Aktualne do Turcji

Hotel Sea Bird Beach

Ocena: 3/5

Turcja, Alanya, Konakli

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

50 m od plaży Blisko centrum miasta Na plaży i przy basenie bezpłatne parasole i leżaki Programy animacyjne

Więcej o hotelu

Nie ma żadnych ofert dla tego hotelu

Wybierz inny hotel

Pokaż podobne hotele w tej lokalizacji

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od plaży Plaża 50 m
  • Odległość od centrum miasta Centrum miasta 1.5 km
  • Odległość od lotniska Lotnisko 110 km
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • Basen zewnętrzny Basen zewnętrzny tak
  • Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie, Bezpłatne leżaki i parasole na plaży Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie tak
  • TV TV tak
  • Minibar, Bar Minibar tak
  • Tenis, Siatkówka Tenis tak
  • Hotel przy ulicy Hotel przy ulicy tak
  • Fitness Fitness tak
  • Basen dla dzieci Basen dla dzieci tak
  • Hotelowa restauracja Hotelowa restauracja tak
  • Recepcja 24h Recepcja 24h tak

Opinie o hotelu

Nie oceniony (Na podstawie 7 opinii)

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

Richard Vaněk

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2010

Wyżywienie 4,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża składa się z większych i drobnych kamyków, niestety co 10 metrów można znaleźć jakiś śmieć, ale to jest turecka natura i śmieci są naprawdę wszędzie, nie tylko na plażach.

Polecam znaleźć jakąś bardziej odległą plażę, które są zwykle trochę mniej brudne. Bardzo polecam plażę Ulas, do której można dojechać lokalnymi minibusami (Dolmus) za 2 TL (nie dajcie się zmusić do zapłacenia więcej).

Morze jednak było świetne, w tak ciepłym morzu (nie licząc Morza Martwego i głębokich zatok w Grecji) nigdy się jeszcze nie kąpałem. Nigdy nie było mi w nim zimno, a jestem dość wrażliwy na zimno.

Wyżywienie

Jedzenie było smaczne, w formie szwedzkiego stołu i było go pod dostatkiem. Zazwyczaj główne danie było za każdym razem inne, dalej była szeroka gama dodatków (sałatki, miski z dressingami, owocami itp.), które jednak były ciągle takie same i gdybym był tam kilka dni dłużej, zaczęłoby mi to przeszkadzać. Dobrze było, że był automat do kawy/czekolady/herbaty, w którym jednak często brakowało składników i wtedy nalewał tylko zabarwioną gorącą wodę. Składniki personel zazwyczaj uzupełniał dopiero następnego dnia.

Jako problem oceniam, że ciągle brakowało filiżanek lub szklanek. Ostatecznie rozwiązaliśmy to tak, że na jedzenie przynosiliśmy własne szklanki z pokoju i potem sami je myliśmy.

Zakwaterowanie

Hotel w podstawie spełnił to, co deklarował - telewizja, widok, lodówka, jedzenie....

Jednak okna z widokiem były rozbite i naprawione taśmą izolacyjną, lodówki nie dało się zamknąć (natychmiast po stwierdzeniu zgłoszono na recepcji, potem delegatowi, po kilku dniach znowu na recepcji, przez cały pobyt nie doszło do żadnej naprawy i lodówka była dla nas przez cały pobyt nieużyteczna), telewizja w pokoju co prawda była, ale nie było i nie dało się na niej ustawić żadnego kanału (również zgłoszone, brak naprawy), papier toaletowy brakował nam przy zameldowaniu i chociaż pojawił się w trakcie pobytu, nigdy nie został uzupełniony przez obsługę sprzątającą, w obu przypadkach musieliśmy sami po niego chodzić. Większość personelu znała angielski tylko w podstawowym zakresie, hotel i ogólnie lokalny obszar są bardziej skierowane na rosyjską klientelę.

Usługi

Nie korzystaliśmy z żadnych usług hotelu (poza połączeniem WiFi przy recepcji). Połączenie z internetem działało, chociaż szkoda, że tylko w promieniu około 13 metrów od recepcji, więc nie można było usiąść na zewnątrz przy stolikach.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)

Linda Baxová

Ocena 2,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2012

Gdyby ten hotel został przeniesiony w inne miejsce, byłby to całkiem ładny urlop, całkiem odpowiadający zapłaconej cenie last minute. Największym problemem było bezpośrednie otoczenie hotelu – sześciopasmowa droga z ruchliwym ruchem nawet w nocy, brudna plaża z problematycznym wejściem – ogromne kamienie na inaczej łagodnej plaży, drobne rybki, które gryzą (!) oraz fakt, że nigdzie, ale to nigdzie nie da się pójść, ani zobaczyć okolicy, ani coś zjeść. All inclusive to po prostu jedyna opcja, ponieważ nigdzie indziej nie dostaniesz jedzenia i picia, jeśli nie chcesz jechać do oddalonej o 20 km Alanii. Nam przeszkadzała też wszechobecna, niesamowicie głośna muzyka, przy basenie nie słyszeliśmy się nawet z odległości metra. Około od 21 do 23 trwała dyskoteka jednocześnie z trzech hoteli, słyszalna bardzo głośno nawet w pokoju z zamkniętymi oknami i drzwiami. Nie wiem, dlaczego piszą, że hotel jest w zieleni, skoro obok jest parcela obrzydliwie zarośnięta trzciną, a potem opuszczone i zalane fundamenty jakiejś budowy.

Gdyby ten hotel został przeniesiony w inne miejsce, byłby to całkiem ładny urlop, całkiem odpowiadający zapłaconej cenie last minute. Największym problemem było bezpośrednie otoczenie hotelu – sześciopasmowa droga z ruchliwym ruchem nawet w nocy, brudna plaża z problematycznym wejściem – ogromne kamienie na inaczej łagodnej plaży, drobne rybki, które gryzą (!) oraz fakt, że nigdzie, ale to nigdzie nie da się pójść, ani zobaczyć okolicy, ani coś zjeść. All inclusive to po prostu jedyna opcja, ponieważ nigdzie indziej nie dostaniesz jedzenia i picia, jeśli nie chcesz jechać do oddalonej o 20 km Alanii. Nam przeszkadzała też wszechobecna, niesamowicie głośna muzyka, przy basenie nie słyszeliśmy się nawet z odległości metra. Około od 21 do 23 trwała dyskoteka jednocześnie z trzech hoteli, słyszalna bardzo głośno nawet w pokoju z zamkniętymi oknami i drzwiami. Nie wiem, dlaczego piszą, że hotel jest w zieleni, skoro obok jest parcela obrzydliwie zarośnięta trzciną, a potem opuszczone i zalane fundamenty jakiejś budowy.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 2,0 / 5

Plaża

Brudna, za autostradą, w wodzie duże, całkowicie niespodziewane kamienie i drobne kąsające rybki (ukłucie jest podobne do osy), na plaży tylko napoje z hotelu, brak straganów z przekąskami, ponieważ oprócz ludzi z trzech hoteli nikt inny się tam nie kąpie, gdyż mogą być 20 km dalej w Alanyi na pięknej plaży Kleopatry. Tam jest lepsza obsługa, plaża jest posprzątana, są stragany z przekąskami, parasol bez leżaków do wynajęcia za 2 euro.

Wyżywienie

Nam nam smakowało, ale lubimy warzywa, dobre były też dodatki - ryż, kasza, kuskus, makaron i bardzo dobre pieczone ziemniaki. Desery miały trochę nietypowy smak. Z owoców tylko melon i śliwki.

Zakwaterowanie

Hotel dobry, czysty, bez luksusów, ale wystarczający, klimatyzacja działała, rozmiar pokoi wystarczający, balkon. Jednak konieczne jest mieszkanie na wyższych piętrach, aby mieć widok na morze.

Usługi

Stoisko, gdzie można kupić wodę, lody, pamiątki, dmuchane zabawki, przeciętne. Masaży nie próbowaliśmy, ale też nie wyglądały zbyt zachęcająco. Przy basenie można grać w ping-ponga (jeden stół).

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)

Filtruj opinie

Bohumil Dohnal

Ocena 1,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2012

Ogromne rozczarowanie całych wakacji, które wyobrażaliśmy sobie zupełnie inaczej. Tego miejsca nie poleciłbym nawet wrogowi. W życiu nie byłem na gorszych wakacjach, a podkreślam, że nie jesteśmy z żoną wymagający, spędzaliśmy wakacje nawet pod namiotem, ale na te chcemy szybko zapomnieć. Na pewno w biurze podróży pojawi się wiele skarg od klientów ze Słowacji i Czech, którzy sporządzili również protokół reklamacyjny.

Ogromne rozczarowanie całych wakacji, które wyobrażaliśmy sobie zupełnie inaczej. Tego miejsca nie poleciłbym nawet wrogowi. W życiu nie byłem na gorszych wakacjach, a podkreślam, że nie jesteśmy z żoną wymagający, spędzaliśmy wakacje nawet pod namiotem, ale na te chcemy szybko zapomnieć. Na pewno w biurze podróży pojawi się wiele skarg od klientów ze Słowacji i Czech, którzy sporządzili również protokół reklamacyjny.

Wyżywienie 1,0 / 5

Zakwaterowanie 1,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Byłoby ładnie, gdyby ktoś o nią dbał. Niezadbana, brud, śmieci, połamane leżaki, podkładki na leżaki brudne i podarte. Jeśli ktoś chciał leżak, musiał iść na plażę już przed śniadaniem. Zazdrość ogarnia człowieka na widok plaż przy innych hotelach. Poczęstunek na plaży składał się z wody i dwóch napojów z proszku, bardzo często brakowało plastikowych kubków, innych szklanek nie było. Przejście z hotelu na plażę, oddzielone sześciopasmową drogą, podziemnym przejściem było udręką. Podziemne przejście brudne, pełne śmieci, śmierdzące, niektóre kobiety wolały przejść przez pobliski wiadukt.

Wyżywienie

Pomimo „szerokiej” oferty dań głównie warzywnych w sosach, które były prawie takie same, absolutne niezadowolenie. Mięso tylko mielone, nieokreślonego pochodzenia, pieczone jak klops i przypalone prawdopodobnie po to, aby stłumić smaki, ewentualnie jako kulki w już wspomnianym sosie, albo coś na wzór faszerowanej papryki z sosem. 2 razy podczas pobytu był kebab z mięsa drobiowego. Owoce pierwsze dni tylko winogrona, później tylko melon, czasem pomarańcze. Często brakowało talerzy, sztućców, źle umyte naczynia. Sprzątanie stołów w jadalni trzeba zobaczyć na własne oczy. Stoły są czyszczone miotłami, używanymi również do podłogi....

Zakwaterowanie

Hotel na pierwszy rzut oka ładny, pokój, w którym mieszkaliśmy, był znacznie mniejszy niż przedstawiono w ofercie, wyposażony w stare, naprawiane meble, telewizor mini z domyślnie ustawionymi głównie rosyjskimi programami, co jednak przeszkadzało nam najmniej, ponieważ nie przyjechaliśmy na wakacje, aby oglądać telewizję.

Usługi

Ograniczone do zapewnienia wyżywienia i zakwaterowania. Sprzątanie sporadyczne, marne, ograniczające się jedynie do przetarcia mokrym mopem podłogi i oczekiwania na „napiwek”. W przylegającej hali oferującej przekąski poza godzinami podawania posiłków dostępne były tylko 3 rodzaje napojów alkoholowych oraz piwo. Napoje bezalkoholowe w postaci proszków do rozpuszczania i wody. Inne napoje tylko za opłatą po cenach, o których nawet nie chce mi się pisać. Program organizowany tylko przez rosyjskich delegatów, co odpowiadało temu, kto jest właścicielem hotelu.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)

Linda Baxová

Ocena 2,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Sierpień 2012

Gdyby ten hotel został przeniesiony w inne miejsce, byłby to całkiem ładny urlop, całkiem odpowiadający zapłaconej cenie last minute. Największym problemem było bezpośrednie otoczenie hotelu – sześciopasmowa droga z ruchliwym ruchem nawet w nocy, brudna plaża z problematycznym wejściem – ogromne kamienie na inaczej łagodnej plaży, drobne rybki, które gryzą (!) oraz fakt, że nigdzie, ale to nigdzie nie da się pójść, ani zobaczyć okolicy, ani coś zjeść. All inclusive to po prostu jedyna opcja, ponieważ nigdzie indziej nie dostaniesz jedzenia i picia, jeśli nie chcesz jechać do oddalonej o 20 km Alanii. Nam przeszkadzała też wszechobecna, niesamowicie głośna muzyka, przy basenie nie słyszeliśmy się nawet z odległości metra. Około od 21 do 23 trwała dyskoteka jednocześnie z trzech hoteli, słyszalna bardzo głośno nawet w pokoju z zamkniętymi oknami i drzwiami. Nie wiem, dlaczego piszą, że hotel jest w zieleni, skoro obok jest parcela obrzydliwie zarośnięta trzciną, a potem opuszczone i zalane fundamenty jakiejś budowy.

Gdyby ten hotel został przeniesiony w inne miejsce, byłby to całkiem ładny urlop, całkiem odpowiadający zapłaconej cenie last minute. Największym problemem było bezpośrednie otoczenie hotelu – sześciopasmowa droga z ruchliwym ruchem nawet w nocy, brudna plaża z problematycznym wejściem – ogromne kamienie na inaczej łagodnej plaży, drobne rybki, które gryzą (!) oraz fakt, że nigdzie, ale to nigdzie nie da się pójść, ani zobaczyć okolicy, ani coś zjeść. All inclusive to po prostu jedyna opcja, ponieważ nigdzie indziej nie dostaniesz jedzenia i picia, jeśli nie chcesz jechać do oddalonej o 20 km Alanii. Nam przeszkadzała też wszechobecna, niesamowicie głośna muzyka, przy basenie nie słyszeliśmy się nawet z odległości metra. Około od 21 do 23 trwała dyskoteka jednocześnie z trzech hoteli, słyszalna bardzo głośno nawet w pokoju z zamkniętymi oknami i drzwiami. Nie wiem, dlaczego piszą, że hotel jest w zieleni, skoro obok jest parcela obrzydliwie zarośnięta trzciną, a potem opuszczone i zalane fundamenty jakiejś budowy.

