The Norm Oriental (Ex. Selectum Luxury Oriental Asteria Kemer Resort) Ocena: 5/5
od 1 751 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 751 zł za osobę
od 1 944 zł za osobę
od 1 390 zł za osobę
od 1 330 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 5 opinii)
Zdeněk Havrda
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Nie wiem, hotel został nam zmieniony zaraz po przylocie, co nas bardzo zasmuciło, mieliśmy Grand Hotel Lukulus
Nie wiem, hotel został nam zmieniony zaraz po przylocie, co nas bardzo zasmuciło, mieliśmy Grand Hotel Lukulus
Plaża była ładna, woda pięknie czysta przez cały nasz pobyt, ale trzeba było jeździć autobusem, czego się nie spodziewaliśmy. W pierwotnym hotelu mieliśmy mieć plażę bezpośrednio za hotelem, dlatego go wybraliśmy, a do tego trzeba było kupować bilet!!! To nam bardzo przeszkadzało.
Wyżywieniedoskonałe, tylko spodziewaliśmy się więcej rodzajów mięsa, nie tylko jednego (w zeszłym roku na Riwierze Tureckiej zawsze były 3 dania mięsne)
Zakwaterowanieprzyzwoite, tylko myślał, że nie odpowiada jego kategorii, ale nam to odpowiadało, nie jesteśmy wymagający
Usługistandardowy, zawsze posprzątane, czysto. Personel uprzejmy
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (10) (0)
Lenka Sedláčková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2013
Wakacje podobały nam się tylko ze względu na piękną i czystą plażę.... Hotel to katastrofa, wszystko się psuło, a personel był raczej niechętny do dbania o ogólne zadowolenie gości. Byliśmy szczęśliwi, że po 10 dniach wróciliśmy do domu.... Zakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive..... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego się dotkniesz, się psuje, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Ogólna niechęć pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczyła i też bardzo zdenerwowała.... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach, był ogólnie zniechęcony, niechętny i jeszcze robił z was głupków, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie innych problemów.... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłyby najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nic tam nie ma.... nigdy tam już nie pojadę! Jedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystało się z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive turyści biorą tylko po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą.... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie można było nawet nabrać do półlitrowej butelki - mimo że to było opłacone - personel od razu ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami.... Nigdy się z tym nie spotkałam, na takich hotelach wszędzie wkładają półlitrowe, schłodzone butelki wody do toreb, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu..... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale naiwnie myśleliśmy, że będzie lepiej - niestety wszystko okazało się prawdą!
Wakacje podobały nam się tylko ze względu na piękną i czystą plażę.... Hotel to katastrofa, wszystko się psuło, a personel był raczej niechętny do dbania o ogólne zadowolenie gości. Byliśmy szczęśliwi, że po 10 dniach wróciliśmy do domu.... Zakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive..... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego się dotkniesz, się psuje, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Ogólna niechęć pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczyła i też bardzo zdenerwowała.... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach, był ogólnie zniechęcony, niechętny i jeszcze robił z was głupków, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie innych problemów.... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłyby najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nic tam nie ma.... nigdy tam już nie pojadę! Jedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystało się z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive turyści biorą tylko po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą.... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie można było nawet nabrać do półlitrowej butelki - mimo że to było opłacone - personel od razu ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami.... Nigdy się z tym nie spotkałam, na takich hotelach wszędzie wkładają półlitrowe, schłodzone butelki wody do toreb, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu..... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale naiwnie myśleliśmy, że będzie lepiej - niestety wszystko okazało się prawdą!
Mają szczęście, że plaża na Kemmru jest tak czysta, zadbana, a gdy pływasz w morzu, nad tobą wznosi się pasmo gór Taurus - przepiękne pasmo gór Taurus :) Plaża jest oddalona o 1,5 km, nie 600 m, a rano i wieczorem dowoził nas autobus - mikrobus....
WyżywienieJedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystaliście z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano wam nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive biorą wczasowicze właśnie po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie mogliście nawet nalać do półlitrowej butelki - mimo że to mieliście opłacone - od razu personel was ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami... Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, wszędzie w takich hotelach wkładają wam do torebek półlitrowe, schłodzone butelki wody, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale tylko naiwnie, że będzie lepiej, nie wierzyliśmy - niestety wszystko okazało się prawdą!
ZakwaterowanieZakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego dotkniesz, zostaje w ręce, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Całkowity brak chęci pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczył i też bardzo zdenerwował... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach i ogólnie był zrzędliwy, niechętny, a do tego jeszcze robił z was głupków, twierdząc, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie żadnych innych problemów... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłoby to najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nie ma tam nic... Nigdy tam nie pojadę!
UsługiMyślę, że już dobrze się rozwinęłam zarówno w ogólnym podsumowaniu, zakwaterowaniu, jak i wyżywieniu... Straszne, okropne, cieszymy się, że wróciliśmy do domu...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Filtruj opinie
Zdeněk Havrda
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Nie wiem, hotel został nam zmieniony zaraz po przylocie, co nas bardzo zasmuciło, mieliśmy Grand Hotel Lukulus
Nie wiem, hotel został nam zmieniony zaraz po przylocie, co nas bardzo zasmuciło, mieliśmy Grand Hotel Lukulus
Plaża była ładna, woda pięknie czysta przez cały nasz pobyt, ale trzeba było jeździć autobusem, czego się nie spodziewaliśmy. W pierwotnym hotelu mieliśmy mieć plażę bezpośrednio za hotelem, dlatego go wybraliśmy, a do tego trzeba było kupować bilet!!! To nam bardzo przeszkadzało.
Wyżywieniedoskonałe, tylko spodziewaliśmy się więcej rodzajów mięsa, nie tylko jednego (w zeszłym roku na Riwierze Tureckiej zawsze były 3 dania mięsne)
Zakwaterowanieprzyzwoite, tylko myślał, że nie odpowiada jego kategorii, ale nam to odpowiadało, nie jesteśmy wymagający
Usługistandardowy, zawsze posprzątane, czysto. Personel uprzejmy
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (10) (0)
František Válek
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Bardzo złe, nieadekwatne do ceny
Bardzo złe, nieadekwatne do ceny
Okropne, leżaki chyba nie były czyszczone przez cały czas ich użytkowania!!!!!!!!! Odległość plaży według informacji około 600 m nie jest prawdziwa, wynosi około 1500 m, a sama plaża to „Strach i przerażenie!!!!”
WyżywienieBardzo dobra, każdy mógł wybrać z niezliczonej ilości i rodzajów. Z wyjątkiem All inclusive, które w czasie pobytu nie było w ogóle możliwe do wykorzystania na plaży.
ZakwaterowanieŚrednie
UsługiŚrednie
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Lenka Sedláčková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2013
Wakacje podobały nam się tylko ze względu na piękną i czystą plażę.... Hotel to katastrofa, wszystko się psuło, a personel był raczej niechętny do dbania o ogólne zadowolenie gości. Byliśmy szczęśliwi, że po 10 dniach wróciliśmy do domu.... Zakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive..... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego się dotkniesz, się psuje, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Ogólna niechęć pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczyła i też bardzo zdenerwowała.... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach, był ogólnie zniechęcony, niechętny i jeszcze robił z was głupków, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie innych problemów.... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłyby najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nic tam nie ma.... nigdy tam już nie pojadę! Jedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystało się z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive turyści biorą tylko po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą.... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie można było nawet nabrać do półlitrowej butelki - mimo że to było opłacone - personel od razu ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami.... Nigdy się z tym nie spotkałam, na takich hotelach wszędzie wkładają półlitrowe, schłodzone butelki wody do toreb, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu..... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale naiwnie myśleliśmy, że będzie lepiej - niestety wszystko okazało się prawdą!
Wakacje podobały nam się tylko ze względu na piękną i czystą plażę.... Hotel to katastrofa, wszystko się psuło, a personel był raczej niechętny do dbania o ogólne zadowolenie gości. Byliśmy szczęśliwi, że po 10 dniach wróciliśmy do domu.... Zakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive..... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego się dotkniesz, się psuje, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Ogólna niechęć pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczyła i też bardzo zdenerwowała.... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach, był ogólnie zniechęcony, niechętny i jeszcze robił z was głupków, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie innych problemów.... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłyby najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nic tam nie ma.... nigdy tam już nie pojadę! Jedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystało się z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive turyści biorą tylko po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą.... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie można było nawet nabrać do półlitrowej butelki - mimo że to było opłacone - personel od razu ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami.... Nigdy się z tym nie spotkałam, na takich hotelach wszędzie wkładają półlitrowe, schłodzone butelki wody do toreb, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu..... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale naiwnie myśleliśmy, że będzie lepiej - niestety wszystko okazało się prawdą!
Mają szczęście, że plaża na Kemmru jest tak czysta, zadbana, a gdy pływasz w morzu, nad tobą wznosi się pasmo gór Taurus - przepiękne pasmo gór Taurus :) Plaża jest oddalona o 1,5 km, nie 600 m, a rano i wieczorem dowoził nas autobus - mikrobus....
WyżywienieJedzenie było ciągle takie samo, bardzo mi tam nie smakowało! Dodatkowo do 21:00 wszystko było sprzątane ze stołów, a do 22:00 korzystaliście z all-inclusive, gdzie dokładnie o 22:00 zamykano bar i nie podano wam nawet wody! Proszę, nie złośćcie się na mnie, ale all inclusive biorą wczasowicze właśnie po to, żeby nie musieć martwić się o wodę - która jest podstawą... Ta woda była tylko w beczkach - ciepłych beczkach, gdzie nie mogliście nawet nalać do półlitrowej butelki - mimo że to mieliście opłacone - od razu personel was ostrzegał, że woda nie może być wynoszona, wszystko jest pod kamerami... Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, wszędzie w takich hotelach wkładają wam do torebek półlitrowe, schłodzone butelki wody, żeby goście na pewno nie mieli pragnienia, a Grand Lukkulus - naprawdę BEZ KOMENTARZA - nigdy więcej nie wróciłabym do takiego hotelu... Oglądaliśmy recenzje i były tam najgorsze, którym nie wierzyliśmy - ale tylko naiwnie, że będzie lepiej, nie wierzyliśmy - niestety wszystko okazało się prawdą!
ZakwaterowanieZakwaterowanie nie odpowiada jakości 4* all inclusive... Klimatyzacja w pokoju nie działa, wszystko, czego dotkniesz, zostaje w ręce, prysznice są zagrzybione, a lodówka prawie nie chłodzi i jest wręcz zatęchła. Całkowity brak chęci pracowników tego hotelu bardzo nas zaskoczył i też bardzo zdenerwował... Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym, żeby personel tak oszczędzał na swoich gościach i ogólnie był zrzędliwy, niechętny, a do tego jeszcze robił z was głupków, twierdząc, że wszystko wymyślacie, że jesteście zadowoleni i nie macie żadnych innych problemów... Gdyby nie uratowała tego wszystkiego plaża - która była oddalona o około 1,5 km - a nie 600 m, jak podano w opisie, to byłoby to najgorsze wakacje, jakie kiedykolwiek przeżyłam! Kemer to mała miejscowość i ogólnie nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Alanya - więc Kemer - nigdy więcej - można powiedzieć, że poza jednym dużym targiem nie ma tam nic... Nigdy tam nie pojadę!
UsługiMyślę, że już dobrze się rozwinęłam zarówno w ogólnym podsumowaniu, zakwaterowaniu, jak i wyżywieniu... Straszne, okropne, cieszymy się, że wróciliśmy do domu...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...