Zdecydowanie nie polecamy tego hotelu. To była nasza pierwsza i ostatnia wizyta w tym hotelu.
WyżywienieNajwiększe rozczarowanie - porcje na obiad były śmieszne, z tego może się najeść maksymalnie małe dziecko. Rozumiem, że w uzdrowisku kładzie się nacisk na lżejsze i zdrowsze jedzenie, ale tutaj wszystko było gotowane, może na parze, bez smaku. Śniadania i kolacje w formie bufetu były przeciętne, dłużej niż tydzień nie dałoby się tego wytrzymać - dość ograniczony wybór. O owocach nawet nie ma mowy. Jedna wielka katastrofa i pierwszy hotel, w którym doświadczyliśmy takiej biedy. Na szczęście około 3 minuty pieszo od hotelu jest wspaniała czeska gospodą, gdzie gotują wyśmienicie i są bardzo mili.
ZakwaterowaniePo przyjeździe do hotelu zamieszanie. Dezinformacje dotyczące świadczenia usług - każda zmiana ma inny dostęp do basenu. Hotel przyzwoity, czysty, pokoje solidnie wyposażone, choć mniejsze - za to z balkonem. TV - codziennie trzeba wprowadzać nowe hasło. Część personelu miła i uprzejma, część nieprzyjemna, co było dość zaskakujące. Ręczniki - brak ręczników, na osobę jeden większy i jeden mniejszy - korzystając z zabiegów, trzeba zabrać ręczniki, które potem są nie do użytku, potem basen, gdzie znowu trzeba mieć ręcznik, a wieczorem pod prysznicem nie ma czym się wytrzeć. Do następnego dnia nie mają szans wyschnąć. Prośba o wymianę jest niemożliwa - wymiany są dopiero o 9 rano. Pokojówki nieprzyjemne i niechętne do pomocy. Problem pojawia się, jeśli masz zabiegi przed tą godziną.
UsługiŁadny i nowoczesny wellness. Basen - obsługa męska bardzo miła i pomocna. Obsługa ze strony pani - wrzeszcząca, nieprzyjemna - w zasadzie przeszkadzacie jej, zadając pytania. I na pewno nie wolno wam przy jej obsłudze przyjść do basenu 45 minut przed jego zamknięciem - z jej punktu widzenia to za późno.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate