Hotel Europa Park jest naprawdę położony w zieleni i mógłby wyglądać ładnie i romantycznie, gdyby nie dość poważne wady w pokojach oraz wszechobecna bardzo głośna odtwarzana muzyka, przy której nie dało się rozmawiać, ani nie dało się przebić przez hałas, a przed którą nie dało się schować nawet zamkniętym w pokoju. Wokół hotelu mnóstwo śmieci na ziemi, nieopróżnione kontenery, na plażach w pobliżu hotelu to samo! Dodatkowo do tych „plaż” można było dojść tylko przez bardzo ruchliwą drogę. A jeśli chodzi o jedną z dwóch najbliższych, która należy do hotelu, to hotelowy samochód mógł dowieźć tam gości dwa razy dziennie za darmo, ale goście tej usługi zazwyczaj nie korzystali, nie tylko dlatego, że godziny odjazdu im nie odpowiadały, ale przede wszystkim z powodu brudu na tej plaży! I tam również z głośników nieustannie leciała ta sama muzyka! Ten urlop był dla mnie nie tylko dużym rozczarowaniem, ale także zamiast odpoczynku i relaksu prawdziwym „przeszkadzaczem” na nerwy. Rozczarowani byli także inni Czesi z naszej wycieczki!
PlażaNa najbliższą plażę od hotelu (około 600 m) trzeba było przejść przez ruchliwą drogę, plaża bardzo brudna!!! Kolejna bliższa plaża Ulas również bardzo brudna, wszędzie góry śmieci i rozbitego szkła!!!! Wszyscy z hotelu dojeżdżaliśmy do morza na plażę Kleopatra w Alanyi autobusem, co nas drogo kosztowało, jeśli wracaliśmy na obiad i po południu znowu jechaliśmy na plażę. A jeśli chcieliśmy wieczorem do Alanyi do miasta, to znowu autobus! Hotel Europa Park jest bowiem od centrum Alanyi oddalony o około 2 km (na znaku nawet pisali 5 km), co niewielu pokonało pieszo w 30-40 stopniowych upałach!
WyżywienieDieta bogata w warzywa podawane na różne sposoby, w przeciwnym razie monotonna! Mało mięsa. Jeden rodzaj pieczywa przez cały tydzień na śniadanie, obiad i kolację (biała bułka). Niskiej jakości wędliny, już pierwszego dnia nałożyłam na talerz dwa rodzaje wędlin, z których jedna była wysuszona i śmierdziała, podobnie ser, co od razu zgłosiłam delegatowi, a potem nie zauważyłam już żadnych zepsutych produktów, choć unikałam wędlin. Mały wybór owoców, w ofercie tylko kubańskie pomarańcze, zielone jabłka i melon, wszystko w jakości 2. - 3. kategorii. Brak słodkiego deseru przez cały tydzień, nawet dla dzieci.
ZakwaterowaniePokoje dla bardzo wymagających klientów. W większości pokoi jest nieprzyjemny zapach! Albo stęchlizna, albo złe odpływy! W moim pokoju na przykład podczas spłukiwania toalety wypływała woda (?) lub zawartość WC (?) z odpływu w kabinie prysznicowej. Woda pod prysznicem zazwyczaj była tylko zimna i pod niskim ciśnieniem. W pokoju nie miałam telewizora ani lodówki, co mnie co prawda nie przeszkadzało, ale było obiecywane przez biuro podróży! Lodówkę na pewno brakowałoby gościom, którzy nie mieli all inclusive i nie mogli w każdej chwili nalać sobie zimnego napoju. Klimatyzacja w moim pokoju działała, jednak nie była to oczywistość we wszystkich pokojach, gdzie byli zakwaterowani czescy turyści.
UsługiPokoje były sprzątane codziennie mniej lub bardziej, pościel była wymieniana w razie potrzeby. Na drobne naprawy można było tu znaleźć majstra. Bar był otwarty od 10:00 do 23:00, przez cały ten czas grała tu bardzo głośno odtwarzana muzyka, która przenikała także do wszystkich pokoi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate