Africa Jade Thalasso Ocena: 4/5
od 2 051 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 051 zł za osobę
od 2 151 zł za osobę
od 2 070 zł za osobę
od 1 295 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 199 opinii)
Zablokowane opinie: 23
Średnią ocenę obliczamy z opinii opublikowanych w ciągu ostatnich 3 lat.
Sprawdź, jak weryfikujemy opinieAnonym
Zweryfikowana opinia (Invia.sk) Data pobytu: Wrzesień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Ogólnie było super, z wyjątkiem kilku szczegółów.
Plaża była super, ale brakowało tam koszy na śmieci. A morze było super.
WyżywienieJedzenie było dobre, tylko dla nas zbyt aromatyczne, ale akceptujemy to. Stołówka nie była niczym specjalnym, trzeba by tam więcej sprzątać i wprowadzić jakieś zasady, aby np. koty nie biegały po stołach i w ogóle nie były w stołówce.
ZakwaterowaniePokój był odpowiedni do ceny.
UsługiUsługi hotelowe były w porządku. Na przykład w ofercie był minigolf, który znajdował się na metr wysokiej trawy, więc nie dało się w niego grać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (2)
Michaela P.
Zweryfikowana opinia (Invia.sk) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Ogólnie oceniam pozytywnie, chociaż pierwsze wrażenie z hotelu nie było zbyt przyjemne, ale biorąc pod uwagę, że hotel był trzygwiazdkowy i ich standardy są zupełnie inne, to było w porządku, nie straszne. Ale ogólne wrażenie z wakacji jest super.
Piasek na plaży był trochę brudny od drobnych śmieci, takich jak niedopałki papierosów, ale poza tym było w porządku, dość dużo leżaków.
WyżywienieRóżnorodne, całkiem smaczne, nic wyjątkowego, ale dobre.
ZakwaterowanieOdpowiadało standardowi hotelu w Tunezji, oczywiście nie jest to jak na Słowacji. Dla niewymagającego gościa, któremu nie zależy aż tak bardzo na luksusie w hotelu, jest to w porządku.
UsługiUsługi były świetne, pracownicy bardzo pomocni, nawet ponad swoje obowiązki.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Filtruj opinie
Miroslava L.
Zweryfikowana opinia (Invia.sk) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Zdjęcia na stronie, z której zamawialiśmy zakwaterowanie, w ogóle nie odpowiadały rzeczywistości. Hotel był w opłakanym stanie. Pokoje były brudne, a do łazienki wchodziliśmy tylko w klapkach, ponieważ wanna była nieumyta, umywalka nie odprowadzała wody, a toaleta przeciekała. W pokoju był telewizor, ale w pilocie nie było nawet baterii. Jeśli chodzi o jedzenie, do wyboru było go sporo, ale brudne talerze, na których były jakieś małe robaki, czystość jadalni była tragiczna, wszystko musieliśmy przed jedzeniem sami myć wilgotną chusteczką, przez co na ustach pojawiły mi się opryszczki.
Plaża była nieposprzątana, śmieci, butelki, szklanki, połamane leżaki, a do dyspozycji całego hotelu było ich tylko 20, co jest bardzo mało.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie, było go wystarczająco dużo, ale talerze były brudne, a na talerzach były jakieś małe robaki, czystość jadalni była fatalna, wszystko musieliśmy sami myć wilgotnymi chusteczkami przed jedzeniem, przez co pojawiły mi się opryszczki na ustach.
ZakwaterowanieHotel był w opłakanym stanie. Pokoje były brudne, a do łazienki wchodziliśmy tylko w klapkach, ponieważ wanna była nieumyta, umywalka nie odpływała, a toaleta przeciekała. W pokoju był telewizor, ale w pilocie nie było nawet baterii. W hotelu palono wszędzie, a dookoła leżały niedopałki i plastikowe kubeczki.
UsługiNie mogę się wypowiedzieć na temat usług hotelu, ponieważ wymienili nam pokój, który był naprzeciwko pierwszego pokoju i był w nieco lepszym stanie, a także dzień przed wyjazdem wymienili zamek, i to tylko dlatego, że ktoś chciał się dostać do pokoju, ale na szczęście byliśmy w pokoju, więc szybko zatrzasnął drzwi, a my wybiegliśmy na korytarz, na zewnątrz już nikogo nie było, sprzątaczki w tym czasie nie pracowały, bo to sprawdziłam, a także zgłosiliśmy to na recepcji, gdzie powiedzieli, że nic nie widzieli, bo nie mają kamer wszędzie. Nie mogę sobie wyobrazić, co by było, gdyby nas dzień przed odlotem okradli :-( trzeba na to uważać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Tatsiana K.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2018
Po przylocie wsiedli do autobusu. Czekali na delegatkę. Ona poradziła, żeby zostawiać w hotelu jakieś drobne, żeby lepiej się nami opiekowali. Ale muszę powiedzieć, że jeśli nic nie zostawiasz, to w ogóle się tobą nie zajmują. O cokolwiek bym nie prosił - zawsze jest odpowiedź, że nie możesz tego mieć, jeśli nie dasz jakichś drobnych. Do hotelu mieliśmy dojechać w dwie i pół godziny, ale jechaliśmy ponad trzy. Po drodze kierowca zatrzymywał się, żeby załatwić swoje sprawy. Z powrotem jechaliśmy z innym kierowcą i dotarliśmy na lotnisko w dwie godziny. Do hotelu dotarliśmy po dziesiątej godzinie. Powiedziano nam, że stołówka działa do 22:00, że przyjechaliśmy za późno i nie zostawili nam żadnego jedzenia. A jeśli chcemy mieć coś do picia, to musimy zdążyć do baru do 23:00. Nie przeszkadzało im nawet to, że byli z nami dzieci. Autobus nie wjechał na teren hotelu. Zostawili nas na drodze obok bramy.
Na plaży nie było żadnego ratownika. Wszędzie były porozrzucane śmieci, połamane leżaki i parasole przeciwsłoneczne. Bar działał tylko od 16:00 do 17:00. Raz chciałam tam wypić kawę - nie doczekałam się, odeszłam. Okropne!!! Od początku tęskniłam za domem!!! Przepraszam za błędy w słowach i zdaniach. Jestem obcokrajowcem. Starałam się napisać zrozumiale, ponieważ nie chcę, żeby ktoś jechał do tego hotelu i przeżył takie same wakacje.
WyżywienieJedzenie było okropne. Poza tym to samo. W stołówce były nieskończone kolejki. Trzeba było czekać, aż przyniosą jakieś jedzenie. Niektóre jedzenie podawał personel. Nie mieli rękawiczek. Powiedziano nam, że jedzenie jest ograniczone. Na przykład jeden kawałek kurczaka na osobę. Ciągle musiałam się kłócić z personelem, że chcę 4 kawałki, bo biorę dla całej rodziny. Mieliśmy all Inclusive!!! Niektóre naczynia były źle umyte, na szklankach była szminka, na widelcach między ząbkami były resztki zaschniętego jedzenia. Fuj!!! Stoły nie nadążali sprzątać. Nie dostarczali serwetek, sztućców. Trzeba było przychodzić dokładnie na początek śniadania, obiadu lub kolacji. Jeśli przyjdziesz później, nie będziesz miał gdzie usiąść, ani czystych sztućców czy serwetek, i tak dalej... na pewno czegoś zabraknie.
ZakwaterowaniePokój był nie posprzątany. Wszędzie było brudno. Lustro nieumyte. Brakowało jednej pościeli. Do wanny musieliśmy wchodzić w butach. Nie mieli ręczników. Zaproponowano nam tylko 2 ręczniki, chociaż było nas 4. Za opłatą przynieśli 4 ręczniki i pościel. Toaleta śmierdziała.
UsługiPo przyjeździe otrzymaliśmy opaski z nazwą hotelu. Opaska dla dziewczyny była za duża i ciągle spadała z ręki. Zwróciliśmy się do recepcji. Pan w ogóle nie słuchał, czego chcemy, wziął nożyczki i przeciął tę opaskę. Potem powiedział, że musimy przyjść jutro po nową opaskę. Kiedy przyszliśmy, powiedział, że zniszczyliśmy opaskę i musimy zapłacić, aby dostać nową. Obok basenu jest bar. Poszliśmy tam po napój. Powiedziano nam, że nie mają kubków, a jeśli chcemy się napić, musimy iść na recepcję, aby je przynieśli. Mini dyskoteka miała zaczynać się o 20:30, ale często zaczynała się około 21:00. Przez pół godziny animatorzy chodzili tam i z powrotem. Potem kilka piosenek i koniec. Potem to samo. Usługi hotelu były okropne!!!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Hotel Kheops to katastrofa. Wszędzie brud, na drink czeka się w kolejce pół godziny, na napoje podczas obiadu i kolacji czeka się jeszcze dłużej. Pościel to totalna katastrofa, suszarka do włosów nie działała, klimatyzacja nie działała. Musieliśmy zmienić hotel za dopłatą.
Kamienista plaża, kamienie w wodzie. Nieurządzona plaża, bez atrakcji.
WyżywienieCiągle to samo jedzenie, brak sztućców, talerzy, brak koktajli, napoje podawane w plastikowych kubkach, które potem myto i używano ponownie.
ZakwaterowanieŹle, przestarzałe, brudne, chipsy rozsypane w szafie, brudna wanna...
UsługiNajgorsze, czego doświadczyliśmy. Niechęć personelu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Lukáš K.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Ogólne wrażenie z wakacji pozostało raczej mieszane, problemy zaczęły się już na lotnisku w Brnie, gdzie nasz lot miał opóźnienie 3 godziny i 5 minut, czyli utknęliśmy na lotnisku przez całe 5 godzin!! a lotnisko nie zaoferowało nam żadnego poczęstunku, w hali było mnóstwo płaczących dzieci, a niektóre z nich "grały" na pianinie, które było swobodnie dostępne w hali, co nie jest zbyt przyjemne do słuchania przez 3 godziny. Kolejny problem pojawił się po przyjeździe, kiedy powiedziano nam, abyśmy wsiedli do autobusu o określonym numerze, z którego następnie nas wyrzucono, a potem dowiedzieliśmy się, że autobus jadący do naszego hotelu nie jest obecny, więc musieliśmy na niego czekać około 20 minut. Po przyjeździe do hotelu zostaliśmy wprawdzie od razu zakwaterowani (była 5:30), ale po wejściu do pokoju doznałem sporego szoku - patrz linijka "zakwaterowanie". Ogólne wrażenie o hotelu opisałbym mniej więcej tak - duże, kosztowne miejsce i mało pieniędzy na utrzymanie, co było widoczne i odczuwalne w każdym zakątku hotelu. Nie zrobiła na nas dobrego wrażenia także brudna plaża, wszechobecne owady, szczególnie nadmiernie przy basenie, skąd wróciliśmy pokąsani przez chyba nie wiadomo jakie owady, leniwy personel, zerowe standardy higieniczne (mycie i recykling plastikowych łyżeczek i kubków, wycieranie stołu i szklanek tym samym ścierką, brudne talerze podczas posiłków, muchy absolutnie wszędzie..), a także duża ilość śmieci bezpośrednio na terenie hotelu. Po wycieczce na Saharę (drugi koniec Tunezji) odkryliśmy jednak, że problem z bałaganem jest w całym kraju i że wokół hotelu może nie jest aż tak źle w porównaniu z innymi miejscami. Byłem w Tunezji po raz pierwszy, nie mówię, że ostatni, ale następnym razem prawdopodobnie przeczytam recenzje znacznie dokładniej. Hotel Kheops zdecydowanie nie polecałbym osobom, które nie lubią bałaganu i niskich standardów higienicznych. Jeśli jednak nie skupisz się bezpośrednio na błędach i potrafisz się ponad to wznieść, to chyba wszystko jest w porządku. My po prostu oczekiwaliśmy czegoś trochę innego. PS: Przepraszam za ewentualne błędy gramatyczne, jestem dyslektykiem i naprawdę robię, co mogę.
Niestety mam tu znowu kilka zastrzeżeń. Plaża była po prostu brudna, pokryta dużą ilością głównie plastikowych odpadów. Jednak woda była czysta, więc bałagan podczas pływania nie przeszkadzał. To, co jednak przeszkadzało i nie było przyjemne, to fakt, że na plaży było dużo kotów, które załatwiały swoje potrzeby w piasku. Na plaży dość często pojawiali się też miejscowi, którzy oferowali i próbowali sprzedać różne produkty, co chwilami było uciążliwe.
