PlażaBezpośrednio przed apartamentem znajduje się plaża publiczna, ale trzeba mieć wszystko własne i przeszkadzają tam sprzedawcy wszystkiego możliwego.
Na plaży płatnej z góry, około 200 metrów na południe od apartamentu, do dyspozycji jest parasol i dwa leżaki (więcej w podsumowaniu), a sprzedawcy tam co prawda przechodzą, ale nie mogą podchodzić do parasoli. Od drogi („promenady”) do wody plaża ma około 15-20 metrów.
Wejście do morza jest wszędzie bardzo łagodne, ale to nie jest taka kałuża jak w Bibione, około 20 metrów od brzegu głębokość sięga mniej więcej do pasa. Bardzo drobny piasek z pasem małych kamyków około 2 metry od brzegu. Wszędzie mniej więcej czysto, buty do wody nie są potrzebne. Przy drodze jest małe ogrodzone boisko, toalety, prysznic i możliwość odłożenia tam nadmuchiwanego sprzętu plażowego (na noc jest zamykane). W pobliżu jest restauracja (nie próbowaliśmy) i pizzeria, ale w tej, mimo że mają po czesku napisane „pizza i na oběd”, gotowali dopiero od 18:00 – być może w sezonie głównym działają – jednak kilka metrów dalej można kupić tę samą pizzę za około połowę ceny.
WyżywienieWycieczka była bez wyżywienia. Nie ma potrzeby zabierać ze sobą czegokolwiek, w lokalnych marketach jest wszystko, co potrzebne, w cenach mniej więcej takich jak u nas, a jeśli wybierzesz się kilkaset metrów w głąb lądu, to nawet taniej. W okolicy jest mnóstwo restauracji, ale zazwyczaj mają tylko włoskie menu, a obsługa też nie jest zbyt kompetentna. Ceny jak u nas, ale jakość znacznie wyższa – przynajmniej jeśli chodzi o pizzę, makarony i owoce morza.
ZakwaterowanieAbsolutnie bez zastrzeżeń, przestronny, dobrze wyposażony apartament z ogromnym balkonem (przynajmniej nasz sześciomiejscowy) z ładnym widokiem (również na morze). Bardzo doceniliśmy windę (ze względu na wózek) oraz możliwość dokupienia (35 EUR za tydzień) parkingu w podziemnym garażu (uwaga na wysokość auta, nasze z boxem dachowym ma około 2 metry i było na styk). Apartament ma klimatyzację we wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych w cenie (nie korzystaliśmy, ale trochę przeszkadzało nam jej automatyczne włączanie się przy każdym zamknięciu któregoś z balkonów). Łóżka według mojego gustu zbyt miękkie, ale dzieci to doceniły. Wbudowane szafy z więcej niż wystarczającą ilością miejsca na wszystko, co ze sobą zabieracie.
Wyposażenie kuchni „jak w domu”, tylko brakuje czajnika elektrycznego (wzięliśmy swój) i zmywarki :D. Dodatkowym plusem było to, że w apartamencie dla sześciu osób jest wystarczająca ilość naczyń odpowiadająca pojemności, a nie obowiązkowy litrowy garnek i patelnia „na dwa jajka”. Kto był już kilka razy w podobnym zakwaterowaniu i zabiera ze sobą coś do ostrzenia noży, nie będzie miał problemu. Kuchnia przestronna (około 3 metry), palniki gazowe, okap. Podobno komuś przeszkadzało, że nie ma klasycznego piekarnika – nie wiem, nam na wakacjach nie brakowało. Jest mikrofalówka i duża lodówka z zamrażarką.
Łazienka ładna, z prysznicem, WC, bidetem i dużą umywalką, lustrem + suszarką do włosów.
UsługiW apartamencie powinna być pralnia, ale jej nie używaliśmy, więc nie wiem. Poza tym winda i garaż to duży plus. W przeciwieństwie do innych nadmorskich noclegów, ten apartament nie ma zewnętrznego prysznica ani innej możliwości pozbycia się piasku, więc musicie to załatwić przed powrotem z morza.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate