Charm Beach
od 1 846 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 846 zł za osobę
od 2 306 zł za osobę
od 1 351 zł za osobę
od 3 083 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 33 opinii)
Zablokowane opinie: 15
Michal Danišovič, JUDr.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Czerwiec 2015
Byłem trzeci raz w Turcji, pierwszy raz w Bodrumie. Wycieczkę kupiłem w CA Invia, nie wiedziałem, kto organizuje wycieczkę. Z lotniska była dość długa droga do hotelu, około 1,5 godziny. Jednak było na co popatrzeć. Ja i moja żona byliśmy bardzo zadowoleni, w przeciwieństwie do ostatnich wakacji, które spędziliśmy we wrześniu zeszłego roku w tunezyjskim Caribbean World Nabeul. Obok hotelu płynie strumyk, który jest źródłem komarów, dlatego nie zalecamy otwierania drzwi balkonowych w nocy i wdychania wilgotnego, morskiego powietrza nocą.
Byłem trzeci raz w Turcji, pierwszy raz w Bodrumie. Wycieczkę kupiłem w CA Invia, nie wiedziałem, kto organizuje wycieczkę. Z lotniska była dość długa droga do hotelu, około 1,5 godziny. Jednak było na co popatrzeć. Ja i moja żona byliśmy bardzo zadowoleni, w przeciwieństwie do ostatnich wakacji, które spędziliśmy we wrześniu zeszłego roku w tunezyjskim Caribbean World Nabeul. Obok hotelu płynie strumyk, który jest źródłem komarów, dlatego nie zalecamy otwierania drzwi balkonowych w nocy i wdychania wilgotnego, morskiego powietrza nocą.
Plaża była codziennie grabiona, czysta. Plastikowe leżaki były dostępne przez cały dzień. Nie brakowało materacy na leżakach. Parasole słomiane były starsze. Z plaży do wody prowadziło drewniane molo ze schodkami. Wejście do morza było przez kamienisty pas, poza tym piasek. Z hotelu około 200 m była promenada plażowa, którą można było pięknym spacerem w około 50 minut dojść do portu jachtowego Turgutreis (taksówką za 10 euro), w którym znajduje się niezliczona ilość kawiarni, restauracji i sklepów.
WyżywienieMimo to, że hotel nie był w pełni zajęty, jedzenie było smaczne, różnorodne i zawsze można było coś wybrać. Na śniadanie dostępny był chleb i bułki, słodkie pieczywo, automat do kawy (kawa amerykańska, espresso, cappuccino, kawa z mlekiem i gorąca woda), cztery rodzaje soków (jabłkowy, ananasowy, pomarańczowy i wiśniowy), woda i herbaty w torebkach, mleko. Ponadto warzywa, sałatki, jajecznica, pokrojone podgrzane parówki, masło, kilka rodzajów serów, salami, kilka rodzajów dżemów, jogurt, płatki śniadaniowe itp. Soki były dostępne również podczas obiadu i kolacji. Na obiad i kolację na stole dostępna była butelka 1,5 l schłodzonej wody, niedopitą zabieraliśmy do pokoju. Obiady i kolacje również były na bardzo przyzwoitym poziomie. Po zakończeniu obiadu przy basenie podawane są lody (kilka rodzajów), następnie hamburgery i frytki z keczupem lub majonezem. Potem na ladzie przy basenie zostaje słodkie pieczywo. Po prostu kto nie chce się ograniczać, wraca do domu z kilkoma kilogramami więcej.
ZakwaterowanieZakwaterowanie mieliśmy w pokoju nr 308 o nazwie Michael Van Damm na pierwszym piętrze z widokiem na odkryte atrium i jadalnię - zadowolenie. Pokój był z łóżkami małżeńskimi, telewizorem z dziesięcioma programami (żaden w języku czeskim ani słowackim), rozkładaną sofą (dla dorosłego była nieco za krótka). W pokoju była do dyspozycji lodówka, sejf za opłatą 1,-E, w sezonie 2,-E oraz cyfrowo sterowana klimatyzacja - działała. W łazience do dyspozycji suszarka do włosów, mydło w płynie i żel pod prysznic. Codzienne sprzątanie z wymianą używanych ręczników - bez zarzutu. Na balkonie była do dyspozycji krótka linka i kilka klamerek do prania, drewniany stolik i drewniane krzesła bez poduszek. Wadą dla nas była wspólna kołdra - musieliśmy załatwić sobie dodatkową, aby nie ciągnąć się o tę jedyną.
UsługiSerene Beach Resort to wprawdzie starszy i mniejszy hotel, ale na bardzo dobrym poziomie usług. Animacji w hotelu nie było, ale nam to nie przeszkadzało. Codziennie grano w siatkówkę. Do dyspozycji jest kort tenisowy, łaźnie tureckie, na plaży sporty wodne. Basen jest mniejszy z brodzikiem dla dzieci, a leżaki są nieco ściśnięte. Przy basenie jest bar z wysokiej jakości usługami. Muzyka przy basenie mogłaby być cichsza. Mieliśmy własne ręczniki, ale uważam, że wymiana odebranych ręczników na kaucję i kartę nie stanowiła problemu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (26) (0)
Ladislav Filip
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Do tego miejsca jechaliśmy po raz pierwszy, wcześniej byliśmy w Turcji głównie w Alanyi. Hotel Serene to mniejszy hotel, wokół są inne hotele, głównie promenada, która prowadzi aż do oddalonego o 3 km Turgutreis. Wzdłuż promenady są ławki, więc można odpoczywać. Kiedy nie chcieliśmy iść pieszo, jeździliśmy dolmušem. Przy basenie jest bar na zewnątrz, z którego korzystaliśmy także na plaży. Na plaży są starsze parasole, leżaków i materacy było wystarczająco. Do morza jest molo, ale nie korzystaliśmy z niego, ponieważ wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Nie są potrzebne buty do wody. Jedynie dokuczał nam wiatr, który wiał bardzo silnie przez cały tydzień, na plaży latał piasek i nie dało się pływać, ale niebo było bezchmurne. Prawdopodobnie tak bywa w tej destynacji, nie wiem. Temperatura powietrza około 30 stopni, a morza przy wietrze 25, w innych warunkach 27 stopni. Następnym razem pojechalibyśmy do tego miejsca ponownie, ale tydzień wcześniej. W Alanyi morze jest cieplejsze. Hotel odpowiada standardowi 3 gwiazdek. Nie ma animacji, co nam odpowiadało. Do Bodrum leci się z przesiadką w Izmirze, co trwa około 4 godziny, jedzenie i napoje można kupić w samolocie lub wcześniej na lotnisku, gdzie jest taniej. Podróż z lotniska do miejsca docelowego trwa około godziny, pokój dostaliśmy około 11, chociaż jest napisane, że od 14:00. Powrót do Czech jest już bezpośrednio z Bodrum. Jeszcze jedna uwaga. W hotelu, a zwłaszcza na plaży, biegają swobodnie duże psy. Kto jeździ do Tunezji, powinien to znać, ale te psy są dobrze karmione i całkowicie nieszkodliwe, chętnie się przytulają. Personel je wygania z plaży, niektórzy ludzie się ich boją, ale nie ma takiej potrzeby. Ogólne wrażenie: starszy hotel, ma już najlepsze lata za sobą, ale jeśli ktoś jedzie ze względu na morze, które jest tam cudowne, to wszystko jest w porządku. Jeszcze dodam, że cena za 14 dni była naprawdę super, jeśli odliczyć bilety lotnicze, to w takiej jakości nie moglibyśmy nawet pojechać do Karkonoszy. Wielkie dzięki i czekamy na następnym razem.
Do tego miejsca jechaliśmy po raz pierwszy, wcześniej byliśmy w Turcji głównie w Alanyi. Hotel Serene to mniejszy hotel, wokół są inne hotele, głównie promenada, która prowadzi aż do oddalonego o 3 km Turgutreis. Wzdłuż promenady są ławki, więc można odpoczywać. Kiedy nie chcieliśmy iść pieszo, jeździliśmy dolmušem. Przy basenie jest bar na zewnątrz, z którego korzystaliśmy także na plaży. Na plaży są starsze parasole, leżaków i materacy było wystarczająco. Do morza jest molo, ale nie korzystaliśmy z niego, ponieważ wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Nie są potrzebne buty do wody. Jedynie dokuczał nam wiatr, który wiał bardzo silnie przez cały tydzień, na plaży latał piasek i nie dało się pływać, ale niebo było bezchmurne. Prawdopodobnie tak bywa w tej destynacji, nie wiem. Temperatura powietrza około 30 stopni, a morza przy wietrze 25, w innych warunkach 27 stopni. Następnym razem pojechalibyśmy do tego miejsca ponownie, ale tydzień wcześniej. W Alanyi morze jest cieplejsze. Hotel odpowiada standardowi 3 gwiazdek. Nie ma animacji, co nam odpowiadało. Do Bodrum leci się z przesiadką w Izmirze, co trwa około 4 godziny, jedzenie i napoje można kupić w samolocie lub wcześniej na lotnisku, gdzie jest taniej. Podróż z lotniska do miejsca docelowego trwa około godziny, pokój dostaliśmy około 11, chociaż jest napisane, że od 14:00. Powrót do Czech jest już bezpośrednio z Bodrum. Jeszcze jedna uwaga. W hotelu, a zwłaszcza na plaży, biegają swobodnie duże psy. Kto jeździ do Tunezji, powinien to znać, ale te psy są dobrze karmione i całkowicie nieszkodliwe, chętnie się przytulają. Personel je wygania z plaży, niektórzy ludzie się ich boją, ale nie ma takiej potrzeby. Ogólne wrażenie: starszy hotel, ma już najlepsze lata za sobą, ale jeśli ktoś jedzie ze względu na morze, które jest tam cudowne, to wszystko jest w porządku. Jeszcze dodam, że cena za 14 dni była naprawdę super, jeśli odliczyć bilety lotnicze, to w takiej jakości nie moglibyśmy nawet pojechać do Karkonoszy. Wielkie dzięki i czekamy na następnym razem.
Plaża jest mniejsza, parasole i leżaki są starsze, materace trzeba przynieść własne. My mieliśmy swoje ręczniki plażowe, ale w recepcji dostaniesz ręczniki na plażę i na przykład codziennie wymienią je bez opłat. Na plaży jest piasek i donice na śmieci. Niestety palacze wszędzie rzucają niedopałki, więc leżą one tam rozrzucone. Wieczorem chłopcy z hotelu sprzątają materace z leżaków, szklanki ze stolików i opróżniają donice. Morze jest jednak krystalicznie czyste, pływają tam rybki, byli tam ludzie, którzy nurkowali. Do morza można wejść z mola lub bezpośrednio, wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Plaża jest bez zarzutu.
WyżywienieNa przemian podawano kurczaka, baraninę, ryby i mielone mięso. Byliśmy tam przez 14 dni, a jedzenie było codziennie przygotowywane na inny sposób i bardzo dobre. Dużo warzyw, różnych sosów, jogurtu, śmietany, deserów, nawet wszystkiego nie spróbowaliśmy. A mimo to byli tacy, którzy się nie najedli. No cóż, knedle i wieprzowina tam nie są, albo trzeba jechać do hotelu 5-gwiazdkowego. A my nie byliśmy tam dla jedzenia. Duży plus to woda, która jest dostępna w jadalni podczas obiadu i kolacji i można jej wziąć tyle, ile się chce, albo nalać do butelki. Mamy doświadczenie, że w niektórych hotelach 5-gwiazdkowych pozwolono nam wziąć tylko jedną butelkę wody, a w jadalni było zabronione nalewanie wody.
ZakwaterowaniePokoje z balkonem znajdują się na parterze i wychodzą na ogród lub ulicę, widok na morze zasłania sąsiedni hotel. W łazience jest kabina prysznicowa z umywalką, doceniliśmy, że codziennie wymieniano nam ręczniki i osuszki, nawet jeśli mieliśmy je na balkonie. W hotelu są pokojówki. Jeśli chodzi o sprzątanie, to nie jest to tam bardzo rygorystyczne, w domu też nie myjemy podłogi codziennie. I tak spędzaliśmy cały dzień na plaży. W pokoju można zostawić rzeczy swobodnie położone, telefon, okulary, cokolwiek, nic nie zginie. Ponieważ hotel znajduje się w ogrodzie, polecam zabrać ze sobą odstraszacz do gniazdka, są tam komary. Poza tym nie ma tam żadnych innych robaków. Na balkonie można usiąść nawet z kawą, jest tam stolik i 2 krzesła. W pokoju jest łóżko dwuosobowe, dla 2 osób jest dość wąskie, ale jest dostawka, więc jest dobrze. Klimatyzację można włączyć według własnego uznania.
UsługiObsługa w hotelu, personel bardzo uprzejmy, cokolwiek potrzebowaliśmy, od razu załatwiali, nawet po przylocie dostarczyli nam walizki do pokoju. Kucharze i kelnerzy przyjaźni i zawsze uśmiechnięci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Filtruj opinie
Ladislav Filip
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Do tego miejsca jechaliśmy po raz pierwszy, wcześniej byliśmy w Turcji głównie w Alanyi. Hotel Serene to mniejszy hotel, wokół są inne hotele, głównie promenada, która prowadzi aż do oddalonego o 3 km Turgutreis. Wzdłuż promenady są ławki, więc można odpoczywać. Kiedy nie chcieliśmy iść pieszo, jeździliśmy dolmušem. Przy basenie jest bar na zewnątrz, z którego korzystaliśmy także na plaży. Na plaży są starsze parasole, leżaków i materacy było wystarczająco. Do morza jest molo, ale nie korzystaliśmy z niego, ponieważ wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Nie są potrzebne buty do wody. Jedynie dokuczał nam wiatr, który wiał bardzo silnie przez cały tydzień, na plaży latał piasek i nie dało się pływać, ale niebo było bezchmurne. Prawdopodobnie tak bywa w tej destynacji, nie wiem. Temperatura powietrza około 30 stopni, a morza przy wietrze 25, w innych warunkach 27 stopni. Następnym razem pojechalibyśmy do tego miejsca ponownie, ale tydzień wcześniej. W Alanyi morze jest cieplejsze. Hotel odpowiada standardowi 3 gwiazdek. Nie ma animacji, co nam odpowiadało. Do Bodrum leci się z przesiadką w Izmirze, co trwa około 4 godziny, jedzenie i napoje można kupić w samolocie lub wcześniej na lotnisku, gdzie jest taniej. Podróż z lotniska do miejsca docelowego trwa około godziny, pokój dostaliśmy około 11, chociaż jest napisane, że od 14:00. Powrót do Czech jest już bezpośrednio z Bodrum. Jeszcze jedna uwaga. W hotelu, a zwłaszcza na plaży, biegają swobodnie duże psy. Kto jeździ do Tunezji, powinien to znać, ale te psy są dobrze karmione i całkowicie nieszkodliwe, chętnie się przytulają. Personel je wygania z plaży, niektórzy ludzie się ich boją, ale nie ma takiej potrzeby. Ogólne wrażenie: starszy hotel, ma już najlepsze lata za sobą, ale jeśli ktoś jedzie ze względu na morze, które jest tam cudowne, to wszystko jest w porządku. Jeszcze dodam, że cena za 14 dni była naprawdę super, jeśli odliczyć bilety lotnicze, to w takiej jakości nie moglibyśmy nawet pojechać do Karkonoszy. Wielkie dzięki i czekamy na następnym razem.
Do tego miejsca jechaliśmy po raz pierwszy, wcześniej byliśmy w Turcji głównie w Alanyi. Hotel Serene to mniejszy hotel, wokół są inne hotele, głównie promenada, która prowadzi aż do oddalonego o 3 km Turgutreis. Wzdłuż promenady są ławki, więc można odpoczywać. Kiedy nie chcieliśmy iść pieszo, jeździliśmy dolmušem. Przy basenie jest bar na zewnątrz, z którego korzystaliśmy także na plaży. Na plaży są starsze parasole, leżaków i materacy było wystarczająco. Do morza jest molo, ale nie korzystaliśmy z niego, ponieważ wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Nie są potrzebne buty do wody. Jedynie dokuczał nam wiatr, który wiał bardzo silnie przez cały tydzień, na plaży latał piasek i nie dało się pływać, ale niebo było bezchmurne. Prawdopodobnie tak bywa w tej destynacji, nie wiem. Temperatura powietrza około 30 stopni, a morza przy wietrze 25, w innych warunkach 27 stopni. Następnym razem pojechalibyśmy do tego miejsca ponownie, ale tydzień wcześniej. W Alanyi morze jest cieplejsze. Hotel odpowiada standardowi 3 gwiazdek. Nie ma animacji, co nam odpowiadało. Do Bodrum leci się z przesiadką w Izmirze, co trwa około 4 godziny, jedzenie i napoje można kupić w samolocie lub wcześniej na lotnisku, gdzie jest taniej. Podróż z lotniska do miejsca docelowego trwa około godziny, pokój dostaliśmy około 11, chociaż jest napisane, że od 14:00. Powrót do Czech jest już bezpośrednio z Bodrum. Jeszcze jedna uwaga. W hotelu, a zwłaszcza na plaży, biegają swobodnie duże psy. Kto jeździ do Tunezji, powinien to znać, ale te psy są dobrze karmione i całkowicie nieszkodliwe, chętnie się przytulają. Personel je wygania z plaży, niektórzy ludzie się ich boją, ale nie ma takiej potrzeby. Ogólne wrażenie: starszy hotel, ma już najlepsze lata za sobą, ale jeśli ktoś jedzie ze względu na morze, które jest tam cudowne, to wszystko jest w porządku. Jeszcze dodam, że cena za 14 dni była naprawdę super, jeśli odliczyć bilety lotnicze, to w takiej jakości nie moglibyśmy nawet pojechać do Karkonoszy. Wielkie dzięki i czekamy na następnym razem.
Plaża jest mniejsza, parasole i leżaki są starsze, materace trzeba przynieść własne. My mieliśmy swoje ręczniki plażowe, ale w recepcji dostaniesz ręczniki na plażę i na przykład codziennie wymienią je bez opłat. Na plaży jest piasek i donice na śmieci. Niestety palacze wszędzie rzucają niedopałki, więc leżą one tam rozrzucone. Wieczorem chłopcy z hotelu sprzątają materace z leżaków, szklanki ze stolików i opróżniają donice. Morze jest jednak krystalicznie czyste, pływają tam rybki, byli tam ludzie, którzy nurkowali. Do morza można wejść z mola lub bezpośrednio, wejście do morza jest łagodne i piaszczyste. Plaża jest bez zarzutu.
WyżywienieNa przemian podawano kurczaka, baraninę, ryby i mielone mięso. Byliśmy tam przez 14 dni, a jedzenie było codziennie przygotowywane na inny sposób i bardzo dobre. Dużo warzyw, różnych sosów, jogurtu, śmietany, deserów, nawet wszystkiego nie spróbowaliśmy. A mimo to byli tacy, którzy się nie najedli. No cóż, knedle i wieprzowina tam nie są, albo trzeba jechać do hotelu 5-gwiazdkowego. A my nie byliśmy tam dla jedzenia. Duży plus to woda, która jest dostępna w jadalni podczas obiadu i kolacji i można jej wziąć tyle, ile się chce, albo nalać do butelki. Mamy doświadczenie, że w niektórych hotelach 5-gwiazdkowych pozwolono nam wziąć tylko jedną butelkę wody, a w jadalni było zabronione nalewanie wody.
ZakwaterowaniePokoje z balkonem znajdują się na parterze i wychodzą na ogród lub ulicę, widok na morze zasłania sąsiedni hotel. W łazience jest kabina prysznicowa z umywalką, doceniliśmy, że codziennie wymieniano nam ręczniki i osuszki, nawet jeśli mieliśmy je na balkonie. W hotelu są pokojówki. Jeśli chodzi o sprzątanie, to nie jest to tam bardzo rygorystyczne, w domu też nie myjemy podłogi codziennie. I tak spędzaliśmy cały dzień na plaży. W pokoju można zostawić rzeczy swobodnie położone, telefon, okulary, cokolwiek, nic nie zginie. Ponieważ hotel znajduje się w ogrodzie, polecam zabrać ze sobą odstraszacz do gniazdka, są tam komary. Poza tym nie ma tam żadnych innych robaków. Na balkonie można usiąść nawet z kawą, jest tam stolik i 2 krzesła. W pokoju jest łóżko dwuosobowe, dla 2 osób jest dość wąskie, ale jest dostawka, więc jest dobrze. Klimatyzację można włączyć według własnego uznania.
