To wprawdzie starszy typ hotelu, tapicerka, drewno, staroświeckie meble, ale ma swój urok. Bardzo dużo emerytów, Brytyjczyków, Niemców.
PlażaKąpiel możliwa w Davossee na skraju pod największym żółtym nowoczesnym hotelem, ładny i wyposażony teren również dla dzieci.
WyżywienieŚniadania w formie bufetu, brak szerszej oferty z ciepłym bufetem, nie było omletu, jajecznicy, naleśników ani parówek :(
Kolacje natomiast świetne, 4-daniowe menu z serwowaniem i obsługą mówiącą prawie wszystkimi językami. Wybór spośród dwóch dań. Wysokie ceny napojów do kolacji.
ZakwaterowanieWszystko czyste, sprawne, pokoje trochę mniejsze, duży taras, na pierwszym piętrze wspólny dla kilku pokoi.
UsługiParking, chociaż znajduje się w centrum, został rozwiązany. Na basen nie było czasu.
Do hotelu na każdą osobę karta Davos Inclusive: bezpłatnie wszystkie wyciągi na: Weissfluh, Jakobshorn, Shatzalp (50 m od hotelu), Rinerhorn (zjazd hulajnogami w dół za 10-15 euro za osobę), Madrisa w Klosters z parkiem przygód dla dzieci. Wszystkie kursują co około 10-15 minut.
Bezpłatny pociąg Rhatishebahn od Klosters do Filisur, wybierz historyczny - otwarty, kursuje 2 razy dziennie i zwalnia/zatrzymuje się na wiaduktach Wiesen-Landwasser nad wąwozami dla zdjęć. Pozostałe kursują raz na godzinę.
Około 3 linie autobusowe po mieście za darmo, do przemieszczania się do wyciągów lub na 2 dworce kolejowe.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate