PlażaPlaża była dość zaniedbana, woda wypłukiwała liście, igliwie, połamane gałęzie drzew itp. Ale wszystko pochodziło tylko z natury, więc żadnych ludzkich odpadów. Ekipa sprzątająca sprzątała tylko teren pod drzewami, który w pasie szerokim około 40 m otaczał plażę w tym miejscu i zapewniał przyjemny cień. Dojazd z hotelu prowadził przez asfaltową drogę, która za hotelem się kończyła, więc ruch był minimalny, za drogą był wspomniany pas wysokiej zieleni i około 30 m piaszczystego pasa, a potem w zależności od stanu przypływu lub odpływu już samo morze. Wejście do wody było bardzo łagodne, więc odpowiednie dla dzieci. Ponieważ była to duża zatoka, morze było spokojne przez całe siedem dni, a tylko przez trzy dni mieliśmy większe fale, które jednak nie przeszkadzały w wodnych zabawach. Do morza wpadała tutaj rzeka z czystą i równie ciepłą wodą jak w morzu. Gdy morze było bez fal, woda była całkowicie czysta, ale oczywiście na piaszczystej plaży, jeśli biły ją fale, woda się mąciła i piasek ją zanieczyszczał. Wejście do wody miejscami prowadziło przez kamieniste pola, które jednak można było ominąć tylko po piasku. Snorkeling tutaj nie był idealny, a w bardziej oddalonej, kamienistej części zatoki, gdzie można było nurkować z rurką, było dużo jeżowców, których się obawiałem, więc obserwację fauny i flory wodnej ograniczyłem do minimum. Ale można było zamówić łódkę i nurkować z rurką na pobliskich rafach, gdzie prawdopodobnie było bez zarzutu, ale to nie było w moim guście. Poza tym byłem zadowolony z morza i plaży. Nie oceniam basenu, bo nie przyjechałem tu dla niego.
WyżywienieWyżywienie mieliśmy w formie półpensjonatu, co prawie wystarczało. W pokoju można było zaparzyć herbatę i kawę, a do tego można było coś kupić w pobliskich sklepikach lub dalszych supermarketach. Oferta serwowana w formie bufetu była dość monotonna i jednolita, ale dla niewymagających klientów na pewno wystarczająca i wybór szeroki. Poza ośrodkiem wolałem nic nie próbować, ale przy plaży były otwarte kioski, zwłaszcza w weekendy, kiedy na plażę zjeżdżały się rodziny miejscowych mieszkańców, które tam się żywiły. Nie zaglądałem im do talerzy, więc nie wiem, co tam było podawane.
ZakwaterowanieZakwaterowanie jest przyzwoite i skromne, co dla niewymagających turystów w zupełności wystarcza. Sprzątanie na bardzo dobrym poziomie. Personel solidny i sympatyczny, stara się spełniać wasze życzenia. W pokoju mieliśmy co najmniej jednego gekona, który na pewno łapał tam jakieś nieprzyjemne owady, a czasem odwiedzał nas także szaroniebieski ryjówka, która pojawiała się nagle i równie nagle znikała, nie wyrządzając żadnych szkód. Widać, że wyposażenie jest starszego typu, ale funkcjonalne. Trochę przeszkadzała mi podczas snu gumowa wkładka przeciw moczeniu pod prześcieradłem, po której w nocy się ślizgałem. Nie wiem, czy jest w wyposażeniu wszystkich pokoi, czy tylko tych przeznaczonych dla osób 55+.
UsługiPersonel był bardzo miły, sympatyczny, uśmiechnięty i uprzejmy. Tutaj absolutnie nic nie można zarzucić. Hotel jest już nieco przestarzały, ale konserwacja działała codziennie i wszędzie było czysto, wokół budynków dużo zieleni, przy basenie wystarczająco leżaków, stolików i krzesełek. Do hotelu należała również szkoła nurkowania i surfingu oraz wypożyczalnia "sprzętu wodnego".
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate