Cieszyliśmy się wszystkim - kąpielami i opalaniem, spacerami wzdłuż morza i po pięknie pachnących, kwitnących ulicach miasta, wieczornym zgiełkiem, dobrym jedzeniem i piciem. Doskonale wykorzystaliśmy też nasze rowery i rolki dzięki stale rozbudowującej się sieci ścieżek rowerowych, wycieczki rowerowe wzdłuż kanałów są niezapomniane.
Zakwaterowanie
Chociaż Sayonara nie należy do nowoczesnych, luksusowo wyposażonych obiektów (brak windy, dość wąskie schody, starsze wyposażenie pokoi...), jej ogromną zaletą jest położenie - widok na całe wybrzeże, blisko centrum, bezpośrednio pod oknami ścieżka rowerowa, ponadto dużo przestrzeni i prywatności dzięki 3! sypialniom, niesamowite są 2 balkony, które pozwalają korzystać ze słońca lub przeciwnie, z cienia przez cały dzień, miłym zaskoczeniem był sejf wbudowany w ścianę jednej z sypialni.
Wyżywienie
Jak zwykle pizza i lody nie zawiodły. Poza tym gotowaliśmy sami - z lokalnych makaronów i serów, które są świetne.
Plaża
Plaża, parasole, leżaki - wszystko tradycyjnie na wysokim poziomie. Na plaży i w morzu czysto, bez śmieci, wszędzie piękny i przyjemny piasek, prawie bez ani jednego kamyczka. Bardzo cenimy sobie tegoroczną nowość - zakaz palenia na plaży w przestrzeni między pierwszym rzędem a morzem, choć jeszcze bardziej ucieszyłby nas całkowity zakaz palenia na całej plaży, a także w strefie parasoli. Miłym urozmaiceniem była animacja na plaży, która mimo dość wczesnego okresu (przełom maja i czerwca) odbywała się codziennie. Woda w morzu rano i wieczorem była przepięknie czysta, w ciągu dnia, ze względu na piaszczyste dno, częściowo zmącona w zależności od wielkości fal i liczby osób w wodzie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate