Ogólne wrażenie było dobre, dla osób bez większych wymagań było w porządku, w granicach możliwości.
PlażaPiaszczyste, mniejsze, ale zawsze było gdzie się położyć. Wszyscy byli przy basenie. Zaskoczyło mnie, że nie oferują ręczników plażowych i trzeba było przynieść własne. A w morzu były meduzy, bardzo małe, piekły jak pokrzywy. Więc duży minus.
WyżywienieJedzenie było dobre, nie spodziewajcie się owoców morza ani specjałów. Same klasyki: pizza, makaron, mięso, ryż, ziemniaki i małe rybki (miały dużo ości :)). Minusem były kolejki do jedzenia – trzeba było się na nie nastawić, więc albo trzeba było stać w kolejce na początku, albo przejść pół mili przed zamknięciem.
ZakwaterowanieZamówiliśmy jeden duży pokój rodzinny, a dostaliśmy dwa, więc było super. To był duży plus. Czystość była w porządku, sprzątanie odbywało się codziennie, z wyjątkiem jednego dnia. W łazience była pęknięta wanna, a w korytarzu była dziura w gniazdku, poza tym wszystko było w porządku. Nie naprawialiśmy tego. Klimatyzacja działała i niczego więcej nie potrzebowaliśmy. Mieszkaliśmy na drugim piętrze, mieliśmy dwójkę małych dzieci i wózek. Nie był to najpraktyczniejszy wybór, ale było tam dużo dzieci i wózki były zostawione pod schodami. Zabraliśmy go do naszego pokoju. W hotelu były kamery, więc prawdopodobnie nikt nie zabrałby wózka, ale kto wie :)
UsługiRecepcja była miła, pan, który wymieniał pieniądze, nie wyglądał na zbyt przyjaznego, ale ok. Udało mi się załatwić sejf za jego pośrednictwem. Baseny i zjeżdżalnie wodne – ok, wszędzie pełno miejscowych – jeśli ich nie lubisz, nie przychodź tutaj. Dla nas było ok, nie miałam z nimi problemu, uśmiechali się do mnie, a nasze dzieci były zachwycone :) Dałam pieniądze w barze i byłam zadowolona. Nawet w restauracji mieliśmy własnego kelnera, stolik był gotowy. To było miłe.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate