Titan Club Ocena: 4/5
od 1 132 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 1 132 zł za osobę
od 1 549 zł za osobę
od 1 041 zł za osobę
od 1 351 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 3 opinii)
Lucie Vojtková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2011
Plaża dostępna przez przejście podziemne bezpośrednio pod hotelem. Jednak dostęp nie był dobry - zniszczone betonowe powierzchnie i duże kamienie. Jedynym miejscem, z którego można było wejść do morza, był około 15-metrowy pas plaży, gdzie oczywiście byli wszyscy, ale nawet tam trzeba było uważać na kamienie i skały ukryte pod powierzchnią, już około 4 m od brzegu. Więc normalnie pływałeś, a nagle ocierałeś się brzuchem o skałę - super! Kolejnym miejscem dostępu było półrozpadłe molo, około 30 m długości. Z mola można było z większą ostrożnością skakać, albo można było zejść po zardzewiałej drabinie. Leżaki i parasole w trochę gorszym stanie i nie było ich wiele, ale były za darmo. Bar na plaży w ramach All-inclusive był obrzydliwy - strasznie tam śmierdziało. Tylko napoje bezalkoholowe, coś co przypominało coca-colę, sprite, fantę było w barze hotelowym, na plażowym tylko pseudo soki o nieokreślonym smaku, wszystko nalewane do wielokrotnie używanych plastikowych kubków przepłukiwanych bieżącą wodą w brudnej umywalce.
WyżywienieCałkowita katastrofa! Jedyną rzeczą, którą można tu samemu nałożyć, są wyschnięte stare warzywa i pseudo-desery (jakieś galaretki w trzech rodzajach i tłuste bułeczki). Sosy, mięso i podobne podają na porcje, które naprawdę nie są duże, a wybór prawie żaden. Jedzenie oczywiście ciągle się powtarzało, tylko w niewielkich wariantach, a jeśli nie przyszliście na czas, mogło się zdarzyć, że już nic dla was nie zostanie, ponieważ nie tylko nie uzupełniali jedzenia na bieżąco, ale często brakowało też kubków, misek i innych naczyń. Co więcej, na naczyniach prawie zawsze pozostawały zabrudzenia po poprzednim posiłku – po prostu obrzydliwe! Stołówka nie była nawet posprzątana, obrusy były poplamione, tłuste, wszędzie resztki i okruchy, okropne nawyki przy stole. Zdecydowanie nic, co w jakikolwiek sposób przypominałoby all-inclusive.
ZakwaterowanieNie urazi, nie zachwyci. Powiedziałabym, że standard. Na nocleg wystarczy, dla bardziej wymagających klientów nie. Łazienka dość mała, a toaleta przeciekała.
UsługiO żadnych nie wiem.. nie mogę ocenić.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)
Filtruj opinie
Lucie Vojtková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Sierpień 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2011
Plaża dostępna przez przejście podziemne bezpośrednio pod hotelem. Jednak dostęp nie był dobry - zniszczone betonowe powierzchnie i duże kamienie. Jedynym miejscem, z którego można było wejść do morza, był około 15-metrowy pas plaży, gdzie oczywiście byli wszyscy, ale nawet tam trzeba było uważać na kamienie i skały ukryte pod powierzchnią, już około 4 m od brzegu. Więc normalnie pływałeś, a nagle ocierałeś się brzuchem o skałę - super! Kolejnym miejscem dostępu było półrozpadłe molo, około 30 m długości. Z mola można było z większą ostrożnością skakać, albo można było zejść po zardzewiałej drabinie. Leżaki i parasole w trochę gorszym stanie i nie było ich wiele, ale były za darmo. Bar na plaży w ramach All-inclusive był obrzydliwy - strasznie tam śmierdziało. Tylko napoje bezalkoholowe, coś co przypominało coca-colę, sprite, fantę było w barze hotelowym, na plażowym tylko pseudo soki o nieokreślonym smaku, wszystko nalewane do wielokrotnie używanych plastikowych kubków przepłukiwanych bieżącą wodą w brudnej umywalce.
WyżywienieCałkowita katastrofa! Jedyną rzeczą, którą można tu samemu nałożyć, są wyschnięte stare warzywa i pseudo-desery (jakieś galaretki w trzech rodzajach i tłuste bułeczki). Sosy, mięso i podobne podają na porcje, które naprawdę nie są duże, a wybór prawie żaden. Jedzenie oczywiście ciągle się powtarzało, tylko w niewielkich wariantach, a jeśli nie przyszliście na czas, mogło się zdarzyć, że już nic dla was nie zostanie, ponieważ nie tylko nie uzupełniali jedzenia na bieżąco, ale często brakowało też kubków, misek i innych naczyń. Co więcej, na naczyniach prawie zawsze pozostawały zabrudzenia po poprzednim posiłku – po prostu obrzydliwe! Stołówka nie była nawet posprzątana, obrusy były poplamione, tłuste, wszędzie resztki i okruchy, okropne nawyki przy stole. Zdecydowanie nic, co w jakikolwiek sposób przypominałoby all-inclusive.
ZakwaterowanieNie urazi, nie zachwyci. Powiedziałabym, że standard. Na nocleg wystarczy, dla bardziej wymagających klientów nie. Łazienka dość mała, a toaleta przeciekała.
UsługiO żadnych nie wiem.. nie mogę ocenić.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (6) (0)