WyżywienieNie miałbym większych zastrzeżeń do wyżywienia, może tylko to, że nie było żadnej zmiany i przez cały tydzień było ciągle to samo, co po tygodniu zaczęło trochę przeszkadzać. Jakość i smak jedzenia były w porządku, czyli chyba na lokalne warunki. Kto chciał pić drinki oferowane do jedzenia (ale też w każdym barze), musiał prawdopodobnie wszystko rozcieńczać wodą, ponieważ wszystkie drinki były nadmiernie słodkie i to przez cały tydzień. Jednak komuś to może odpowiadać. Jedyną wadą, która mnie dość zaskoczyła (i nie dotyczyła bezpośrednio jedzenia), był zwyczaj miejscowych (lub muzułmański zwyczaj?) robienia przy jedzeniu niesamowitego, aż nieprzyjemnego bałaganu na stole i wokół stołu. Ale to już było poza nami - „inny kraj, inne obyczaje” i to szanowaliśmy.
ZakwaterowaniePo przybyciu do pokoju byliśmy dość w szoku - panował w nim bałagan, prześcieradła, poduszki ani koce nie były czyste, poduszki były wręcz ogromnie wysokie, pod łóżkiem była warstwa kurzu, meble w pokoju prawdopodobnie pamiętały jeszcze okupację Tunezji przez Francuzów, lustra miały smugi i odciski palców prawdopodobnie z tej samej epoki. Widać było, że pokój przechodził pewną renowację, ale ta nie została nawet w połowie zakończona i to w takim stopniu, że nie trzeba być budowlańcem, by to zauważyć. (dołączę kilka zdjęć). Słowem - żadne drzwi nie miały ościeżnic ani futryn, tylko jakieś drewniane wkładki, by drzwi w ogóle dało się zamknąć. Duże, przeszklone drzwi na balkon nie miały żadnego systemu zabezpieczeń, mogły się same otworzyć w każdej chwili, a na dodatek miały jeszcze fabryczne ochronne taśmy przed zarysowaniami. Ich zabrudzenie przez gips wolę nie komentować. Łazienka miała ładną nową wannę, płytki i obłożenie, ale zarówno wanna, jak i podłoga były zabrudzone brązowym materiałem fugowym, który był nie do wyczyszczenia, plastikowa szyba przeciwbryzgowa była popisana markerem (również nie do usunięcia), a wszystko dopełniała dziura w suficie, prawdopodobnie na wentylację, która jednak nie istniała. Toaleta była również nowa, jednak sytuacja z łazienki się powtórzyła. Brak uchwytu na papier toaletowy jest nie do przyjęcia - papier toaletowy leżący na podłodze był brudny od kurzu, co na pewno nie jest higieniczne, zwłaszcza dla kobiet. Ostatnia (na szczęście) wzmianka dotyczy klimatyzacji - działała świetnie, ale z jej wylotu kapała woda, tworząc na podłodze ogromną kałużę. Kto zapyta, dlaczego nie poszliśmy do recepcji, by zmienić pokój, zapewniam, że wszystkie cztery czeskie rodziny, które były w hotelu razem z nami, opisały te same problemy. Jedna pozytywna rzecz na koniec - po zostawieniu trzech dinarów (tunezyjska waluta) pokojówka wytrzepała kurz spod łóżka i złożyła z naszych ubrań i kołdry bardzo ładnego łabędzia :)
UsługiMam kilka zastrzeżeń co do usług, np.: dziwne godziny otwarcia poszczególnych usług - bar, kawiarnia, bar na plaży, program animacyjny... (program animacyjny wyłącznie - muzyka z niego grała bardzo głośno, codziennie około północy, do tego czasu nie dało się spać, mieliśmy pokój bezpośrednio pod ich sceną), Wi-Fi na recepcji było przez 90% czasu nieczynne, nie dało się na nią połączyć, a jeśli już, prędkość była bardzo niska (około 10 kb/s według pomiarów). Również, gdy chcieliśmy następnego dnia wymienić pieniądze w kantorze na recepcji, hotel po prostu nie miał pieniędzy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (1)
Monika Bazgierová
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2018
Naprawdę nie mogliśmy się doczekać wakacji, ale byliśmy rozczarowani toaletami wszędzie... a sposób, w jaki jedli ci muzułmanie, był okropny i okropny, jednym słowem: świnie, brudne talerze, szklanki. Nie poszedłbym tam ponownie.
Plaża jest ładna, ale szkoda, że kilka parasoli już się rozpada.
WyżywienieJedzenie doprawione odrobiną soli
ZakwaterowanieZakwaterowanie dla seniorów, nawet na wesela
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (1)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...