Wyżywienie 4,0 / 5

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Okolica 1,0 / 5

Usługi 1,0 / 5

Cena 2,0 / 5

Plaża

Brudna, za autostradą, w wodzie duże, całkowicie niespodziewane kamienie i drobne kąsające rybki (ukłucie jest podobne do osy), na plaży tylko napoje z hotelu, brak straganów z przekąskami, ponieważ oprócz ludzi z trzech hoteli nikt inny się tam nie kąpie, gdyż mogą być 20 km dalej w Alanyi na pięknej plaży Kleopatry. Tam jest lepsza obsługa, plaża jest posprzątana, są stragany z przekąskami, parasol bez leżaków do wynajęcia za 2 euro.

Wyżywienie

Nam nam smakowało, ale lubimy warzywa, dobre były też dodatki - ryż, kasza, kuskus, makaron i bardzo dobre pieczone ziemniaki. Desery miały trochę nietypowy smak. Z owoców tylko melon i śliwki.

Zakwaterowanie

Hotel dobry, czysty, bez luksusów, ale wystarczający, klimatyzacja działała, rozmiar pokoi wystarczający, balkon. Jednak konieczne jest mieszkanie na wyższych piętrach, aby mieć widok na morze.

Usługi

Stoisko, gdzie można kupić wodę, lody, pamiątki, dmuchane zabawki, przeciętne. Masaży nie próbowaliśmy, ale też nie wyglądały zbyt zachęcająco. Przy basenie można grać w ping-ponga (jeden stół).

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)

Richard Vaněk

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2010 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2010

Wyżywienie 4,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Plaża składa się z większych i drobnych kamyków, niestety co 10 metrów można znaleźć jakiś śmieć, ale to jest turecka natura i śmieci są naprawdę wszędzie, nie tylko na plażach.

Polecam znaleźć jakąś bardziej odległą plażę, które są zwykle trochę mniej brudne. Bardzo polecam plażę Ulas, do której można dojechać lokalnymi minibusami (Dolmus) za 2 TL (nie dajcie się zmusić do zapłacenia więcej).

Morze jednak było świetne, w tak ciepłym morzu (nie licząc Morza Martwego i głębokich zatok w Grecji) nigdy się jeszcze nie kąpałem. Nigdy nie było mi w nim zimno, a jestem dość wrażliwy na zimno.

Wyżywienie

Jedzenie było smaczne, w formie szwedzkiego stołu i było go pod dostatkiem. Zazwyczaj główne danie było za każdym razem inne, dalej była szeroka gama dodatków (sałatki, miski z dressingami, owocami itp.), które jednak były ciągle takie same i gdybym był tam kilka dni dłużej, zaczęłoby mi to przeszkadzać. Dobrze było, że był automat do kawy/czekolady/herbaty, w którym jednak często brakowało składników i wtedy nalewał tylko zabarwioną gorącą wodę. Składniki personel zazwyczaj uzupełniał dopiero następnego dnia.

Jako problem oceniam, że ciągle brakowało filiżanek lub szklanek. Ostatecznie rozwiązaliśmy to tak, że na jedzenie przynosiliśmy własne szklanki z pokoju i potem sami je myliśmy.

Zakwaterowanie

Hotel w podstawie spełnił to, co deklarował - telewizja, widok, lodówka, jedzenie....

Jednak okna z widokiem były rozbite i naprawione taśmą izolacyjną, lodówki nie dało się zamknąć (natychmiast po stwierdzeniu zgłoszono na recepcji, potem delegatowi, po kilku dniach znowu na recepcji, przez cały pobyt nie doszło do żadnej naprawy i lodówka była dla nas przez cały pobyt nieużyteczna), telewizja w pokoju co prawda była, ale nie było i nie dało się na niej ustawić żadnego kanału (również zgłoszone, brak naprawy), papier toaletowy brakował nam przy zameldowaniu i chociaż pojawił się w trakcie pobytu, nigdy nie został uzupełniony przez obsługę sprzątającą, w obu przypadkach musieliśmy sami po niego chodzić. Większość personelu znała angielski tylko w podstawowym zakresie, hotel i ogólnie lokalny obszar są bardziej skierowane na rosyjską klientelę.

Usługi

Nie korzystaliśmy z żadnych usług hotelu (poza połączeniem WiFi przy recepcji). Połączenie z internetem działało, chociaż szkoda, że tylko w promieniu około 13 metrów od recepcji, więc nie można było usiąść na zewnątrz przy stolikach.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83

Ładuję

Ładowanie położenia hotelu i opisu...