Ładny, czysty hotel, miła obsługa.
PlażaNie byliśmy nad morzem, ale w termach i nie było źle. Pojechaliśmy do Győr na Węgrzech – słowackie termy są ładniejsze…
WyżywienieOrganizacja procesu cateringowego pozostawia wiele do życzenia. Przy większym obłożeniu hotelu problem z miejscami i uzupełnianiem zapasów /gdzie indziej rozwiązują go etapami/. Jeśli przyjdziesz później, przed końcem przedziału czasowego, wybór jest już tak nijaki – praktycznie „zjedzony”, dostaliśmy kilka kawałków deserów, które były dostępne w bufecie przez cały dzień… Kieliszek Prosecco został nalany około 2 godziny wcześniej – więc bez bąbelków i ciepłe, a więc „bezużyteczne” – ale na życzenie nalewano je świeżo z lodówki. Do posiłku można kupić piwo, napoje bezalkoholowe, wodę… czy nie mają toniku? – więc nie można zamówić wódki ani ginu z tonikiem…
ZakwaterowanieŚwietny
UsługiNoclegi, baseny, leżaki, świat sauny, masaże – wszystko za 1 s*. Nie ma restauracji a’la carte – po godzinie 20:00 sala restauracyjno-jadalna jest zamykana i nie ma już szansy, żeby coś zjeść i usiąść…
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate