Pobyt w DIVA MALDIVES oczarował nas na tyle, ze w przyszłym roku tam jedziemy ponownie, jest to jedna z największych wysp na Malediwach, więc można również korzystać z lądu :), tenis, rower, plażowa siatkówka to niektóre z atrakcji. Plaża są przepiękne, czyste, zadbane, 6 restauracji na wyspie, w lagunie mnóstwo żyjątek, usługi bdb, poza tym sporty, dyskoteka, plac zabaw i opieka nad dziećmi.
Zakwaterowanie
mieszkaliśmy w wodnej willi, zadowoleni byliśmy niesamowicie! Wybraliśmy zachodnią część wyspy, w lagunie jest tam wprawdzie mniej wody niż na wschodzie, ale można tam oglądać cudowne zachody słońca, fale was w nocy nie budzą, ale usypiają, a wille są dość nowe, więc były perfekcyjne. Każda z tarasem wprost do wody, część tarasu jest zadaszona, dla mnie wspaniale, bo nie chętnie smażę się na słońcu. W lagunie zawsze można było zobaczyć "baby"rekiny, płaszczki, różne ryby, nie trzeba nawet nurkować, wystarczy maska i można zobaczyć cudny śiwat pod wodą i to na otwartym morzu. wieczorem się tam codziennie karmiło płaszczki.
Wyżywienie
bardzo pozytywnie zakoczyła nas liczba restauracji, było ich 6, więc nie ma potrzeby jeść codziennie w tym samym miejscu. All inclusive, który mieliśmy nie obejmuje alkoholu, jest tam bardzo drogi, jedzenie natomiast wspaniałe, byliśmy maksymalnie zadowoleni. Włoska restauracja natomiast miała winnicę w piwnicy, z bardzo dobrymi winami.
Obsługa w hotelu
usługi na wspaniałym poziomie, wg.mnie wszędzie tak samo się starali, personel zawsze miły i chętny do pomocy.
Plaża
Bardzo pięknie zadbane, codziennie rano sprzątane z liści i rzęsy, nie ma tam żadnych komarów, much itp.
Ogólne wrażenie
Podobało mi się na tyle, że wrócimy tam w przyszłym roku, zdecydowanie gorąco polecamy. Jest to naprawdę RAJ NA ZIEMI. :-)