Hotel piękny, robi wrażenie łał. Obsługa bardzo dobra. Zaletą jest ilość personelu. Na nic się nie czeka. Hotel jest bardzo gustownie urządzony, niezwykle czysty, pachnący.
PlażaPlaża mała, brudna, kamienisto-żwirowa. Zaletą jest jej bliskość.
WyżywienieWyżywienie bardzo przeciętne, najsłabsze śniadania. Serwowane dania monotonne i mało smaczne. Jednak zawsze można było coś wybrać - nikt nie chodził głodny. Kelnerzy bardzo uprzejmi i pomocni. Mankamentem była zbyt duża ilość gości. Trzeba było bardzo uważać, żeby donieść talerz do stolika.
ZakwaterowaniePoczątkowo zakwaterowano nas w pokoju na pierwszym poziomie z widokiem na ogrodzenie sąsiedniego hotelu, które było wysokie i szare, przez co w pokoju było ciemno i ponuro. Zaraz pod balkonem wkółko przejeżdżały autokary, motory i skutery. Nie dało się tam posiedzieć. Bezpośrednio pod balkonem był dach. Nie było to miejsce w którym chcieliśmy spędzić 2 tygodnie naszego urlopu. Poprosiliśmy o zmianę pokoju. Po dwóch dniach wreszcie się udało- recepcjonista było nieuprzejmy. Pomogła nam bardzo miła pani, mówiąca po polsku i manager hotelu. Otrzymaliśmy pokój na 4 piętrze z widokiem na góry Taurus i sąsiedni hotel. To było to. Byliśmy zachwyceni. Pokój był przestronny, podzielony na dwie części (rodzinny ), gustownie urządzony, czyściutki, każdego dnia dokładnie sprzątany . Pościel i ręczniki bez zarzutu. Jedynym mankamentem była lodówka, gdzie nie uzupełnianie zimnych napojów. W pokoju był sejf, duże szafy ( sporo miejsca do przechowywania ), toaletka, piękne lustra i oświetlenie.
UsługiBasen nie jest przystosowany do tak dużej ilości gości. Leżaki stoją na kupie , że trudno do nich dojść. Ciasnota rzuca się w oczy. Nie ma żadnych trawników, ani terenów zielonych - są tylko palmy. Jeśli chodzi o inne usługi hotelu , to bardzo słabe animacje w ciągu dnia - praktycznie ich nie ma. Każdego dnia aerobik w wodzie, ciągle taki sam i wręcz nudny, taka sama muzyka i tak samo mało zaangażowana animatorka, jakby robiła to od niechcenia. Ogólnie animatorzy niewidoczni, jakby ich nie było. Wieczorem słabe show. Turyści którzy chcieli razem pobawić się i potańczyć z animatorami, byli bardzo zawiedzeni. Nie było takiej możliwości. W sąsiednich hotelach tętniło życiem i dobrą zabawą. Pod względem animacji to był najsłabszy hotel z jakim się spotkałam. Jeśli chodzi o plażę - brudna kamienisto-żwirowa, zejście do morza kamieniste. Na krytykę zasługuje zbyt mała ilość ratowników na basenie. Nie ogarniają całego terenu, czasami trudno ich znaleźć. Nie można czuć się bezpiecznie, zwłaszcza kiedy z wyspy skaczą na głowę rozwydrzone dzieciaki, Turyści często jedzą i piją w basenie, a opiekunowie dzieci siedzą na schodkach, uniemożliwiają wejście do basenu. Ratownicy ani obsługa hotelu nie reagują. To słabe. Najwięcej niekulturalny osób jest z Rosji i Ukrainy. Zachowują się skandalicznie. Polacy z najwyższą klasą - jestem z nich dumna. Do poprawy jeśli chodzi o usługi hotelowe to przede wszystkim zwrócenie uwagi na dużą liczbę Polaków, którzy mają do dyspozycji 2 kanały telewizyjne muzyczne ( i tylko ), przy 14 kanałach ukraińskich, ok. 13 kanałach rosyjskich i niemieckich . Obsługa nie mówi po polsku, słabo po angielsku, albo wcale, natomiast rosyjski jest wszechobecny.
Polacy zasługują na to aby ich zauważyć, gdyż stanowią pokażną ilość gości . Również dlatego, że potrafią zachowywać się godnie i z klasą w tak pięknym 5 gwiazdkowym hotelu.