UsługiObsługa w hotelu, personel bardzo uprzejmy, cokolwiek potrzebowaliśmy, od razu załatwiali, nawet po przylocie dostarczyli nam walizki do pokoju. Kucharze i kelnerzy przyjaźni i zawsze uśmiechnięci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Martin Major
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Wakacje oceniam bardzo dobrze, zakwaterowanie, jedzenie i usługi odpowiadały cenie. Otoczenie hotelu było bardzo ładne. Blisko hotelu znajduje się piękne centrum miasta, które jest bardzo ładne i polecam je. Ogólnie wakacje były wspaniałe.
Wakacje oceniam bardzo dobrze, zakwaterowanie, jedzenie i usługi odpowiadały cenie. Otoczenie hotelu było bardzo ładne. Blisko hotelu znajduje się piękne centrum miasta, które jest bardzo ładne i polecam je. Ogólnie wakacje były wspaniałe.
Plaża była niedaleko hotelu, co było świetne. Plaża czasami była brudna od śmieci lub od wodorostów z morza. Morze było bardzo czyste, a wejście do morza było dobre. Najpierw był piasek, potem trochę kamieni, a potem znowu piasek.
WyżywienieWyżywienie było adekwatne do ceny hotelu, jedzenie było różnorodne i bardzo dobre. Tylko śniadania były ciągle takie same, jajka i parówki.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bardzo ładne jak na cenę wycieczki. Pokój był czysty i bardzo ładny.
Usługiusługi hotelowe były doskonałe
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)
Jan Poláček
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Byliśmy w Turcji po raz pierwszy, i to tylko dzięki cenie last minute wycieczki z pobytem. Cena odpowiadała rzeczywistości. Zobacz poprzednią część ankiety. Po prostu za mniej pieniędzy mniej muzyki, to rozumiem i szanuję. Na droższy pobyt nie mieliśmy pieniędzy. Co nas jednak nieprzyjemnie zaskoczyło, to że wśród innych czeskich turystów pojawiły się problemy jelitowe, w turnusie przed nami, który przekroczył nasz termin, był starszy małżeński para, gdzie pani była tak dotknięta przez ostatnie 5 dni. W naszym terminie kolejna starsza pani, i niestety tego samego dnia zaczęły się te problemy u mnie i mojej partnerki. Przywieźliśmy je do domu, pomimo stosowania endiaronów i węgla aktywowanego. Złapało nas to w połowie pobytu. Do dziś się tego nie pozbyliśmy. Poza tym podobało nam się tam, ale to zepsuło nam ogólne dobre wrażenie. Personel turecki był przyjazny, uprzejmy. Może tylko ten smród z szamba / septiku bezpośrednio naprzeciwko naszego pokoju i komary z lokalnej kanalizacji obok hotelu Serene również zepsuły wrażenie. W nocy nie mogliśmy wietrzyć. Nawet wieczorne siedzenie przy barze było czasem przez miłą turecką obsługę baru w ten sposób zepsute. Ale suma summarum, będziemy dobrze wspominać Turgutreis i ludzi z hotelu Serene. JP
Byliśmy w Turcji po raz pierwszy, i to tylko dzięki cenie last minute wycieczki z pobytem. Cena odpowiadała rzeczywistości. Zobacz poprzednią część ankiety. Po prostu za mniej pieniędzy mniej muzyki, to rozumiem i szanuję. Na droższy pobyt nie mieliśmy pieniędzy. Co nas jednak nieprzyjemnie zaskoczyło, to że wśród innych czeskich turystów pojawiły się problemy jelitowe, w turnusie przed nami, który przekroczył nasz termin, był starszy małżeński para, gdzie pani była tak dotknięta przez ostatnie 5 dni. W naszym terminie kolejna starsza pani, i niestety tego samego dnia zaczęły się te problemy u mnie i mojej partnerki. Przywieźliśmy je do domu, pomimo stosowania endiaronów i węgla aktywowanego. Złapało nas to w połowie pobytu. Do dziś się tego nie pozbyliśmy. Poza tym podobało nam się tam, ale to zepsuło nam ogólne dobre wrażenie. Personel turecki był przyjazny, uprzejmy. Może tylko ten smród z szamba / septiku bezpośrednio naprzeciwko naszego pokoju i komary z lokalnej kanalizacji obok hotelu Serene również zepsuły wrażenie. W nocy nie mogliśmy wietrzyć. Nawet wieczorne siedzenie przy barze było czasem przez miłą turecką obsługę baru w ten sposób zepsute. Ale suma summarum, będziemy dobrze wspominać Turgutreis i ludzi z hotelu Serene. JP
Plaża była malutka, ale dla nas i innych urlopowiczów w zupełności wystarczała. Tylko sprzątanie plaży z wodorostów czasami szwankowało.
WyżywienieWyżywienie w formie bufetu było skromniejsze, ale codziennie można było coś wybrać, all inclusive było OK. Jednak mniej więcej w połowie pobytu zaczęły nas męczyć problemy trawienne, sporadyczne bóle brzucha i częste wizyty w toalecie. Patrz wyżej. Nikt z Czechów tutaj się tego nie spodziewał, ci, których to dotknęło, byli tak samo jak my zaskoczeni, nieprzyjemnie. Te problemy miałem w Tunisie trzy lata temu, ale tam raczej się tego spodziewaliśmy. Tutaj nie. Nie udało nam się ustalić źródła zakażenia, podejrzewamy lekko fermentujące arbuzy. Czasami bowiem do pozostałych kawałków arbuza mogły trafić te, które raczej powinny były trafić do kompostowników lub do śmieci. Podejrzewaliśmy też warzywa.
ZakwaterowanieStandardowy, chętny personel, codzienna wymiana ręczników i wycieraczek oraz opróżnianie koszy na śmieci. Również mycie podłogi z piasku. Wszystko w porządku.
UsługiUsługi hotelowe jako takie w porządku, personel miły i pomocny, standard.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)
Miloslav H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
Za te pieniądze to był całkiem przyzwoity urlop, okolica jest bardzo ładna
Za te pieniądze to był całkiem przyzwoity urlop, okolica jest bardzo ładna
Plaża bardzo ładna, a morze czyste i ciepłe
WyżywienieChodzi raczej o pełne wyżywienie z napojami (uboższe jedzenie, na przykład dwa rodzaje kiełbasy i około od 16:00 do 19:30 nie było możliwości zjedzenia gdziekolwiek, itp....)
ZakwaterowanieStarsze wyposażenie, starszy hotel, czystość niezbyt dobra.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (0)
Miroslav H.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2016 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2016
więc zacznę od początku, biuro podróży nie poinformowało nas o międzylądowaniu w Izmirze, chcieliśmy wysiąść, ale ludzie w samolocie powstrzymali nas, mówiąc, że jeszcze polecimy dalej... delegatka nie miała żadnych konkretnych informacji, absolutnie nie interesowała się ludźmi w hotelu, jedynie interesowała się wycieczkami, z których ma prowizję, gdyby jej tam nie było, nic by się nie stało... itd... najgorsze było czasami wieczorem, straszny smród z kanału, musieliśmy iść do pokoju, gdzie tego nie było czuć...
więc zacznę od początku, biuro podróży nie poinformowało nas o międzylądowaniu w Izmirze, chcieliśmy wysiąść, ale ludzie w samolocie powstrzymali nas, mówiąc, że jeszcze polecimy dalej... delegatka nie miała żadnych konkretnych informacji, absolutnie nie interesowała się ludźmi w hotelu, jedynie interesowała się wycieczkami, z których ma prowizję, gdyby jej tam nie było, nic by się nie stało... itd... najgorsze było czasami wieczorem, straszny smród z kanału, musieliśmy iść do pokoju, gdzie tego nie było czuć...
wiecznie nieposprzątane glony z morza, trochę mało miejsca i przede wszystkim nie było gdzie schować się przed słońcem, małe, krzywe słomiane parasole. jeśli chodzi o leżaki, całkiem dobre, ale poduszki brudne i podarte... okropne...
Wyżywienieciągle to samo w kółko, ale zawsze dało się coś przyzwoitego wybrać, nie jesteśmy wybredni... nie cierpieliśmy głodu... dużo owoców, codziennie lody...
Zakwaterowanieżaden cud, ale za te pieniądze czego człowiek by chciał... cały dzień i całą noc huczały tam sprężarki sąsiedniego hotelu Grandpark, ale dało się to przeżyć... poza tym standard...
Usługinie jest świetna, dobra jakość.........za te pieniądze, bardzo przyzwoite.....
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...