Kefaluka Resort Ocena: 5/5
od 2 078 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 078 zł za osobę
od 1 252 zł za osobę
od 2 598 zł za osobę
od 1 420 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 3 opinii)
Drešer Pavel
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2011
Plaża była dla nas wielkim szokiem. Hotel miał plażę o długości około 20 m i szerokości około 5 m, na której znajdowało się około 10 półrozpadających się parasoli i kilka leżaków. Woda była „czysta” tylko rano, w przeciwnym razie śmierdziała, przez plażę przechodził kanał ściekowy z hotelu, a na powierzchni wody czasami pojawiały się plamy oleju. Według biura podróży plaża miała być kamienisto-piaszczysta, a rzeczywistość? Piasek był budowlany, ani śladu kamyków, tylko gruz, kamienie, a nawet odłamki szkła, bez butów do wody ani kroku.
WyżywienieJedzenie było różnorodne, dobre. Do picia w opcji All in. było tylko piwo, woda z automatu, sok to lokalny Tang, który tylko dolewali, ale naczynia chyba nigdy nie myli. Jeśli chodzi o alkohol, to było tam piwo, wino (nic specjalnego), lokalna wódka, gin, raki (pendrek). Resztę trzeba było płacić, ale jasny cennik nigdzie nie był dostępny.
ZakwaterowanieMieliśmy być zakwaterowani w hotelu 4-gwiazdkowym. Po przyjeździe i obejrzeniu hotelu wydawał się nam raczej słabą 2-gwiazdką. Pokój otrzymaliśmy dopiero o 14:00, chociaż niektórzy przyjeżdżający po nas zostali zakwaterowani od razu. Mieliśmy pokój trzyosobowy z balkonem i widokiem na mur dzielący dwa hotele oraz na magazyn dachówek, rozbitych świateł i luster. Według delegatki pokoje miały być sprzątane codziennie, ale tak nie było.
UsługiPersonel był beznadziejny, wszyscy patrzyli na nas, jakbyśmy im przeszkadzali. Żadnego uśmiechu, a tym bardziej pozdrowienia. W pokoju mieliśmy mieć minibar, ale były tam tylko dwie półlitrowe butelki wody dla trzech osób na cały pobyt. Od delegatki dostaliśmy instrukcje, że nie wolno nam wnosić nic z sklepów do hotelu, ponieważ jest tam sklep hotelowy, którego nigdy nie widzieliśmy otwartego, a szczerze mówiąc, nawet nie kupiłbym tam pepsi w puszce, więc gdybyśmy się stosowali do wskazówek delegatki, już dawno byśmy umarli z pragnienia. Według delegatki basen miał być oczyszczany filtracją UV, a jakie było nasze zdziwienie, gdy pojawił się „higienik”, pobrał próbki, a następnie do filtracji UV wlano około 40 litrów jakiegoś środka dezynfekującego, i to wszystko podczas pełnej pracy basenu i obecności ludzi. Niektórzy z nas przywieźli z basenu do Polski zapalenie ucha środkowego i przewodu słuchowego.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Alena Skleničková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Styczeń 2012
Plaża nie za bardzo czysta, czasami bardzo późno odblokowywali leżaki, więc na przykład jeszcze o 9 rano były zamknięte, po południu pływały w morzu śmieci, aż to była groza (KAWAŁKI ARBUZA, CYTRYNA, POMARAŃCZA, PLASTIKOWE BUTELKI, TOREBKI FOLIOWE). Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tak okropnego morza.
WyżywienieJedzenie było z tego wszystkiego najlepsze. Chociaż czasami brakowało wody i soku lub kawy zaraz rano na początku śniadania, po śniadaniu zostawiali bardzo długo nieposprzątane stoły, przy barze interesowali się tylko turecką klientelą, byli dość niechętni, przy stolikach ogromny bałagan, mieszane napoje czasami były ciepłe, że nie dało się ich pić, zazwyczaj podawane w plastikowych kubkach, bardzo mały wybór
ZakwaterowaniePokoje nieutrzymane, w łazience pleśń, wystające przewody ze ściany, gdyby właściciele się troszczyli i dbali, nie musiałoby być źle, ale ewidentnie nie mieli zainteresowania. W korytarzach łączących brud, brudne naczynia leżały tam np. 2 dni. Musieliśmy prosić o podstawowe rzeczy na recepcji (papier toaletowy itp.): W ofercie deklarowano pokoje z balkonem lub tarasem. Dostaliśmy w nocy po przyjeździe hotel tylko z oknem i dodatkowo z widokiem na podwórko za restauracją - zobacz zdjęcie (REKLAMOWALIŚMY NA MIEJSCU I WZIĘLIŚMY DOPIERO 4. OFEROWANY POKÓJ)
Usługiabsolutnie nie odpowiadały 4 gwiazdkom
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Alena Skleničková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Styczeń 2012
Plaża nie za bardzo czysta, czasami bardzo późno odblokowywali leżaki, więc na przykład jeszcze o 9 rano były zamknięte, po południu pływały w morzu śmieci, aż to była groza (KAWAŁKI ARBUZA, CYTRYNA, POMARAŃCZA, PLASTIKOWE BUTELKI, TOREBKI FOLIOWE). Nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy tak okropnego morza.
WyżywienieJedzenie było z tego wszystkiego najlepsze. Chociaż czasami brakowało wody i soku lub kawy zaraz rano na początku śniadania, po śniadaniu zostawiali bardzo długo nieposprzątane stoły, przy barze interesowali się tylko turecką klientelą, byli dość niechętni, przy stolikach ogromny bałagan, mieszane napoje czasami były ciepłe, że nie dało się ich pić, zazwyczaj podawane w plastikowych kubkach, bardzo mały wybór
ZakwaterowaniePokoje nieutrzymane, w łazience pleśń, wystające przewody ze ściany, gdyby właściciele się troszczyli i dbali, nie musiałoby być źle, ale ewidentnie nie mieli zainteresowania. W korytarzach łączących brud, brudne naczynia leżały tam np. 2 dni. Musieliśmy prosić o podstawowe rzeczy na recepcji (papier toaletowy itp.): W ofercie deklarowano pokoje z balkonem lub tarasem. Dostaliśmy w nocy po przyjeździe hotel tylko z oknem i dodatkowo z widokiem na podwórko za restauracją - zobacz zdjęcie (REKLAMOWALIŚMY NA MIEJSCU I WZIĘLIŚMY DOPIERO 4. OFEROWANY POKÓJ)
Usługiabsolutnie nie odpowiadały 4 gwiazdkom
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Drešer Pavel
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2011
Plaża była dla nas wielkim szokiem. Hotel miał plażę o długości około 20 m i szerokości około 5 m, na której znajdowało się około 10 półrozpadających się parasoli i kilka leżaków. Woda była „czysta” tylko rano, w przeciwnym razie śmierdziała, przez plażę przechodził kanał ściekowy z hotelu, a na powierzchni wody czasami pojawiały się plamy oleju. Według biura podróży plaża miała być kamienisto-piaszczysta, a rzeczywistość? Piasek był budowlany, ani śladu kamyków, tylko gruz, kamienie, a nawet odłamki szkła, bez butów do wody ani kroku.
WyżywienieJedzenie było różnorodne, dobre. Do picia w opcji All in. było tylko piwo, woda z automatu, sok to lokalny Tang, który tylko dolewali, ale naczynia chyba nigdy nie myli. Jeśli chodzi o alkohol, to było tam piwo, wino (nic specjalnego), lokalna wódka, gin, raki (pendrek). Resztę trzeba było płacić, ale jasny cennik nigdzie nie był dostępny.
ZakwaterowanieMieliśmy być zakwaterowani w hotelu 4-gwiazdkowym. Po przyjeździe i obejrzeniu hotelu wydawał się nam raczej słabą 2-gwiazdką. Pokój otrzymaliśmy dopiero o 14:00, chociaż niektórzy przyjeżdżający po nas zostali zakwaterowani od razu. Mieliśmy pokój trzyosobowy z balkonem i widokiem na mur dzielący dwa hotele oraz na magazyn dachówek, rozbitych świateł i luster. Według delegatki pokoje miały być sprzątane codziennie, ale tak nie było.
UsługiPersonel był beznadziejny, wszyscy patrzyli na nas, jakbyśmy im przeszkadzali. Żadnego uśmiechu, a tym bardziej pozdrowienia. W pokoju mieliśmy mieć minibar, ale były tam tylko dwie półlitrowe butelki wody dla trzech osób na cały pobyt. Od delegatki dostaliśmy instrukcje, że nie wolno nam wnosić nic z sklepów do hotelu, ponieważ jest tam sklep hotelowy, którego nigdy nie widzieliśmy otwartego, a szczerze mówiąc, nawet nie kupiłbym tam pepsi w puszce, więc gdybyśmy się stosowali do wskazówek delegatki, już dawno byśmy umarli z pragnienia. Według delegatki basen miał być oczyszczany filtracją UV, a jakie było nasze zdziwienie, gdy pojawił się „higienik”, pobrał próbki, a następnie do filtracji UV wlano około 40 litrów jakiegoś środka dezynfekującego, i to wszystko podczas pełnej pracy basenu i obecności ludzi. Niektórzy z nas przywieźli z basenu do Polski zapalenie ucha środkowego i przewodu słuchowego.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...