Jestem zadowolona z wypoczynku w hotelu Hugos w St. Julians. Wypoczęłam, zwiedziłam Maltę, częściowo poznałam zwyczaje, historię wyspy. Posmakowałam tutejsze potrawy.
Zakwaterowanie
Hotel z małą ilością gości, spokojny, ale w okolicy duża liczba pubów, w których co wieczór odbywają się imprezy. Z okna pokoju boczny widok na zatokę. Pokój urządzony ze smakiem. Zaopatrzony w sejf, ekspres do kawy, suszarkę, żelazko, lodówkę z napojami, szlafroki. Codziennie sprzątany przez personel i zaopatrywany w wodę.
Wyżywienie
W związku z codziennymi podróżami po wyspie korzystałam tylko ze śniadań. Wyżywienie typowo brytyjskie, jadłospis nie zmieniał się. Tutaj jednak jadłam codziennie przepyszny, świeży, maltański chleb. Duża ilość owoców i coś słodkiego do porannej kawy. Bardzo grzeczny, pomocny personel w restauracji. Serwujący napoje i pamiętający w kolejnych dniach o przyzwyczajeniach gości.
Obsługa w hotelu
Nie korzystałam z usług.
Plaża
Plaża piaszczysta, dosłownie przy hotelu, czysta. W pobliżu knajpki, w których można coś wypić, zjeść. Obok lodziarnia.