Anantara Vacation Club Phuket Ocena: 5/5 Tajlandia, Phuket, Mai Khao
Weronika P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Grudzień 2025
Pożywne wrażenie
Pożywne wrażenie
od 7 954 zł za os.
Przejdź do... | Przejdź do głównego menu
Weronika P.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Grudzień 2025
Pożywne wrażenie
Pożywne wrażenie
od 7 954 zł za os.
Jaroslav M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Styczeń 2026
Precyzyjne wakacje. Wybraliśmy się na trzy wycieczki. Przewodnik, delegat Jiří Bína, był świetny. Doskonała organizacja. Miał wszystko pod kontrolą i wszystko się udało.
Precyzyjne wakacje. Wybraliśmy się na trzy wycieczki. Przewodnik, delegat Jiří Bína, był świetny. Doskonała organizacja. Miał wszystko pod kontrolą i wszystko się udało.
Czysta, przejrzysta woda. Przeważnie jak staw, czasem małe wilki, bardzo przyjemnie. Plaża 50 m od hotelu. Czysta, świetna prywatność.
WyżywienieBufety, duży wybór dań dla Europejczyków i smakoszy. Czysto, smacznie, uśmiechnięta obsługa.
ZakwaterowanieMieliśmy zakwaterowanie z dostępem do basenu i bardzo to doceniamy. Czystość, codzienne sprzątanie, doskonała obsługa.
UsługiNie mam nic do dodania. Idealnie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
dana T.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Październik 2025
Edytowana zgodnie z Regulaminem
Zadowolenie, ale następnym razem wybrałbym hotel w innym miejscu. Nasze wakacje trwały od 27 października do 11 listopada. Pora deszczowa dobiegała końca – padało przez chwilę prawie codziennie, ale było ciepło, woda w morzu miała około 30 stopni. Najwięcej wrażeń dostarczają nam wycieczki na sąsiednie wyspy – piękno, piękne plaże.
Zadowolenie, ale następnym razem wybrałbym hotel w innym miejscu. Nasze wakacje trwały od 27 października do 11 listopada. Pora deszczowa dobiegała końca – padało przez chwilę prawie codziennie, ale było ciepło, woda w morzu miała około 30 stopni. Najwięcej wrażeń dostarczają nam wycieczki na sąsiednie wyspy – piękno, piękne plaże.
Plaża – najsłabszy punkt wakacji. Dojście do plaży jest po drugiej stronie ulicy i prowadzi przez pas zieleni, który nazywają NP. W tym pasie zieleni panuje straszny bałagan – śmieci, plastik, drewno, resztki straganu. Na plaży nie ma leżaków ani parasoli. Na plaży bałagan wyrzucony przez morze, którego nikt nie posprzątał. Podczas naszego 14-dniowego pobytu ani razu nie kąpaliśmy się w hotelu, były ogromne fale – nie krytykuję tego, to po prostu pogoda, więc przeszliśmy plażą około 3 km do zatoki, gdzie mogliśmy popływać.
WyżywienieJedzenie było doskonałe, duży wybór mięs, dużo owoców. Nie przepadamy za deserami, ale każdego dnia były jakieś 3-4 rodzaje.
ZakwaterowanieŁadny hotel w azjatyckim stylu, duże pokoje, balkon z sofą i wanną. Hotel znajduje się poza miastem, więc wszędzie trzeba dojeżdżać samochodem, co jest wadą. Obok hotelu znajdowały się dwie sezonowe restauracje na świeżym powietrzu, jeden stragan z owocami i jeden stoisko z tkaninami, poza tym nic. Najbliższa ulica handlowa znajduje się około 1,5 km dalej, przy drodze bez chodnika.
UsługiNie szukaliśmy usług hotelu. Oferowali wycieczki, ale skorzystaliśmy z usług biura podróży.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 4 844 zł za os.
Inne miejscowości w regionie