Urlop spełnił nasze oczekiwania, lot bezpośredni liniami Neos był świetny, choć zaskoczeniem było to, że nie wylądowaliśmy bezpośrednio w Phuket, tylko w Krabi, skąd musieliśmy jechać jeszcze 3 godziny do Phuket, więc podróż zajęła łącznie 15 godzin. Ponadto, zgodnie z regulaminem, hotel ma prawo przyjąć gości dopiero od godziny 14:00, my przybyliśmy do hotelu około godziny 8:30, więc osoby podróżujące z dziećmi powinny o tym wiedzieć.
PlażaPlaża pod hotelem jest mała, ale czysta, z kamieniami. Jedynym minusem jest to, że trzeba przejść przez dość ruchliwą ulicę, na której nie ma sygnalizacji świetlnej i nikt nie kontroluje ruchu. Samochody i skutery jadą z górki jak szalone, trzeba po prostu wejść na ulicę, inaczej nie wpuszczą i można tam stać pół dnia. Dla nas to był ogromny minus. Odetchnęliśmy z ulgą za każdym razem, gdy udało nam się przejść przez ulicę. Poza tym cały czas ryczały karetki. Myślę, że biuro podróży powinno o tym ostrzegać, sprzedając wycieczki do takich hoteli! Nie wystarczy wspomnieć tylko o plaży po drugiej stronie drogi. To była dla nas nauczka i następnym razem będziemy unikać takich miejsc.
WyżywienieJeśli chodzi o jedzenie w hotelu, to nie razi ono i nie zachwyca, codziennie to samo, ale wystarczające. Zjedliśmy tylko śniadania, więc przez resztę dnia mogliśmy wybrać, gdzie będziemy jeść, co nam bardziej odpowiadało i nie byliśmy ograniczeni hotelowym menu.
ZakwaterowanieDotarliśmy do hotelu około 8:30, nie było żadnej oferty przynajmniej wody jako powitalnego drinka, śniadanie zaczyna się dopiero następnego dnia po wprowadzeniu się, ponieważ zakwaterowanie zaczyna się dopiero o 14:00, nie masz prawa do śniadania tego dnia. Hotel jest ogólnie nowocześnie urządzony, czysty, ale jest jedno duże ALE: we wszystkich pokojach brakuje szafy na ubrania, są tylko wieszaki na półce i jest ich niewiele, więc nasze ubrania były porozrzucane na krzesłach i na narożnej sofie. Hotel położony jest dość wysoko na wzgórzu, mimo że deklaruje, że zapewnia usługę odbioru bagażu podręcznego, to i tak nie ma możliwości, aby do niego dojechać, gdy jedzie się pod górę, ponieważ zwykle jest zaparkowany obok hoteli.
UsługiW hotelu obowiązuje zakaz palenia, palenie nie jest dozwolone nawet na balkonach, palacze mają zarezerwowaną strefę między jadalnią a basenem, ale około godziny 21 wszystkie kosze na śmieci i krzesła zostały wyczyszczone, co nie miało żadnego sensu, ponieważ ludzie dopiero co wracali z restauracji i plaży i daremnie szukali miejsca, gdzie mogliby zapalić. Poza tym hotel jest czysty, a obsługa całkiem dobra.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate