Monarque Dar Jerba Narjess Ocena: 4/5
od 2 070 zł za osobę
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
od 2 070 zł za osobę
od 2 049 zł za osobę
od 2 311 zł za osobę
od 1 672 zł za osobę
Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach
Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży
Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.
Nie oceniony (Na podstawie 148 opinii)
Zablokowane opinie: 22
Średnią ocenę obliczamy z opinii opublikowanych w ciągu ostatnich 3 lat.
Sprawdź, jak weryfikujemy opinieAnonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Proszę, nie wprowadzajcie inteligentnych Czechów w taki strach. Nie zasługują na to.
Plaża pokryta suchą trawą z morza, butelkami PET, puszkami po napojach bezalkoholowych. Po prostu horror.
WyżywienieMało owoców. Brakowało cytryn, brzoskwiń, bananów, pomarańczy itd.
ZakwaterowaniePo kilku skargach na jakość obiecanego klimatyzowanego pokoju w końcu otrzymaliśmy wymagany. Byliśmy z tego bardzo zadowoleni.
UsługiOkropność. Ciepłe napoje i wino były nie do picia, na barach wszystko podawano w plastikach, jak na jakimś meczu piłkarskim.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Marek Duda
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Strach i przerażenie!!! Nigdy więcej! Wyrzucone pieniądze i łzy w oczach! Mieliśmy mieć pokój w hotelu Castille, zamiast tego dali nam Alkantara Thalassa. Okropne pod każdym względem! Nieodpowiednie dla starszych osób lub rodzin z dziećmi!!! Właściwie nieodpowiednie dla nikogo! Składamy reklamację
To jest najgorsze! Humus!!! Tuny wodorostów na stosach. Nikt chyba nigdy tego nie sprzątał! Nikogo tam nic nie obchodzi. Wejście do morza przez molo, które jest w połowie zrujnowane! Na plażę wylewają brudy z beczek.
WyżywienieOkropne! To samo codziennie. Prawie brak wyboru. Większość mięsa niejadalna. Z owoców tylko melon. All inclusive nie działało. Przekąski przedpołudniowe i popołudniowe nie były podawane. Automaty z napojami i kawą ciągle nie działały!! Za każdym razem czekaliśmy na talerze, które ostatecznie przynoszono brudne i tłuste. Okropność.
ZakwaterowaniePokój zmienialiśmy trzy razy. Pleśń, ktoś miał karaluchy, toaleta przeciekała... Bałagan na korytarzach.
UsługiTutaj nie może ich być, ponieważ prawie nic tu nie ma, a personel jest zerowy! Wokół basenu i przy barze bałagan, brud i zapach. Sama delegatka powiedziała, że hotel upada! Zapomniano o kawiarni mauretańskiej czy restauracji. Nic tu nie ma.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (7) (0)
Filtruj opinie
Jana F.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Okropne wakacje. Biuro podróży powinno raczej zakończyć swoją działalność. Zamierzam złożyć reklamację i rozważam pozew!
Całkowita katastrofa!!! Brud, nawarstwione glony - nikt nie sprzątał.
WyżywienieWciąż to samo w kółko. Ostatnie trzy lub cztery dni nie było świeżych bagietek na śniadanie... Woda do herbaty miała zapach kawy - beczki nie były wystarczająco dobrze płukane.
ZakwaterowanieW ciągu 8 dni zmieniłam trzy pokoje. Toaleta przeciekała, sprzątanie było kiepskie. Po poprzednich klientach w pokoju została zabrudzona pieluszka dziecięca.
UsługiKierownik recepcji się starał, ale poza tym koszmar
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)
Anonym
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Wrzesień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Jak piszę poniżej, zakwaterowanie ładne (jak na afrykańskie warunki). Jedzenie świetne (uważaj na biegunki). Usługi hotelowe znośne, a plaża hotelowa okropna, ale wystarczyło pójść kawałek obok. Kiedy wyjdziesz z kompleksu hotelowego, poczujesz się jak w innym świecie. Wszędzie bałagan przy drogach, połowa domów niedokończona, wszędzie śmieci, poobijane samochody, co drugi jeździ tam na motorowerze, a kiedy dojedziesz do miasta na tamtejszy targ, sprzedawcy będą oferować torebki różnych światowych marek (Prada, Dolce & Gabbana, Nike, Adidas)... ale nieoryginalne. Widać to na pierwszy rzut oka. I naprawdę można je tam wynegocjować za minimalną cenę. Jednak to samo, co mają tam, mają też w sklepie kamiennym kawałek od hotelu. Kto nie lubi czasem natrętnych sprzedawczyń w Czechach, lepiej nie jechać na ten targ :). A pod względem jakości czescy Wietnamczycy spokojnie by ich przebili. Co nas najbardziej rozczarowało, to była biuro podróży. Ogólnie sprawiali nieprofesjonalne wrażenie już od wylotu. Wycieczka przed nami i po nas dowiedziała się w autobusie, który miał ich zawieźć z lotniska do hotelu, że w ich hotelu, gdzie kupili wycieczkę, psuje się klimatyzacja (wymówki, bo hotel był pełny) i musieli jechać do hotelu Castille. My mieliśmy szczęście, że nas to ominęło. Pani delegatka była okropna, wcale nie rozumiała, że jej obowiązkiem jest opieka nad ludźmi, nie chciała za bardzo rozwiązywać problemów. Mimo że była zakwaterowana w hotelu, była dostępna tylko przez pół godziny i ogólnie niewiele doradzała. Miałem wrażenie, że jej obowiązki bardzo ją irytują. Była arogancka i miała problemy z wieloma osobami, nie tylko z nami. My jednak nie jesteśmy tak wymagający i mimo wszystko cieszyliśmy się z wakacji i byliśmy zadowoleni. I jeszcze o pogodzie. Mimo że jechaliśmy pod koniec września, cały tydzień była piękna pogoda, tylko raz w nocy lekko popadało, poza tym cały czas słonecznie.
Prawdopodobnie najgorsze na całych wakacjach. Co prawda była tuż przed hotelem i prywatna hotelowa... Ale tylko dlatego, że inni ludzie nawet by na nią nie poszli. Przynajmniej podczas naszego pobytu na plaży przy wejściu było pełno glonów, które przez cały tydzień od rana do wieczora próbował usuwać koparka i zakopywać pod ziemię, do morza był łagodny wejście, więc szedłeś 200 metrów i miałeś wodę do kolan, ale wszędzie były wyspy glonów. Ten brud, który był przy plaży, można było ominąć przez molo, gdzie było mniej glonów i była trochę większa głębokość. Prawie wszyscy jednak spędzali cały dzień przy basenie. Kto jednak lubi morze, wystarczyło, że poszedł 100 m za latarnię morską na plażę innego hotelu lub trochę dalej, gdzie nikogo nie było i tam czekała na niego czysta plaża bez glonów, czyste morze, fale i wszystko, co do morza należy.
WyżywieniePonieważ mieliśmy all inclusive, mieliśmy zapewnione wyżywienie od rana do wieczora, łącznie z napojami. Śniadania, obiady i kolacje były fantastyczne, każdy mógł tam coś wybrać. Oczywiście, jadąc do Tunisu, nie spodziewasz się tradycyjnej polskiej potrawy, ale codziennie był wybór mięs (kurczak, wołowina, czasem indyk), ryby, sałatki, makarony, zupy, świeże warzywa, pizze, owoce, desery, pieczywo, kremy, napoje (lemoniady, wino, herbata, kawa, woda). I regularnie uzupełniali. Nie zdarzyło się, żeby czegoś zabrakło. Niestety, mają tam inną wodę i niektórzy, w tym my, na to cierpią. W związku z tym drugiego dnia mieliśmy problemy żołądkowe. Dość sporo osób z naszej wycieczki miało podobne dolegliwości, na pewno nie tak, jak mówiła pani delegatka, że biegunka dotyka 1 osobę na 300. Tylko z naszej grupy było to około 5 osób. Jednak gdy kupisz tabletki (chyba Ercefuril), po chwili biegunka mija. Nas na przykład męczyła prawie przez całe wakacje, ale tylko jeden dzień był nie do zniesienia. Nauczka na przyszłość dla nas... Nie pić tamtejszej wody ani lemoniad, które tam podają, tylko pić wodę butelkowaną, której mieliśmy nieograniczoną ilość każdego dnia. Było tam dość dużo starszych osób, które może nie przepadają za tą egzotyczną kuchnią i kręciły nosem, ale dla zwykłego człowieka to mimo biegunki super jedzenie, którym trzeba się rozkoszować.
ZakwaterowanieHotel ogólnie ładny. Pokój klimatyzowany z balkonem. Było kilka drobnych wad, ale nie były warte wspominania, w końcu nie przyjechaliśmy spędzać wakacji w pokoju (słabsze spłukiwanie, jedno światło nie świeciło i nie dało się zamknąć drzwi balkonowych).
UsługiW hotelu był jeden bar, gdzie codziennie mogliśmy korzystać z lokalnych napojów alkoholowych i bezalkoholowych. Przy basenie był kolejny bar, gdzie było podobnie, a trzeci bar znajdował się obok hotelu, gdzie odbywały się wieczorne programy, które jednak nie były zbyt wysokiego poziomu... Chodziło raczej o to, że ludzie wieczorem się tam spotykali i popijali, a animatorzy starali się coś robić na scenie. Kto nie chciał, nie musiał tam być. Animatorzy codziennie tańczyli przy basenie, kto chciał, mógł z nimi tańczyć w basenie, grać w piłkę wodną, siatkówkę, piłkę nożną... Niektórzy barmani byli w porządku, inni z kolei myśleli, że bar należy do nich i sprawiało im trudność podanie czegoś... Codziennie pokojówki sprzątały pokój.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Dana Vejdělková
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Sierpień 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Kilka razy byłam na wakacjach z waszym biurem podróży i zawsze byłam całkowicie zadowolona
Płytkie, ale czyste morze, przestronna plaża, na której, podobnie jak prawie wszędzie w Tunezji, są glony. Duży, czysty basen, animacje, ćwiczenia, zabawa
Ogólne wrażenie - relaksujące wakacje bez problemów
Odpowiada mi kuchnia śródziemnomorska w formie bufetu, wybieram wakacje, jeśli to możliwe, z taką obsługą.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było bez zarzutu
UsługiStarszy kompleks hotelowy, czysty, dobre zaplecze, uprzejmy personel
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (1) (1)
Emilia Culková
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Październik 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Nie zostaliśmy zakwaterowani w hotelu, który zamówiliśmy ze względu na jego jakość (Alma Viva Alkantra resort), lecz w hotelu Castille. W pokoju nie było lodówki, na recepcji brakowało darmowego WiFi, a wieczorem nie mogliśmy nalać wody do pokoju dla diabetyka. Na plaży była trawa, która utrudniała wejście do morza.
Plaża zarośnięta trawą i byliśmy zmuszeni chodzić na sąsiednią plażę.
WyżywienieBardzo dobra, byliśmy zadowoleni.
ZakwaterowanieZakwaterowanie na wysokim poziomie, byliśmy zadowoleni.
UsługiPomimo możliwości nalewania wody dla diabetyka w godzinach wieczornych byliśmy zadowoleni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (3) (0)
Jan S.
Zweryfikowana opinia (Invia.cz) Data pobytu: Październik 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2013
Podczas transferu do hotelu nasza delegatka mimochodem poinformowała nas, że zostaniemy zakwaterowani w innym hotelu Castille. Po przyjeździe otrzymaliśmy naprawdę 3 pokoje obok siebie, zgodnie z zamówieniem. Już pierwszego dnia odkryliśmy, że wodę możemy kupić na recepcji. W jadalni mogliśmy brać do jedzenia tylko otwarte butelki zarówno z wodą, jak i winem. Z jadalni nie można było wynosić żadnych napojów. Ze strony kelnerów było to wymagane, a butelki były odbierane. Internet na recepcji był dostępny tylko za opłatą i był bardzo wolny. Delegatka bagatelizowała nasze uwagi dotyczące różnic między zamówieniem a rzeczywistością i ewidentnie stała po stronie hotelu, a nie klientów. Po wielokrotnych prośbach o protokół reklamacyjny przekazała mi czystą kartkę A4. Dopiero po zapytaniu mailowym do biura podróży otrzymałem papier firmowy, a nie protokół reklamacyjny. Bar na plaży był zamknięty w połowie pobytu. Działał tylko bar hotelowy, więc za każdym razem, gdy chciałeś się napić, musiałeś się przebrać, a do baru hotelowego można było wejść tylko w ubraniu. Kilkakrotnie zdarzyło się, że jeśli chciałeś alkohol, kelner stukał przed oczami w kasetkę. W oba czwartki napłynęli Libijczycy, którzy mają inne nawyki i sposoby jedzenia oraz życia, niestety w te dni był większy wybór potraw i nawet pełne butelki z napojami. Mieli po prostu pierwszeństwo przed innymi. Procedura z innym hotelem była zwykłym oszustwem, ponieważ kolejna tura była według tego samego scenariusza, hotel El Kantara był zajęty i anulowano naszą rezerwację. Byliśmy tam i na recepcji recepcjonistka powiedziała nam, że ostatnia tura odleciała 2 października i potem żadna nie była zamówiona. Podczas pobytu na nierównym terenie przy barze na plaży stłukłem palce u nogi, delegatka poinformowała mnie, że jestem pierwszym w tym roku. Nie zadzwoniła nawet po hotelowego brata, po prostu nic. W tym miejscu potykali się i upadali także inni klienci, nie wspominając o małych dzieciach, które miały potłuczone paluszki u nóg (chyba też były pierwsze). Podsumowując: chociaż korzystaliśmy z tego biura podróży wielokrotnie, już nie będę z niego korzystać i wszystkim znajomym zdecydowanie odradzam "jechać". Na pewno nie przypomniałem sobie jeszcze kilku problemów.
Plaża nieuporządkowana, sprzątanie było zapewnione dopiero w godzinach porannych. Leżaki były uszkodzone, poduszki były podarte i bez wypełnienia. Paradoksalnie, sąsiednia plaża, która jest niezamieszkana (hotel Sidi Slimn), była w znacznie lepszym stanie, nie wspominając o wodzie.
WyżywienieJednostajna dieta, wybrali skromniejszą, owoce prawdopodobnie opłukane niepitną wodą, problemy jelitowe po raz pierwszy od wielu lat, te problemy mieli też inni klienci. W czwartek, kiedy przyjechali Libijczycy, dieta była bardziej urozmaicona.
ZakwaterowaniePokoje standardowe z telewizorem, ale bez lodówki. Sprzątanie dobre.
UsługiAnimatorzy byli świetni, czasami starali się zapewnić rozrywkę nawet dla dwóch klientów. Ogromnym problemem była bardzo głośna muzyka, jeśli zasugerowałeś, że jest za głośno, to jeszcze ją podgłaszali. Muzykę było słychać nawet przy hotelu RIU, który znajduje się około 400 m od Castille. Jeden otwarty bar hotelowy to bardzo mało jak na all inclusive w hotelu 4*. Już wcześniej wspomniany problem z napojami, lodówką i internetem. Osobiście nie dałbym temu hotelowi 3*.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (5) (0)
Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!
Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.
Ładowanie położenia hotelu i opisu...