Vladimír M.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2015 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2015
Absolutnie doskonałe wakacje, które spełniły nasze oczekiwania pod każdym względem.
Absolutnie doskonałe wakacje, które spełniły nasze oczekiwania pod każdym względem.
Do plaży prowadzi około 140 schodów, które pokonują nawet małe dzieci. Dla mniej sprawnych wspinaczy przygotowano na "wędrówce" dwa miejsca odpoczynku (oczywiście bez dopingu :) ). Nam wejście 2 razy dziennie nie sprawiało żadnego problemu. Dla porównania, schody gdzie indziej w Chorwacji to spacer po różanym sadzie, więc naprawdę nie ma się czego bać :)
Plaża przepiękna, czysta, mało ludzi. Woda doskonała, żadnych śmieci przy odpływie i przypływie. Temperatura wody nie jest zbyt wysoka dla tych, którzy lubią ciepło, ale jeśli chcesz się ochłodzić, to super. Nie próbowałem snorkelingu, bo dla 15 minut to nie ma sensu :) Ostatniego dnia wakacji ocean bardzo się ogrzał i w wodzie było już sporo osób.
Okolice plaży bez zarzutu, kolorowe piaski zostawiają ślad w każdym odwiedzającym.
Wszystkie posiłki są w formie bufetu.
Śniadanie,
cały tydzień takie samo, ale z dużym wyborem. Kto lubi alkohol, może zacząć dzień od szampana i angielskiego śniadania - tosty, fasola, jajecznica, jajka sadzone, angielska bekon, pieczone kiełbaski, pieczone pomidory, pieczarki. Dalej wybór kilku rodzajów wędlin, serów, płatków owsianych, owoców, warzyw, dżemów, kilka rodzajów pieczywa.
Może tylko brakowało nam nutelli i naleśniczków.
Obiad:
zawsze do wyboru cztery dania główne. Ryba, danie wegetariańskie, makaron, mięso. Dodatki: frytki, ryż, ziemniaki na różne sposoby, makaron, pieczone warzywa. Dużo warzywnej dekoracji, mieszane sałatki, sosy... Do wyboru dwie zupy. Na deser lody, ciastka (świetny był sernik), owoce, kompoty... Do picia napoje bezalkoholowe, piwo, czerwone i białe wino. Można dokupić lepsze wino, piwo w puszce, duże butelki wody.
Kolacja w ten sam sposób jak obiady.
Podczas tygodnia spędzonego w hotelu nie zdarzyło się, żeby któreś z dań było złe, raczej przeciwnie. Bardzo nam smakowało, a dowodem na to są dodatkowe 4 kg :)
W restauracji poza hotelem podczas wycieczki zjedliśmy lokalną specjalność kurczaka Piri-Piri, świeże figi, migdały i Letzte Bratwurst vor Amerika na Misu św. Wincentego :)
Zakwaterowanie nie miało żadnych wad. Mimo że byliśmy zakwaterowani w bloku K, gdzie nie było widoku na morze, wcale nam to nie przeszkadzało. Pokoje są ogromne pod względem wielkości w porównaniu z innymi pokojami hotelowymi. Duży salon z klimatyzacją, telewizorem, balkonem, narożną sofą, stolikiem konferencyjnym i stołem jadalnym. Salon jest połączony z kuchnią, której jednak nie korzystaliśmy dzięki opcji All inclusive. Całkiem duża łazienka z wanną, toaletą i bidetem. W sypialni łóżko i wbudowana szafa. Mniejszą uwagę mam tylko do łóżka, które nie było klasycznym podwójnym łóżkiem, lecz dwoma łóżkami połączonymi w jedno, które się rozjeżdżały. Sprzątanie odbywało się codziennie, wymiana ręczników co drugi dzień. Wifi w pokoju za dopłatą, na recepcji bezpłatne.
UsługiRecepcja jest zbyt mała w stosunku do liczby gości, których hotel może pomieścić. Chciałybyśmy więcej miejsca, zważywszy na to, że ludzie gromadzili się tam, korzystając z darmowego Wi-Fi. Przyjazd do hotelu był po kolacji, więc przynajmniej czekał na nas w mniejszej formie w lodówce na pokoju. Zaplecze Poolbaru odpowiada standardowi 3*** - plastikowe stoły i krzesła :(. Jednak obsługa była doskonała, szybka, dowcipna, przyjazna. Otoczenie basenu było czyste. Nie było walki o leżaki i parasole przeciwsłoneczne. Przyzwoici goście, w większości Portugalczycy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (14) (0)



















