PlażaPolecam buty do wody.
Prywatna plaża, dość brudno, gdzie leżaki praktycznie są zawsze zarezerwowane.
Na plaży jest bar, ale bez trunków alkoholowych.
Byliśmy tylko 2 razy w ciągu 11 dni.
WyżywienieWyżywienie to dramat.
Nie dość, że jest wybór jedzenia jest bardzo mały, to ludzie się biją o jedzenie.
Pierwszy raz widziałem, jak ludzie wbiegają do restauracji na lunch lub kolacje.
Zdecydowanie zbyt mały wybór do ilości pokoi w hotelu. Trzeba było czekać w kolejkach, aby nabrać cokolwiek.
W jednym dniu nie było nawet gdzie usiąść, na dworze oraz w restauracji wszystkie stoliki były zajęte i musieliśmy czekać z 20min z talerzami w ręku na możliwości zjedzenia posiłku.
Snack bar to jakiś żart - gość robi ala pizze codziennie, gdzie kolejka jest na 10m, a po 5 osobach już nic nie ma do wyboru.
Z baru jedynie smakowało nam lane piwo - efes lany był całkiem smaczny.
Reszta driknów to cola/tonic/soki z automatu z maksymalnie 10ml alkoholem tureckim typu gin/rum/whiskey.
Gdy zapytałem o co chodzi z tymi drinkami, to otrzymałem odpowiedź "że manager zabronił".
Plusem jest to, że zawsze była dostępna woda butelkowana w lodówkach.
Ultra all in to tylko to, że dostępna jest zupa od 23:00 - 0:00, która była na kolacje.
Ogólnie jeżeli jesteś Rosjaninem lub Turkiem, to jesteś inaczej traktowany.
Napiwki również nie pomagały, ale za tak małe pieniądze już to zaakceptowaliśmy.
ZakwaterowaniePokoje były znośne, lecz mieliśmy problem z klimatyzacją.
Po trzech dniach walki z recepcją niestety nie udało się zamienić pokój na inny. Za każdym razem otrzymywaliśmy odpowiedź, "ktoś to sprawdzi", "jeżeli nie będzie działać dalej to jutro zmienimy pokój", w końcu udało nam się otrzymać drugą kartę, aby włączyć prąd w pokoju i klimatyzacja delikatnie wiała 24/7, gdzie ostatecznie dało się wyspać.
Znaleźliśmy również karalucha w łazience.
Ogólnie widać, że to dość stary obiekt, który wymaga remontu.
W hotelu 70% rosjan, 20% niemców i 10% reszty świata.
Recepcja ciężko rozumie w języku angielskim.
UsługiCzasem animatorzy starali się zwiększyć jakość hotelu.
Aquaaerobic, dart czy water polo było kilka razy w tygodniu.
Wieczorem czasem były zabawy dla dzieci lub dyskoteka.
Internet w lobby praktycznie nie działa, jeśli ktoś potrzebuje internetu to warto zakupic - 10USD na 10 dni.
Wtedy internet jest dostępny praktycznie wszędzie, nawet na basenie.