Myra Ocena: 3/5 Turcja, Marmaris, Marmaris
Eliska Gecevska
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wakacje były super, ale 4 uczestników wycieczki spotkało nieprzyjemną niespodziankę, gdy nikt na nich nie czekał na lotnisku. Jak wiecie w Turcji jako kraju trzecim nie da się dzwonić za normalne pieniądze z automatu biur podróży i innych instytucji... więc musiałam kupić turecką kartę SIM za 50€, którą mam nadzieję biuro podróży dało mi po reklamacji tej usługi / którą sami rozwiązaliśmy..../ zapłacimy na lotnisku. W przeciwnym razie wszystko jest w porządku, polecam, z wyjątkiem tego, że ludzie powinni uzbroić się w cierpliwość, gdy transfer do hotelu nie przyjeżdża. Jeśli zdarzy ci się nie znać innego języka niż słowacki, będziesz miał bardzo złe pierwsze wrażenie… całe szczęście, że znam 3 języki świata, a inni podróżnicy, którzy byli ze mną, mieli szczęście, że wszystko załatwiłem dla nich i dla siebie .
Wakacje były super, ale 4 uczestników wycieczki spotkało nieprzyjemną niespodziankę, gdy nikt na nich nie czekał na lotnisku. Jak wiecie w Turcji jako kraju trzecim nie da się dzwonić za normalne pieniądze z automatu biur podróży i innych instytucji... więc musiałam kupić turecką kartę SIM za 50€, którą mam nadzieję biuro podróży dało mi po reklamacji tej usługi / którą sami rozwiązaliśmy..../ zapłacimy na lotnisku. W przeciwnym razie wszystko jest w porządku, polecam, z wyjątkiem tego, że ludzie powinni uzbroić się w cierpliwość, gdy transfer do hotelu nie przyjeżdża. Jeśli zdarzy ci się nie znać innego języka niż słowacki, będziesz miał bardzo złe pierwsze wrażenie… całe szczęście, że znam 3 języki świata, a inni podróżnicy, którzy byli ze mną, mieli szczęście, że wszystko załatwiłem dla nich i dla siebie .
Zakwaterowanie
nam wystarczyło, cena adekwatna do noclegu
Wyżywienie
jedzenie jest super, to wystarczy
Obsługa w hotelu
fajny hotel, chętni ludzie też
Plaża
świetne plaże, płatne jak prawie wszędzie...ale o nie dbają...
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonim
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Absolutnie okropne, chociaż delegat był na miejscu, ale zaraz po odczekaniu sprzedał nam inne wycieczki, które wzrosły o 200% (których nie mieliśmy okazji porównać, bo nie dał nam hasła do wifi ani możliwości znalezienia naszą drogę dookoła), potem wychodząc nie był w stanie wysłać godziny odlotu na lotnisko. Totalna niekompetencja.
Absolutnie okropne, chociaż delegat był na miejscu, ale zaraz po odczekaniu sprzedał nam inne wycieczki, które wzrosły o 200% (których nie mieliśmy okazji porównać, bo nie dał nam hasła do wifi ani możliwości znalezienia naszą drogę dookoła), potem wychodząc nie był w stanie wysłać godziny odlotu na lotnisko. Totalna niekompetencja.
Zakwaterowanie
Biorąc pod uwagę, że w ogóle nie spałem, bo łóżko skrzypiało od samego patrzenia, łazienka była zagrzybiona, podłoga sama się podnosiła, albo pudło – klimatyzacja za dopłatą!
Wyżywienie
Nawet nie będę komentował - rozgotowane pełne wyżywienie (z all inclusive nie dałoby się nawet przejechać przez Albanię), ponczowe drinki i obrzydliwe smażone rzeczy.
Obsługa w hotelu
Arogancki recepcjonista, który nie był nawet chętny do dostarczenia ręczników na basen (bo! mają jeden ręcznik na gościa! - rozumiecie, jak widać), a my chyba skończyliśmy z usługami, nie było plotek ani słyszenia o innych (poza tym, że zdołali dać nam klucze do tego „królestwa”)
Plaża
Oczywiście w hotelu nie było plaży, ale całkiem możliwe było dogadanie się z gospodarzami.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate


















