Tani hotel „po drugiej stronie centrum”. Zabytki w zasięgu spaceru. Dla backpackerów.
Zakwaterowanie
Proste, czyste, z niewielkim problemem hałasu (w pobliżu jest meczet i szkoła, muezini i dzieci hałasują). Turecka łazienka (prawie dobra, tylko rzemieślnicy...), ale ciepła woda płynęła, spłukiwana toaleta i światło były zapalone, więc co z tego. Tylko odpady nie musiały tak śmierdzieć. 3. piętro bez windy, wąskie schody. Nowa klimatyzacja, nie próbowaliśmy.
Wyżywienie
Zdecydowanie najsłabsze śniadanie z naszych 5 pobytów w Turcji (jajka na twardo, salami z wielbłąda, dobre sery, niewiele ciast, soki instant, turecka herbata :-), mało kawy, oliwki, papryka, pomidory, frytki, miód, dżem, masło). Nie wygląda tak źle, ale poprzednie pobyty były zupełnie inne.
Obsługa w hotelu
Spotkaliśmy się z hotelem podczas zameldowania i wymeldowania, w obu przypadkach problem z językiem angielskim został rozwiązany dzięki zdjęciom :-)
Plaża
Kto chce pływać w Złotym Rogu, to...? Nie potrafię znaleźć odpowiedniego słowa. Ale blisko atrakcji.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate