Monika Sládečková
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Czerwiec 2012 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2012
Pierwsze dwa dni morze było pięknie czyste, codziennie sprzątane. Leżaki znaleźliśmy przy budce i sami je rozkładaliśmy, byli dość leniwi i ręczniki przynosiliśmy z hotelu, nie chcieli ich nosić, więc zawsze odpisywali nam, że mamy przynosić hotelowe.
W niedzielę przyszli miejscowi, aby się całkowicie wykąpać, wyprać i tak dalej..., chociaż plaża była ogrodzona jako prywatna, bardzo ich irytowało przekraczanie granic, aż w końcu ochrona się poddała i byli wszędzie... Więc potem morze było pełne trawy, żółtozielone jak jakieś jezioro...
Jedzenie było doskonałe, na śniadanie croissanty, dżemy, owoce, warzywa, pieczywo, jajka, sery, wędliny... jest z czego wybierać... Tylko jeśli chodzi o napoje, dostępny jest tylko post mix, kawa i herbata... Jeśli chcesz wodę mineralną lub coś innego, musisz zapłacić, nawet jeśli masz all inclusive.
ZakwaterowanieRecepcja hotelu piękna, odpowiadająca 5 gwiazdkom, pokoje urządzone starszymi meblami, dywany na podłodze, telewizor, minibar i sejf.
UsługiKantor wymiany walut na recepcji, jeśli chcesz się od razu zameldować, daj napiwek do paszportu, a spełnią twoje życzenie. Organizacja w stołówce była gorsza, przydzielają ci stolik, a jeśli jesteście we dwoje, to do stolika dla 4 osób przydzielają też innych ludzi, więc czujesz się jak w szkolnej stołówce... gdy druga grupa przyjdzie wcześniej i zajmie cały stół, musisz czekać, aż skończą jeść, nie dadzą ci innego stolika, choć wokół było mnóstwo wolnych. Podobało nam się to przez 2 dni, potem mieliśmy już takie nerwy, że się skarżyliśmy, daliśmy porządny napiwek i do końca wakacji mieliśmy stolik tylko dla siebie. Poza tym, gdy zamawiasz napoje do obiadu, kolacji lub przy basenie (na plaży nie ma baru), musisz podpisywać rachunki, służy to ich kontroli.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)













