtańsze...
ZakwaterowaniePonieważ zgodnie z ofertą hotelu liczyliśmy na pokój z balkonem, zakwaterowanie nas zaskoczyło. Pokój znajdował się bezpośrednio na dachu hotelu, gdzie suszono pościel z hotelu. Właściwie mieliśmy do dyspozycji „duży taras” z asfaltową podłogą. To może nie byłoby takie złe, ale pokój o szerokości około 3,5 - 4 m był po całej szerokości skośny do wysokości 1 metra i bez okna. Światło dzienne dochodziło tylko przez przeszklone drzwi wejściowe. Do łóżka i z łóżka trzeba było przechodzić przez męża, nie wspominając o uderzeniach w głowę, zanim przyzwyczailiśmy się do obniżonego sufitu.
UsługiPonieważ nie chcieliśmy pokoju, dostaliśmy inny z balkonem. Nasz bunt nie został zniesiony przez pana szefa, który ciągle dawał nam do zrozumienia, że nie jesteśmy tu mile widziani. Ostatniego dnia, w piątek, kiedy czekaliśmy z naszą wnuczką na przyjazd autobusu, nie wytrzymał i nie pozwolił nam skorzystać z toalety w hotelu, mówiąc, żebyśmy zabrali walizki i czekali na zewnątrz. Akurat zaczęła się burza, lało jak z cebra, a my staliśmy z walizkami na schodach „jego” hotelu. Chcę dodać, że ten hotel nie jest przystosowany dla turystów przyjeżdżających autobusem, nie ma tu żadnych udogodnień (walizki, toalety). Nie podobał mi się wyjazd do Czech, który był dopiero o 20:30 z hotelu, a my byliśmy pierwsi do odjazdu. Nigdy więcej autobusem... to nie jest zarzut wobec kierowców i organizatorów w Brnie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Martin Dvořák
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Ogólnie muszę ocenić wakacje raczej pozytywnie, przede wszystkim pod względem zakwaterowania i krótkiej odległości od plaży, o którą regularnie dbano. Mniej pozytywnie oceniłbym komunikację z kierownictwem hotelu, które nie mówiło po angielsku, więc używało niemiecko-włoskich słówek, co nie było idealne. Dzięki delegatce uzyskaliśmy dla nas istotne informacje, a gdyby nie to, że zapytaliśmy, nawet nie dostalibyśmy pilota do klimatyzacji, która była w cenie, klucza do sejfu itp. Informacji o parkingu również nie otrzymaliśmy wcześniej, mimo że ciągle pytaliśmy przed wyjazdem i nikt nie był w stanie dowiedzieć się, czy parking przy hotelu jest darmowy czy płatny, tylko to, że parking przy hotelu jest. Po przyjeździe dowiedzieliśmy się, że jest płatny, zapłaciliśmy, co było wymagane już przy zakwaterowaniu, a wieczorem delegatka poinformowała nas, że jeśli zwolni się miejsce po drugiej stronie hotelu wzdłuż długiej ściany, to tam parking jest darmowy. W końcu dowiedzieliśmy się, co potrzebowaliśmy, ale za późno. Podobno w tym roku w hotelu byli Czesi po raz pierwszy i wydawało mi się, że właściciel z żoną nie byli z tego zbyt zadowoleni. Podczas pobytu nie dawali tego tak bardzo odczuć, ale gdy nadszedł czas wyjazdu, już wieczorem poprzedniego dnia byliśmy stanowczo przypominani, że musimy rano jak najszybciej przestawić samochód, a przed samym opuszczeniem pokoju, gdy krótko po dziewiątej godzinie niesliśmy rzeczy do auta, byliśmy dosłownie poganiani, że jest późno, żebyśmy się pospieszyli, mimo że pokój mieliśmy opuścić do godziny 10. Te kilka rzeczy raczej irytuje, ale ogólne wrażenie z wakacji nie jest zepsute... chociaż na podstawie tych rzeczy raczej nie pojechałbym tam drugi raz.
Ogólnie muszę ocenić wakacje raczej pozytywnie, przede wszystkim pod względem zakwaterowania i krótkiej odległości od plaży, o którą regularnie dbano. Mniej pozytywnie oceniłbym komunikację z kierownictwem hotelu, które nie mówiło po angielsku, więc używało niemiecko-włoskich słówek, co nie było idealne. Dzięki delegatce uzyskaliśmy dla nas istotne informacje, a gdyby nie to, że zapytaliśmy, nawet nie dostalibyśmy pilota do klimatyzacji, która była w cenie, klucza do sejfu itp. Informacji o parkingu również nie otrzymaliśmy wcześniej, mimo że ciągle pytaliśmy przed wyjazdem i nikt nie był w stanie dowiedzieć się, czy parking przy hotelu jest darmowy czy płatny, tylko to, że parking przy hotelu jest. Po przyjeździe dowiedzieliśmy się, że jest płatny, zapłaciliśmy, co było wymagane już przy zakwaterowaniu, a wieczorem delegatka poinformowała nas, że jeśli zwolni się miejsce po drugiej stronie hotelu wzdłuż długiej ściany, to tam parking jest darmowy. W końcu dowiedzieliśmy się, co potrzebowaliśmy, ale za późno. Podobno w tym roku w hotelu byli Czesi po raz pierwszy i wydawało mi się, że właściciel z żoną nie byli z tego zbyt zadowoleni. Podczas pobytu nie dawali tego tak bardzo odczuć, ale gdy nadszedł czas wyjazdu, już wieczorem poprzedniego dnia byliśmy stanowczo przypominani, że musimy rano jak najszybciej przestawić samochód, a przed samym opuszczeniem pokoju, gdy krótko po dziewiątej godzinie niesliśmy rzeczy do auta, byliśmy dosłownie poganiani, że jest późno, żebyśmy się pospieszyli, mimo że pokój mieliśmy opuścić do godziny 10. Te kilka rzeczy raczej irytuje, ale ogólne wrażenie z wakacji nie jest zepsute... chociaż na podstawie tych rzeczy raczej nie pojechałbym tam drugi raz.
Plaże były czyste i ładne, od hotelu mieliśmy około 50 - 100 m, co też było super. Pewnego dnia morze wyrzuciło trochę wodorostów, ale następnego dnia zostały one posprzątane i wszystko było w porządku. W morzu nie było głęboko. Oddalając się od plaży poziom wody rósł, w pewnym momencie miałeś ją pod brodą, a kontynuując dalej, zaczynał znowu opadać aż do pasa. Myślę, że dla dzieci to idealne, byliśmy z 5-letnią córką i ona się świetnie bawiła. Szkoda tylko, że nie było większych fal, ale tego żadna biuro podróży nie załatwi z wyprzedzeniem :-)
WyżywienieJadalnia była również przyjemna, z miłą obsługą, ale niestety wyżywienie nieco nas rozczarowało. Dwa lata temu byliśmy w innej części Włoch, w podobnym hotelu i zawsze mogliśmy wybrać na kolację spośród trzech dań, tak jak tutaj, ale tym razem menu nie było tak różnorodne jak wtedy. Oprócz makaronów i spaghetti podawanych na różne sposoby, powtarzał się między innymi sznycel, ten sam plaster mięsa podawany na kilka sposobów, jako deser głównie lody i ani razu żadnych owoców morza czy ryb, co nie odpowiadało przede wszystkim mojej partnerce, która po poprzednim pobycie miała zupełnie inne oczekiwania. Mnie bardziej przeszkadzały śniadania, które każdego dnia były dokładnie takie same. Szwedzki stół z tymi samymi dwoma rodzajami salami, jednym rodzajem sera w plastrach i jakimiś warzywami. Ani jednego dnia nie było żadnej zmiany. Można było też zjeść słodkie śniadanie, ale mnie ono nie bardzo kusiło. Były to w zasadzie kupne babki i ciastka. Najbardziej smakował mi czekoladowy rogalik. Zawsze do śniadania był świeży, schłodzony sok lub mleko, a przy kolacji zawsze czekały na nas jedna karafka z chłodną wodą i druga z czerwonym winem. Automat z gorącymi napojami nie był zbyt satysfakcjonujący. Dysponował bardzo przesłodzoną gorącą czekoladą i dwoma rodzajami niezbyt dobrej kawy. Pozostałe opcje były przekreślone. Podsumowując, gdybym nie miał innych porównań, byłbym zadowolony, ale oczekiwania były niestety inne i dlatego czasem byliśmy rozczarowani. Niestety nie mogliśmy też nie zauważyć, że włoscy goście przy sąsiednich stolikach mieli bardziej urozmaiconą ofertę dań.
ZakwaterowaniePo załatwieniu wszystkich formalności w końcu się zameldowaliśmy i byliśmy zadowoleni. Pokój był ładny, czysty, codziennie pani pokojowa przywracała go do pierwotnego stanu, mieliśmy balkon, choć z sporadycznym widokiem na morze przez hotele przed nami, ale mimo to z widokiem. W pokoju była telewizja z dużą ilością programów, klimatyzacja. W tak bardzo ciepłej pogodzie bardzo przydałaby się też lodówka, ale niestety brakowało jej w wyposażeniu pokoju. Ale i tak nie powinna tam być, więc na nią nie liczyliśmy. Ogólne wrażenie z pokoju było bardzo przyjemne.
UsługiTo opisałem mniej więcej w podsumowaniu na początku. Do podstawowych usług hotelu zaliczałem parking, o którym nie mogłem nic bliższego dowiedzieć się aż do przyjazdu i zapłacenia z góry na tydzień, ale nawet z tą opcją musieliśmy się liczyć i liczyliśmy. Niemożność porozumienia się choć trochę po angielsku z kierownictwem hotelu była kolejnym minusem, a fakt, że naszą delegatkę mogliśmy spotkać tylko pierwszego dnia, zmusił nas do załatwienia wszystkiego od razu z jej pomocą, a potem już tylko telefonicznie. Kolejną usługą oferowaną przez hotel był serwis plażowy, który był w cenie. Obejmował stolik z parasolem i dwoma leżakami. Ta usługa podobała mi się chyba najbardziej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...