PlażaPlaża przepiękna, mnóstwo ptaków, nawet krowy, bezpańskie psy i wielu naprawdę dobrych ludzi. Muszę jednak ostrzec, że w Wadduwe na plaży porusza się grupa starszych miejscowych mieszkańców, którzy udawali, że są biedni, mają jedną nogę, chore i bezradne dzieci,... po tym jak podczas wycieczki do „Spicy Garden” okradli nas na dziesiątki tysięcy koron, dowiedzieliśmy się od miejscowych, że nie mają żadnych dzieci, nie stracili nogi podczas wojny, a zakupione przez nas naturalne ajurwedyjskie leki są dziesięciokrotnie przewartościowane, ponieważ zanim przyjechaliśmy do ogrodu, pracownicy prywatnego ogrodu (a nie państwowego, jak twierdzili) już otrzymali informacje od ludzi z plaży, jak nas „naciągnąć”. Ostatecznie, dzięki pomocy dobrych i pomocnych miejscowych mieszkańców, odzyskaliśmy pieniądze i możemy nadal utrzymywać z nimi kontakt na wszelkie przyszłe wizyty na Sri Lance. Zdecydowanie chcemy tam do nich wrócić. Lankijczycy są bardzo mili i gościnni. Trzeba tylko uważać, jak wszędzie na świecie, bo są ludzie dobrzy i mniej dobrzy...
WyżywienieZ oferty dań nie da się nie wybrać. Jesteśmy przyzwyczajeni do podróżowania, więc preferujemy lokalne jedzenie. Wszystko było absolutnie super.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było luksusowe, całkowicie czyste i profesjonalna obsługa.
UsługiHotel spełnił wszystkie nasze życzenia. Podczas 2-dniowej podróży przygotowali nam również ładne pakiety jedzenia na życzenie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate