Lenka J.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2026 Dodana Sierpień 2026
Edytowana zgodnie z Regulaminem
Niestety, ogólnie rzecz biorąc, byłem rozczarowany wakacjami, nie wiem, czy to wina biura podróży... czy hotelu. Zarezerwowałem Dovo w ostatniej chwili, dosłownie we wtorek o 9:30, opłaciłem, a w środę następnego dnia wyjazd o 18:00. Cena za 1 osobę dorosłą i dziecko jest taka sama jak za 2 osoby dorosłe i myślę, że po doświadczeniu i ocenie byłaby co najmniej o 10 tysięcy niższa / Wolałbym zostać w domu za te pieniądze i pojechać na wycieczkę po Czechach, oszczędzając ponad 35 tysięcy.
Plaża znajdowała się po drugiej stronie drogi, a po kolejnych 300 m znów był bar, jedzenie, toalety, prysznice, przebieralnie. Plaża była czysta i kamienista.
WyżywienieJedzenie było wyśmienite, mieliśmy go więcej niż wystarczająco, jedzenie było podawane bez przerwy, napoje również, w ramach opcji ultra all inclusive - tak naprawdę zamawialiśmy nawet importowane napoje alkoholowe, whisky itp.
ZakwaterowaniePokój i łazienka były odnowione, czyste, ale niestety w umowie miałam pokój z widokiem na ogród, a widok był na ruchliwą ulicę, z której widać było palmy i góry – więc według delegata było w porządku. Znaliśmy godziny przylotu i odlotu, ale po dowiedzeniu się o transferze z hotelu na lotnisko, nastąpiło kolejne oburzenie i 5,5 godziny przed odlotem opuściliśmy hotel – wylot o 14:30, a o 9:05 zostaliśmy wyrzuceni. Zgodnie z zapisem 8 dni/7 nocy, w rzeczywistości wylot z Czech o 18:00, przylot do hotelu o 00:30 – powrót o 14:30 i o 9:05 rano zostaliśmy wyrzuceni, czyli 6 dni. Nie przygotowano nam nawet lunchu, nic.
UsługiKlimatyzacji w pokoju nie dało się wyłączyć – w recepcji powiedziano nam, że albo inny pokój, albo otworzyć drzwi balkonowe.
W hotelu jest pokój zabaw – można tam było zostawić dziecko pod opieką w godzinach 21:00-23:00, co było świetne. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero czwartego dnia, nikt nas o tym nie poinformował / delegat miał spotkanie w sprawie wycieczek drugiego dnia / dla nas to był tak naprawdę pierwszy dzień, a potem już go nie widzieliśmy.
Dużym problemem był basen przy zjeżdżalniach i torze saneczkowym – prawdopodobnie dodali tylko chemikalia i woda się cofała. Pieczenie oczu, reakcje na twarzy następnego dnia.
Jak napisano, po rezerwacji istnieje możliwość wyboru dań z kilku kuchni a la carte raz na pobyt, więc można było bez ograniczeń.
Kolejną niespodzianką był kryty basen w strefie wellness, który również był bezpłatny.
Wielkim zaskoczeniem był program wieczorny, codziennie inny i naprawdę profesjonalny. Od imprez, przez teatr, po występy wokalne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)











