Hotel jest naprawdę daleko od lotniska, goście muszą liczyć się z 2,5-3-godzinną jazdą. Na lotnisku nie było czeskiego delegata, a każdy, kto nie mówi w obcym języku, przynajmniej po angielsku, będzie miał trudności z komunikacją. Kiedyś do hotelu przyjechał czeski delegat, nie zaoferował ani jednej wycieczki po czesku i nie potrafił nawet doradzić, jak gdzieś dojechać autobusem – wszystko wyszukał na telefonie komórkowym. Nie było niczego, czego nie potrafiłbym porozumieć się samodzielnie. Bardzo słaba znajomość angielskiego w hotelu, tylko w recepcji, jeden kelner przy barze przy basenie i dwóch animatorów. Poza tym hotel jest przyjemny, ale nie dałbym mu 5*, a 4*. Jak można zamówić 5*, skoro nie ma innych, a ja wyobrażam sobie ogólną ofertę 5* trochę inaczej. Trzeba wziąć pod uwagę, że gdziekolwiek się udasz, oczekują napiwków, począwszy od odbioru z lotniska, więc wszędzie indziej są koszyki na drobne, ale nie wydają ich zbyt wiele, wolą używać banknotów, ale to trochę za dużo jak na taką liczbę koszyków i skarbonek. Biorąc pod uwagę, że w ich obiekcie mieszkają przedstawiciele wszystkich narodowości, znajomość języków obcych przez personel jest dość ograniczona.
PlażaCzysty, drobny żwir – polecam buty do wody. Woda jest zazwyczaj bardziej brudna nieco dalej od wejścia, ale nic, przez co nie dałoby się przepłynąć, a zaraz potem woda była pięknie czysta. To nie miejsce do snorkelingu, nic tam nie zobaczysz.
WyżywienieNa pierwszy rzut oka wydaje się, że wybór jest duży, prawdopodobnie byłby, gdyby nie to, że wszystko jest zawsze na jednym wzgórzu. Przynajmniej mieszanki wieprzowiny i warzyw. Niestety, na poziomie hotelu 5*, moim zdaniem ultra all inclusive powinno wyglądać inaczej, a nie to, że lody są tylko przez godzinę po południu, że nie można nic dostać od 20:30 do 00:30 i co najważniejsze, myślę, że jeśli wezmę pomarańczę, ananasa itp. z automatu, to będzie to naprawdę sok, a nie coś w rodzaju Capri ze słodzikiem. Nie piję alkoholu, nie oceniam, nie korzystałem z tego, mój znajomy był rozczarowany drinkami, że nie miały one nic wspólnego z tym napojem.
ZakwaterowaniePokój był zadowalający, ale dodałbym przynajmniej kilka półek, ale można też spakować rzeczy do walizki, bo jedna otwarta „szafa” z około 10 wieszakami na dwie osoby to za mało. Pokoje były schludne, prąd na kartę, więc nie można ładować telefonu poza pokojem. Miłym zaskoczeniem był brak hałasu z basenu w pokojach, co jest zaletą. Basen jest pod oknem, wystarczy przejść pod przejściem podziemnym i już jest się na miejscu. Leżaków przy basenie i na plaży było pewnie wystarczająco dużo, ale miałem wrażenie, że hotel zdecydowanie nie był pełny, więc nie wiem, jak by było, gdyby był pełny.
UsługiW hotelu znajduje się sklep odzieżowy, fryzjer, pedicure, manicure i, jak sama nazwa wskazuje, również centrum odnowy biologicznej. Właściciel sklepu odzieżowego wyśle Cię około pół godziny do dużego sklepu z futrami i skórami, gdzie targujesz się o cenę. Jeśli nic nie kupisz, może to być problematyczne, bo próbują, ale to kwestia charakteru, kto wytrzyma dłużej. Są też animatorzy, którzy prowadzą różne zajęcia o tej samej porze dnia: bocca, rzutki, siatkówka – drobny żwir na plaży (nie upaść), strzelanie z wiatrówki, aqua aerobik. Wieczorami codziennie inne wydarzenie kulturalne, takie jak karaoke, wieczór turecki, bingo itp.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate