Ogólnie rzecz biorąc, bardzo podobały nam się nasze wakacje.
PlażaPlaża jest luksusowa, tuż przy hotelu. Drobny piasek, ciepła, czysta woda, spokojne morze rano, piękne i czyste, lekkie fale po południu, trochę alg i kilka meduz. Zawsze znaleźliśmy wolne leżaki, nawet w jedenastoosobowej grupie, mieliśmy je prawie wszystkie razem. I nie biegliśmy z ręcznikiem o szóstej rano, żeby zająć leżaki... :-)-):-)
WyżywienieJedzenie było bogate, wszystkiego było pod dostatkiem. Było też wystarczająco dużo kucharzy, którzy przygotowywali świeże przekąski na oczach gości. Była też opcja świeżej pizzy prosto z pieca. Mieliśmy okazję spróbować przepiórki, indyka itp. Czego nam trochę brakowało, na przykład ziemniaków jako dodatku... były tylko frytki i ryż... Więc możecie sobie wyobrazić kolejkę po frytki :-):-):-):-). Sałatki warzywne różnego rodzaju były wyśmienite. Bardzo brakowało nam owoców morza... tylko około 3 razy w tygodniu była smażona ryba i raz tuńczyk. Na śniadaniach panował chaos. Na początku coś w rodzaju jajecznicy (tylko 2 razy na pobyt), potem tylko lecho, fasolka... trochę dalej jogurty, płatki, dżemy... świeże naleśniki z Nutellą... dopiero potem znaleźliśmy jajka na twardo, ale jeśli masz cierpliwość i pójdziesz do trzeciej jadalni, robią tam też oczka wołowe i omlety :-). A, i salami i ser można znaleźć przy ladzie z owocami i warzywami :-). Więc po prostu chaos :-). Raz w tygodniu kolacja z obsługą w stylu tunezyjskim – super. Gorąco polecam. Degustacja prawdziwej kuchni tunezyjskiej była wspaniała, ale przy daniu głównym wszyscy byliśmy najedzeni :-)
ZakwaterowanieHotel ***, więc nie spodziewaliśmy się luksusów. Szczerze mówiąc, mieliśmy obawy, ale były niepotrzebne :-). Nocleg w bungalowach (w środku przypominających igloo :-)) był absolutnie w porządku. Pokoje mniejsze, ale w zupełności wystarczające dla dwóch osób.
UsługiObsługa hotelowa była w porządku. Jeśli chodzi o sprzątanie pokoi – sprzątano je codziennie – oczywiście zależało to od tego, kto sprzątał :-)…wszystko zależy od ludzi, ale zawsze było sprzątane. Czasami dokładniej, czasami mniej, ale w pokoju zawsze ładnie pachniało, czasami mieliśmy nawet kwiat hibiskusa na poduszce… zrobiło to na nas bardzo miłe i pozytywne wrażenie :-). Czasami zapominali o ręcznikach, ale naprawiali to natychmiast po naszym powiadomieniu. Byliśmy większą grupą, więc mieliśmy 5 bungalowów i wszystko było w porządku. Tylko w jednym z nich w tajemniczy sposób znikały drobne rzeczy… Uważajcie więc na pióra i szelki (pewnie rzadkie przedmioty – zwłaszcza pióra) :-):-):-):-) W recepcji, barach, na plaży…wszyscy byli bardzo mili i pomocni. Dodatkowym atutem był lokalny kantor wymiany walut, gdzie bez problemu można było wymienić dinary, żeby np. zagrać w bilard albo dać napiwek :-)…Kiedy coś w pokoju się zepsuło (minimalnie), personel natychmiast to naprawiał. Basen w hotelu też był świetny. Była część, w której można było pływać i część, w której uprawiano sporty wodne... Zespół animacyjny był świetny, jeśli chcesz się dobrze bawić i mieć program, to masz go od rana do wieczora :-)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate